Dziennik Gazeta Prawana logo

RPO: Nie można reformować sądów, idąc na otwartą wojnę

5 lutego 2020, 13:05
[aktualizacja 5 lutego 2020, 13:05]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Adam Bodnar
Adam Bodnar/PAP
Jeżeli toczy się otwartą wojnę z władzą sądowniczą, to trudno budować zaufanie, które miałoby służyć obywatelom - powiedział podczas posiedzenia senackiej komisji Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Senacka komisja praw człowieka, praworządności i petycji rozpatrzyła w środę informację o działalności RPO oraz o stanie przestrzegania wolności, praw człowieka i obywatela w roku 2018. Jak wyjaśnił przewodniczący tej komisji senator KO Aleksander Pociej, RPO w ubiegłej kadencji przedstawiał już komisji tę informację za 2018 r., jednak ze względu na dyskontynuację prac Senatu wysłuchanie rzecznika musiało nastąpić ponownie.

Rzecznik podczas swojego wystąpienia zwrócił uwagę, że od 2018 r. rzeczywistość uległa zmianie, jednak wiele problemów - jego zdaniem - wciąż pozostaje aktualnych.

Bodnar podkreślił, że działalność Biura RPO jest utrudniona ze względu na konsekwentną politykę ograniczania budżetu. Jak dodał, podstawowe wydatki biura pozostają na poziomie budżetu z 2011 r. - zaznaczył.

Rzecznik wymienił kilkanaście najważniejszych problemów materialnych, które - jego zdaniem - wymagają niezwłocznego rozwiązania. Jako jedną z najbardziej istotnych kwestii Bodnar wskazał na prawa osób z niepełnosprawnościami.  - zaznaczył.

Adam Bondar wskazał też na zmiany w sądownictwie, które zostały wprowadzone w 2018 r. - powiedział RPO.

Przypomniał przy tym, że w 2018 r. został przyjęty szereg ustaw sądowych, a 20 sędziów SN zostało przymusowo wysłanych w stan spoczynku. Jego zdaniem przeniesienie ich w stan spoczynku nastąpiło pomimo tego, że sędziowie ci mieli konstytucyjny status sześcioletniej kadencji. "Gdyby nie postanowienie czasowe TSUE to prawdopodobnie nigdy by do SN nie wrócili" - dodał.

RPO zwrócił też uwagę na potrzebę lepszego uregulowania praw osób przebywających w krajowym ośrodku zapobiegania zachwianiom dyssocjalnym w Gostyninie. Według niego standardy regulacyjne praw osób tam przebywających są o wiele gorsze niż w przypadku więźniów. Zauważył, że działalność wewnętrzna ośrodka w Gostyninie jest regulowana głównie zarządzeniami dyrektora placówki.

Do głównych problemów dot. praw człowieka Bodnar zaliczył też nadużywanie środków przymusu bezpośredniego i stosowanie tortur na posterunkach policji. Jego zdaniem ograniczyć ten problem pozwoliłoby stworzenie mechanizmu automatycznego dostępu do adwokata i radcy prawnego dla każdej osoby, która jest zatrzymywana.

Szczególną uwagę zwrócił na stan psychiatrii dziecięcej w Polsce. Jego zdaniem dziecięca opieka psychiatryczna jest w katastrofalnym stanie. Jak wskazał, ten stan psychiatrii dziecięcej powoduje zwiększoną liczbę samobójstw i pozbawienie dzieci wsparcia i opieki w najtrudniejszym dla nich okresie.

Rzecznik zwrócił też uwagę na odpowiedzialność za przestępstwa mowy nienawiści i przeciwdziałanie "patotreściom" w internecie. Podkreślił, że jest to kwestia, która dotyczy nie tylko grup uznawanych tradycyjnie za dyskryminowane, ale może dotyczyć to innych osób, na różne sposoby znieważanych. "Tutaj można sporo poprawić i zwiększyć zaufanie obywatela do działania policji" - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj