Szydło, która jest szefową sztabu programowego prezydenta Andrzeja Dudy, na piątkowym briefingu po jego konwencji pytana była o to, kiedy i w jakiej formie odbędą się wybory.
Jak wskazała, wszystko jest teraz w rękach senatorów. W jej ocenie, gdyby marszałek Senatu Tomasz Grodzki "zechciał wcześniej" procedować ustawę o głosowaniu korespondencyjnym, wówczas wcześniej ostateczny termin wyborów byłby znany.
– podkreśliła Szydło.
W kontekście ustawy o głosowaniu korespondencyjnym zapytana została o oczekiwania, jakie ma wobec lidera Porozumienia Jarosława Gowina. – powiedziała.
– podkreśliła. Żeby mogło tak się stać, wskazała, potrzebna jest "gwarancja, że będzie można kontynuować program".
Była premier zaznaczyła, że wierzy w odpowiedzialność polityków Porozumienia i że dla nich najważniejsza jest Polska, co – jak mówiła – oznacza przeprowadzenie w terminie konstytucyjnym wyborów i ustabilizowanie sceny politycznie.
Szydło odniosła się także do listu niektórych byłych prezydentów i premierów, w którym ocenili, że "forsowane przez Prawo i Sprawiedliwość wybory korespondencyjne uchwalono wbrew Konstytucji i regulaminowi Sejmu nie będą ani powszechne, ani równe". Jej zdaniem, jest to rzecz kuriozalna.
Według Szydło, odpowiedzialnością klasy politycznej jest doprowadzenie do stabilizacji. - powiedziała.
– oceniła była premier.
Szydło zapewniła, że wybory będą bezpieczne. - dodała.
Specustawą w sprawie przeprowadzenia drogą korespondencyjną wyborów prezydenckich Senat zajmie się na posiedzeniu 5 i 6 maja. Następnie może ona trafić do Sejmu, jeśli senatorowie zgłoszą poprawki lub wniosek o odrzucenie w całości specustawy przyjętej wcześniej przez Sejm. Do odrzucenia ewentualnego sprzeciwu lub poprawek Senatu wymagana jest bezwzględna większość głosów - o 1 głos więcej, niż wszystkich pozostałych głosów (przeciw i wstrzymujących się). Obecnie klub PiS liczy 235 posłów, spośród których 18 to posłowie koalicyjnego Porozumienia.
"Musimy brać pod uwagę warunki, w jakich przyszło nam funkcjonować"
Szefowa sztabu programowego prezydenta, była premier na briefingu po jego konwencji podkreśliła, że przedstawiony przez niego program "Obronimy Polskę Plus" jest wiarygodny i taki, który mierzy się z wyzwaniami czasu pandemii koronawirusa.
- powiedziała.
Szydło zwróciła uwagę, że plany te zweryfikowało życie. - podkreśliła.
Jej zdaniem, program ten daje nadzieję na przyszłość. - podkreśliła.
Dopytywana o sam przebieg piątkowej konwencji, była premier przyznała, że jest z niej bardzo zadowolona. Oceniła, że była świetnie przygotowana, i podziękowała odpowiedzialnym za to osobom.
- podkreśliła Szydło.
Szefowa sztabu programowe, mówiąc o programie "Obronimy Polskę Plus", wyjaśniła, że jeden z najważniejszych jego elementów to szeroko rozumiane bezpieczeństwo, gdzie szczególny nacisk prezydent kładzie na kontynuację programów społecznych i na nowe propozycje, w tym Dodatek Solidarnościowy dla tych, którzy tracą pracę w wyniku epidemii koronawirusa.
Kolejny element, jak wskazała, to szeroko rozumiana gospodarka. - dodała.
- zaznaczyła.
Następny element, mówiła, to silne i sprawne państwo. - wskazała.
W piątek, 1 maja, odbyła się konwencja programowa starającego się o reelekcję Andrzeja Dudy, podczas której przedstawił swój program wyborczy na kolejną kadencję. Prezydent Duda zadeklarował w nim, że jeśli zostanie wybrany na kolejną kadencję, utrzymane zostaną dotychczasowe programy społeczne skierowanych do Polaków.
Wśród deklaracji na kolejną kadencję znalazło się m.in. niezwłoczne wprowadzenie Dodatku Solidarnościowego 1200 zł dla osób, które w wyniku epidemii koronawirusa straciły pracę, a także powołanie Funduszu Medycznego oraz wsparcie dla rolników.