Grodzki w RMF FM pytany, czy jest wielbicielem szybkich i luksusowych aut, odpowiedział, że nie, ale - jak dodał - "jest wielbicielem aut szybkich i bezpiecznych".

Pytany o Lexusa GS 300, którym jeździł w 2008 r. przyznał, że zawsze jest dumny ze swoich samochodów. Mam do nich personalny stosunek - powiedział, dodając, że nie było to jego pierwsze auto tej marki.

Grodzki ocenił też, że jego ostatnie (z września 2019 roku) oświadczenie majątkowe, które złożył jest "ekonomicznie niższe" od poprzednich. Jak tłumaczył, to dlatego, że "wspiera swoje dzieci". Jak dodał, "zgodnie z prawem mógł przekazać pewną darowiznę córce".

Prowadzący audycję zauważył, że polityk stracił "finansowo strasznie", ponieważ wcześniej - jak wskazał - zarabiał on około 35 tys. zł miesięcznie. Razem z żoną - odpowiedział Grodzki.

Na co prowadzący wskazał, że były to wyłącznie zarobki polityka. Panie marszałku, jak patrzę to 20 tysięcy w pracy, jako kierownik kliniki i około 15 tysięcy dochodu, zysku miał pan z prywatnej praktyki lekarskiej - stwierdził dziennikarz. Grodzki odpowiedział, że dziennikarz nie ma racji.

Nie panie marszałku, to pan nie ma racji. W swoim oświadczeniu majątkowym - dokładnie je przeanalizowaliśmy, proszę być tego zupełnie pewnym - żona zarabia, jak sprawdziliśmy miesięcznie kilka tysięcy w tym roku - ocenił prowadzący.

Grodzki odpowiedział: Wiem, że z uczelni, gdzie jestem profesorem zwyczajnym, dostawałem ok. 10 tys. zł przelewu, a nie 20.

Z oświadczenia majątkowego złożonego przez Grodzkiego na koniec IX kadencji Senatu wynika, że polityk użytkuje obecnie w formie wynajmu długoterminowego Jaguara XF z 2016 r., zaś w oświadczeniu z 2015 r. Grodzki wykazał, że posiada Jaguara XF z 2014 r.

Polityk wspólnie z małżonką posiada również dom o powierzchni 120 mkw. o wartości 480 tys. zł; działkę budowlaną o powierzchni 2 tys. 750 mkw. o wartości 175 tys. zł oraz również jako współwłasność, mieszkanie o powierzchni 70 mkw. o wartości 300 tys. zł.

Z tytułu prowadzenia indywidualnej praktyki lekarskiej Grodzki w 2018 r. osiągnął przychód w wysokości 270 tys. zł, a z tytułu zatrudnienia na stanowisku kierownika Kliniki Chorób Klatki Piersiowej i Transplantacji Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie - dochód wynoszący 125 tys. zł.

Z kolei z oświadczenia majątkowego złożonego na koniec 2015 r. wynika, że z tytułu umowy zlecenie Grodzki osiągnął dochód w wysokości ponad 234 tys. zł, zaś na koniec 2018 r. było to znacznie mniej, bo ponad 21 tys. zł. W oświadczeniu złożonym na koniec IX kadencji dochody te wyniosły ponad 14 tys. zł.

Marszałek Senatu posiada również oszczędności w różnych walutach. Zgromadził 200 tys. zł, ponad 13 tys. euro, blisko 24 tys. dolarów oraz ponad 13 tys. franków szwajcarskich. Ponad to posiada papiery wartościowe w postaci akcji spółek giełdowych w kwocie ponad 74 tys. zł.