Pytana o to skąd wzięło się słowo "gościnia", które umieściła w swoim wpisie na Twitterze, odpowiedziała, że bardziej niż sama forma tej funkcji, bawi ją fakt, że wywołała taką gwałtowną reakcję wśród internautów.
Dzisiaj o 20 będę gościnią w programie „Minęła 20”. Zapraszam przed odbiorniki. #lewicawmediach @partiarazem pic.twitter.com/WRHQWRPLuY
— Magda Biejat (@MagdaBiejat) October 28, 2019
- - powiedziała Biejat.
- - odpowiedział żartobliwie Ziemiec.
Dziękuję wszystkim za zwrócenie mi uwagi, że posłużyłam się niewłaściwą formą. Oczywiście powinnam była napisać, że będę gością programu TVP. Odzwyczailiśmy się od używania pięknych, żeńskich końcówek w języku polskim, stąd czasem zdarzają się błędy https://t.co/DTbhROT70J https://t.co/wFzvE0bFgo
— Magda Biejat (@MagdaBiejat) October 28, 2019
W odpowiedzi na tę zaczepkę Biejat zwróciła uwagę na kolejny wpis, który zamieściła na Twitterze. Napisała w nim, że: "dziękuje wszystkim za zwrócenie mi uwagi, że posłużyłam się niewłaściwą formą".
"Oczywiście powinnam była napisać, że będę gością programu TVP. Odzwyczailiśmy się od używania pięknych, żeńskich końcówek w języku polskim, stąd czasem zdarzają się błędy" - stwierdziła i zamieściła odnośnik do Słownika Języka Polskiego.
W studiu stwierdziła natomiast, że nie ma nic przeciwko temu, by być "kapitanką", czy "ministrą". Zwróciła uwagę, że Wanda Nowicka na swoim gabinecie miała zawieszoną tabliczkę ze słowem "marszałkini" a na sali obrad "posłanka".
Dopytywana o to, czy w ten sposób nie kaleczy się języka polskiego a kobiet nie wystarczyłoby nazywać "panią poseł", odpowiedziała, że nie.
- - powiedziała.
Biorąca udział w programie Agnieszka Ścigaj z Kukiz'15 stwierdziła z kolei, że może być nazywana gościem, ale ważne by była tak samo traktowana i szanowana, jak inni uczestnicy programu. -- mówiła, zwracając się bezpośrednio do Biejat.
- - stwierdziła.