Budka skomentował kolejne propozycje działań antykryzysowych, przedstawione w środę przez premiera Mateusza Morawieckiego.

Reklama

Jak mówił, "słyszeliśmy o 200 miliardach złotych", tymczasem "należy rozliczyć się z pieniędzy, które premier obiecywał w ramach tarczy 1.0". Szef PO zaznaczył, że w środę wieczorem w Sejmie ma się odbyć głosowanie kolejnego projektu z tzw tarczy antykryzysowej, w którym nie ma ani jednego pomysłu, przedstawionego tego dnia przez premiera.

Premier obiecywał 212 mld zł, a w budżecie tylko 10 mld. To są wirtualne pieniądze, to jest wirtualny premier, to są wirtualne obietnice - mówił Budka.

Jego zdaniem "zamiast wirtualnych propozycji potrzebne są konkretne i dobre rozwiązania". Od kilku tygodni leżą w parlamencie dobre projekty opozycji, dobre projekty KO i Senatu, to m.in. zwolnienia z ZUS wszystkich pracodawców, niezależnie od tego, ilu pracowników zatrudniają - podkreślał szef PO.

Ocenił też, że rządowa propozycja, którą obecnie zajmuje się Sejm, tzw. "tarcza 2.0", to "tarcza biurokratyczna".

Do dzisiaj premier nie rozliczył się z 212 miliardów obiecanych pieniędzy, do teraz nie pokazał, jak chce efektywnie pomagać Polakom"- stwierdził Budka. Nie zdążyliśmy załatać jednej dziurawej tarczy, a już premier mówi o trzeciej tarczy - dodał.

Obiecuje wielkie pieniądze na podstawie oświadczeń przedsiębiorców, ale przecież do tej pory instrukcja obsługi pierwszej tarczy zajmuje więcej stron niż sama tarcza - mówił przewodniczący Platformy.

Czas wreszcie rozliczyć się z dawanych obietnic, czas poważnie traktować Polaki i Polaków, pracowników tracących miejsca pracy - dodał.

Premier przedstawił w środę nowe propozycje antykryzysowe, tzw. tarczę finansową, której celem jest ochrona miejsc pracy. Według szefa rządu "tarcza finansowa łącznie z poprzednim programem sięgnie poziomu ponad 300 mld zł - 320, 330 mld zł".