W piątek sędziowie z Sądu Rejonowego w Olsztynie zgłosili trzy projekty uchwał, w których apelowano m.in. do prezesa Macieja Nawackiego o zaniechanie działań utrudniających sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi wykonywanie obowiązków. Do głosowania nie doszło; prezes przedarł projekty i zamknął obrady.

Reklama

Wójcik odnosząc się w programie "Kawa na ławę" na TVN24 ocenił, że prezes Nawacki "nie powinien tego zrobić". Takie jest moje zdanie, natomiast proszę pamiętać o tym, że ci sędziowie, którzy czy są w Krajowej Radzie Sądownictwa czy ci, którzy przeszli przez KRS, są pod ogromną presją, gigantyczną presją i tu jest wina opozycji ogromna, bo przykład chociażby tych list poparcia do KRS-u. Po co one są, po to są, żeby przez kolejne tygodnie, do któregoś pokolenia sprawdzać kto kim jest, dlaczego, z kim ma jakiejś relacje, przecież to jest niepoważne - ocenił wiceminister.

Zaznaczył, że "nie pochwala" zachowania prezesa Nawackiego. Dodał jednak, że "nie pochwala także wpuszczenia kamer na to zebranie". Za chwilę kamery będą w naszych gabinetach, będziecie państwo obserwowali jak my podejmujemy decyzję. My tego nie chcemy po prostu. To jest wewnętrzny problem środowiska - podkreślił.

Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha zauważył, że "sędzia Juszczyszyn nie jest uprawiony do tego, żeby badać czy inni sędziowie są sędziami". Przypomniał, że na wniosek KRS sędziów powołuje prezydent. Nie może być tak, że sędzia bada, czy inny sędzia jest sędzią, dokonując ocen quasi-politycznych czy wprost politycznych mówiąc np., że ponieważ dzisiaj sędziów do KRS wybierają przedstawiciele narodu to on neguje skutek takiego wniosku, który jest złożony przez taki KRS - podkreślił Mucha.

Posłanka Izabela Leszczyna (KO) przytoczyła zapowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z kampanii parlamentarnej o nowych elitach. Jak mówiła, o takich nowych elitach pisał kilkadziesiąt lat temu Sławomir Mrożek w "Tangu". Tam była taka postać Edek, tępa siła, zupełnie brutalna, prymitywna, wprowadzająca nowy porządek. Takie jest wasze reformowanie wymiaru sprawiedliwości. Mówię to o PiS-owskiej władzy i o prezydencie Dudzie, który podpisuje ustawy wprowadzające w Polsce bezprawie. Taką nową elitę tworzycie i twarzą jest sędzia Nawacki. Ale twarzą jest prezydent Duda, który zaprzysiągł sędziów dublerów i wtedy też podarł konstytucję, zrobił to pod osłoną nocy - podkreśliła Leszczyna.

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL-Kukiz15) ocenił, że sędziowie, którzy "realizują dzisiaj politykę władzy PiS-owskiej wiedzą, że muszą się +nachapać+ jak najbardziej teraz, ponieważ nie zostaną uznani - kiedy władza PiS-owska odejdzie - za ludzi godnych zaufania".

Według Zgorzelskiego zachowanie prezesa Nawackiego "w wymiarze osobistym to była po prostu prostacka figura retoryczna, nawet przy użyciu darcia uchwał Zgromadzenia Sędziów, które de facto ma prawo takie uchwały podejmować, ma prawo także odnosić się do tego, czy w ramach pracy tego sądu sędzia Juszczyszyn może przystąpić do orzekania czy nie może".

Zdaniem szefa SLD Włodzimierza Czarzastego sędzia Juszczyszyn "powinien starać się być przyzwoity". I wydaje mi się, że stara się być przyzwoitym - dodał. To, co państwo robicie w tej chwili powinno być opisane prostymi słowami. Otóż jest tak: jeżeli ktoś jest członkiem KRS musi zebrać podpisy. Skąd są te podpisy? To są ludzie, którzy w większości albo przez was ostatnio zostali awansowani, albo przez was zostali zatrudnieni, albo przez was dostali podwyżki - podkreślił.

Generalnie rzecz biorąc ludzie od was absolutnie zależni. Następnie ci ludzie, którzy zostają członkami KRS robią proste świństwa pokazują wszystkim sędziom rzeczy następujące: jak nie będziesz się gnoju słuchał to dostaniesz 40 proc. pensji, też cię zawiesimy w wykonywaniu zawodu, a może masz premię, a może masz żonę, a może masz trójkę dzieci, to usiądź w kącie i pomyśl, czy chcesz być lojalny wobec nas czy nie - mówił Czarzasty.

W związku tym - dodał - przekaz dla zwykłego obywatela jest taki: "masz się gnoju słuchać tej władzy, bo jeżeli nie będziesz się słuchał tej władzy to cię spotka to, co spotkało Juszczyszyna".

W ocenia posła Artura Dziambora z Konfederacji "problemem jest to, że prawo w Polsce nie działa tak, jak powinno działać". Problemem kolejnym jest to, że PiS, jako partia próbuje dokończyć dzieła przejęcia wszystkich ciał sądowych w Polsce. I robi to dosyć skutecznie, bo robi to niestety siłowo i niestety bez realnego sprzeciwu i realnej szansy, żeby się powstrzymać - powiedział.