Dziennik Gazeta Prawana logo

Burza po reportażu "Superwizjera". Mucha: Dlaczego służby pozwoliły na spotkanie Szydło z neonazistami?

18 listopada 2019, 11:48
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Joanna Mucha
Joanna Mucha/PAP Archiwalny
Pani premier Szydło nie była zadowolona z tego spotkania, co widać na nagraniu. Widać, że była zażenowana. Gdzie były służby, żeby ją uchronić przed tym spotkaniem? - tak posłanka PO Joanna Mucha odniosła się do spotkania byłej premier z grupą neonazistów w rozmowie w TOK FM.

- zauważyła Joanna Mucha podczas rozmowy w radiu TOK FM.

- stwierdziła posłanka PO.

Materiał TVN jest "szczytem manipulacji"

Michał Dworczyk pytany w Radiu ZET o spotkanie premier Beaty Szydło w Rytlu w 2017 r., w którym mieli uczestniczyć m.in. neonaziści i recydywiści odpowiedział, że podziela opinię premiera Mateusza Morawieckiego, który w niedzielę ocenił, że materiał TVN jest "szczytem manipulacji".

- mówił szef KPRM.

- dodał szef KPRM.

Pytany, czy nie zawiodły służby, odpowiedział, że zadaniem Służby Ochrony Państwa (a wcześniej Biura Ochrony Rządu) jest zapewnienie bezpieczeństwa ochranianej osobie. dodał.

Premier: Może zajmie się tym Rada Etyki Mediów?

Po obejrzeniu "Faktów" TVN, w których zaatakowano Premier Beatę Szydło, zastanawiam się, w którą stronę idzie dziennikarstwo. Czy można w tak podły sposób zestawiać ludzi o nieposzlakowanej opinii z przestępcami? Szczyt manipulacji. Może zajmie się tym Rada Etyki Mediów? - napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Po obejrzeniu "Faktów" TVN, w których zaatakowano Premier Beatę Szydło, zastanawiam się, w którą stronę idzie dziennikarstwo. Czy można w tak podły sposób zestawiać ludzi o nieposzlakowanej opinii z przestępcami? Szczyt manipulacji. Może zajmie się tym Rada Etyki Mediów?

Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) November 17, 2019

Szydło zapowiedziała kroki prawne

Sugerowanie, że przypadkowe spotkanie z ludźmi podającymi się w Rytlu za wolontariuszy było "kontaktami polityków PiS z gangsterami" jest szczególnie obrzydliwym kłamstwem - podkreśliła była premier Beata Szydło.

Była premier i obecna europosłanka Beata Szydło w niedzielę na Twitterze zapowiedziała kroki prawne wobec osób rozpowszechniających informacje o "kontaktach polityków PiS z gangsterami" podczas spotkania w Rytlu w 2017 r.

Sugerowanie, że przypadkowe spotkanie z ludźmi, podającymi się w Rytlu za wolontariuszy, było „kontaktami polityków PiS z gangsterami” jest szczególnie obrzydliwym kłamstwem. Wobec osób, rozpowszechniających tego typu pomówienia będą zastosowane kroki prawne.

Beata Szydło (@BeataSzydlo) November 17, 2019

W sobotę telewizja TVN w programie "Superwizjer" wyemitowała reportaż "Naziol, kibol, bandyta" o Olgierdzie L. - jednym z przywódców klubu motocyklowego o nazwie Bad Company, do którego - jak informują autorzy reportażu - należą między innymi recydywiści i neonaziści. Reporterzy "Superwizjera" podejrzewają, że organizacja zajmuje się sutenerstwem, handlem narkotykami i wymuszaniem haraczy.

Premier Szydło, ministrowie Macierewicz i Szyszko jowialnie witają się z neonazistami i gangsterami.

W tym kontekście Banaś, wynajmując swoją kamienicę krakowskiej mafii na burdel, jest faktycznie "kryształowy". pic.twitter.com/EJaATrAJ5s

Robert Biedroń (@RobertBiedron) November 17, 2019

- podaje TVN.

"Wiedziano, kto jest w środku"

Do słów byłej premier odniósł się w niedzielę w TVN24 Bertold Kittel, jeden z autorów reportażu. Zapewnił, że nie ma wątpliwości, że "Beata Szydło nie ma żadnych kontaktów z ludźmi pokroju Olgierda L.". Zwrócił jednak uwagę na pracę służb ochraniających najważniejsze osoby w państwie.

- - zaznaczył. Podkreślił, że wyjazd w teren premiera z ministrami, "gdzie jest osłona, służby, policja i sprawdzenie odwiedzonego miejsca, zwłaszcza jeżeli jest to wnętrze budynku, to ogromna logistyczna operacja". - - wymieniał. - - pytał.

Dziennikarz "Superwizjera" zaznaczył, że byli to "naprawdę groźni bandyci" i "ludzie, którzy uczestniczyli w najgroźniejszych zajściach bandyckich porachunków w ostatnich latach". Dodał, że film pokazany w reportażu był publicznie dostępny na Facebooku.

Kittel oznajmił ponadto, że choć nie chce spekulować, kto zawiódł przy przygotowywaniu tamtego spotkania z udziałem ówczesnej premier, to nie wierzy w przypadek. - - powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj