- - powiedział były wicepremier we wtorek rano w TVN24.
Według niego, gdy opadną wyborcze emocje to zasługa - nie tylko jego, ale również prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i innych polityków obozu Zjednoczonej Prawicy "będzie bezsporna".
Gowin uważa, że Duda będzie w drugiej kadencji innym prezydentem niż dotychczas. - - ocenił szef Porozumienia.
W kontekście ogłoszonej przez prezydenta na kilka dni przed II turą wyborów inicjatywy Koalicji Polskich Spraw, Gowin stwierdził, że pomysł, by do obozu Zjednoczonej Prawicy dołączyć Konfederację i PSL nie prowadziłby do wyeliminowania jego i Porozumienia z ZP.
Zapewnił, że sam popierałby taki projekt rozszerzenia bazy ZP, gdyby był on realny, ponieważ - jak mówił - Konfederacja ma bardzo zbliżony program gospodarczy do Porozumienia i wówczas komponent wolnorynkowy byłby w tym obozie dużo silniejszy.
- - podkreślił Gowin.
Dopytywany, czy w ten sposób składa zaproszenie dla Konfederacji i Koalicji Polskiej do Zjednoczonej Prawicy, odpowiedział, że nie ma takiego tytułu, by to zrobić.
- - stwierdził Gowin.
Według niego, teraz jest czas do wewnętrznych rozmów w Zjednoczonej Prawicy o programie na najbliższe trzy lata w obliczu pandemii i globalnego kryzysu gospodarczego, natomiast nie widzi żadnego powodu do wymiany premiera Mateusza Morawieckiego. Gowin ocenił, że w nadchodzących negocjacjach przyszłego unijnego budżetu premier Morawiecki znakomicie nadaje się do tego celu.
- - zaznaczył lider Porozumienia.