Sprawę wciąż bada prokuratura - ustalił tvn24.pl. Portal dotarł do dokumentu, w którym nazwisko Marcina Szumowskiego, który miał występować w roli eksperta i beneficjenta, pada jako "najbardziej skrajny przykład braku zachowania zasad bezstronności i unikania konfliktu interesów".

Reklama

Jednym z beneficjentów Narodowego Centrum Badań i Rozwoju jest firma OncoArendi Marcina Szumowskiego, brata obecnego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, który od listopada 2016 do stycznia 2018 był wiceministrem w resorcie nauki kierowanym przez Jarosława Gowina.

W tym okresie spółka OncoArendi uzyskała ponad 50 mln zł. "Zgodnie z zarządzeniem ministra nauki NCBR nadzorował Piotr Dardziński, inny wiceminister, ale Szumowski zastępował go w czasie nieobecności" - informuje tvn24.pl.

Ogólnie w latach 2012-2015 firmie OncoArendi przyznano dofinansowania w wysokości ok. 88 mln zł, a w latach 2016-2020 – ok. 98 mln.

W wyniku kontroli w NCBR powstało sprawozdanie, w którym jako przykład osoby występującej zarówno w roli eksperta oceniającego wnioski, jak i beneficjenta, wymieniono Marcina Szumowskiego.

"Najbardziej skrajnym przykładem braku zachowania zasad bezstronności i unikania konfliktu interesów jest sytuacja kiedy jeden z ekspertów Pan Marcin Szumowski wchodził w skład panelu, na którym był oceniany jego wniosek i równocześnie jako wnioskodawca prezentował swój projekt pozostałym współpanelistom, którzy następnie go oceniali" – zaznaczono w dokumencie, do którego dotarł portal tvn24.pl.

Według informacji portalu autorzy kontroli podkreślili, że "nie był to odosobniony przypadek", tyle że w pozostałych przypadkach, "aby uniknąć podobnej sytuacji", przewodniczący komisji oceniającej projekty "dokonał podziału paczek i dzięki temu formalnie uniknął sytuacji, w której ekspert na jednym panelu występuje w podwójnej roli - ocenianego i oceniającego".

Reklama

W raporcie podkreślono też, że zastępca dyrektora NCBR Leszek Grabarczyk w maju 2015 roku wysłał ekspertom mail z "oficjalnym zaproszeniem do współpracy z NCBR w roli panelisty oceniającego wnioski złożone w konkursach realizowanych w ramach tzw. szybkiej ścieżki, na który odpisał Marcin Szumowski jako "jeden z kandydatów na eksperta".

Portal przytacza treść maila wysłanego przez Szumowskiego: "Leszku, Planujemy złożenie 2 projektów do szybkiej ścieżki, w tym jeden już w majowym naborze. Rozumiem, że to nie jest problem pod warunkiem, że to zgłoszę i nie będę brał udziału w panelu oceniającym nasz projekt. Proszę o potwierdzenie, że dobrze rozumiem tutaj kwestie związane z ew. konfliktem interesu. Pozdrawiam, Marcin".

W raporcie są także fragmenty wewnętrznej korespondencji z NCBR, która się odnosi do pytania Szumowskiego: "Wywalczyliśmy (…) , że przy szybkiej ścieżce i naborze ciągłym eksperci nie muszą składać oświadczeń o bezstronności w odniesieniu do projektów konkurujących (czyli wszystkich złożonych w konkursie) tylko do projektów które oceniają".

Rzecznik prasowy NCBR Kamil Melcer mówi tvn24.pl, że dokumentacja konkursowa wskazuje, "że pan Marcin Szumowski został wyłączony z oceny projektu z powodu zidentyfikowania konfliktu interesów".

Zgodnie z listą obecności na panelu z 2 października 2015 r. - jak zaznaczono w dokumencie - Marcin Szumowski brał udział w panelu oceniającym wniosek, ale "w protokole z panelu brak informacji o wyłączeniu się ww. eksperta z oceny wniosku" - wynika z protokołu.

"Analiza dokumentów wykazała, że eksperci Pan Marcin Szumowski i Pan Marek Orłowski oceniali sobie wnioski nawzajem" - wynika z informacji tvn24.pl. Orłowski to współzałożyciel firmy farmaceutycznej Nepentes, która po 20 latach została sprzedana koncernowi farmaceutycznemu Sanofi-Aventis.

"Nigdy nie oceniałem swoich wniosków, ani wniosków firm, które reprezentowałem. Nigdy nie występowałem jednocześnie w roli ocenianego i oceniającego. Nie odpowiadałem też i nie odpowiadam za procedury obowiązujące w NCBR ani w 2015 r., ani w żadnym innym okresie. Złożyłem w swoim czasie obszerne wyjaśnienia w tej sprawie. O komentarze proszę się zwracać do NCBR" - oznajmił Marcin Szumowski w oświadczeniu przesłanym portalowi.