Na konferencji prasowej w Gliwicach, Schetyna odniósł się do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z wtorkowej konwencji wyborczej PiS w Sosnowcu. Zdaniem szefa PO pokazują one, że wszyscy, którzy nie są w PiS są wrogami, a ci, którzy do PiS nie chcą przystąpić i z nim współpracować - pracują dla wrogów PiS.

Wszyscy, którzy nie są w PiS, a chcą żyć w normalny sposób, w normalnym kraju sa wrogami PiS i prezes Kaczyński wyklucza ich w ten sposób ze wspólnoty - ocenił Schetyna. To jest bardzo ważna deklaracja, deklaracja, która jest memento tej kampanii i przekazem na najbliższe cztery lata - stwierdził.

Zdaniem Schetyny, wszyscy powinniśmy pamiętać o tym oddając głos w niedzielnych wyborach parlamentarnych. To jest wybór tego, czy będziemy mieszkać w normalnym kraju, gdzie wszyscy będą żyć, mieszkać obok siebie, będą się do siebie uśmiechać, nawet, jeżeli będą mieli różne zdania, będą potrafili się spierać, a na końcu podawać sobie rękę, wiedząc, że tworzą jedną wspólnotę, albo wybór tych, którzy chcą wykluczać, chcą wyrzucać, chcą piętnować, pokazywać palcem, odwracać się plecami, a na końcu unicestwiać - mówił polityk.

To jest ten wybór. Dlatego tak bardzo ważne jest, żebyśmy wszyscy te ostatnie godziny mogli poświęcić na mobilizację, na przekonywanie nieprzekonanych, tych, którzy nie interesują się polityką, to niech zainteresują się swoim życiem, przyszłością swoją, swoich dzieci, następnych pokoleń - oświadczył Schetyna.