Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Duda o szczycie UE: Zagrzewałem premiera Morawieckiego...

21 lipca 2020, 20:53
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Andrzej Duda
<p>Andrzej Duda</p>/PAP
Zagrzewałem premiera Mateusza Morawieckiego do tego, żeby trzymać twardą, ale konstruktywną postawę na szczycie UE i śmiało można mówić, że taką postawę utrzymał - powiedział we wtorek w Polsat News prezydent Andrzej Duda.

Zapytany, czy jest czego gratulować premierowi Morawieckiemu, bo po raz pierwszy zapis o praworządności znalazł się w podsumowaniu unijnego szczytu i trudno będzie zdobyć pieniądze wynegocjowane w czasie szczytu poświęconego kolejnemu wieloletniemu budżetowi UE, Duda odpowiedział, że "(zapis ws praworządności) znalazł się w podsumowaniu szczytu, ale w bardzo skomplikowany sposób zapisany i tutaj oczywiście są różne tego interpretacje".

 - powiedział prezydent.

Prowadząca rozmowę przywołała słowa prezydenta Warszawy, kandydata Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich, Rafała Trzaskowskiego, który ocenił, że łącznie w nowej perspektywie finansowej UE pieniędzy dla Polski będzie dużo, ale - jak wskazał - trzeba je będzie jeszcze "obronić" w dalszych negocjacjach, czyli w Parlamencie Europejskim, który bardzo krytycznie odnosi się do kwestii praworządności w Polsce.

W tym kontekście przypomniana została także dotycząca Polski opinia z PE, że "nie ma innego takiego państwa w Unii, które w tak krótkim czasie, w ciągu ostatnich pięciu lat, stworzyłoby podobną kaskadę reform prawnych w ramach procedury nadzwyczajnej, przy wyłącznym poparciu rządzącej większości i bez żadnych ustępstw wobec opozycji parlamentarnej lub jakiejkolwiek mniejszości oraz poważnie naruszając rządy prawa".

Zapytany, czy przypadające Polsce pieniądze z UE nie będą zagrożone, Duda odpowiedział, że przywołana opinia rażąco mija się z prawdą. -- powiedział.

- dodał.

Na uwagę, że UE ma inne zdanie ws. praworządności niż polski rząd, prezydent odpowiedział, że instytucje, które zostały wprowadzone w Polsce, opierają się na podobnych rozwiązaniach, jakie funkcjonują w państwach europejskich. "W różnych krajach europejskich tego typu rozwiązania prawne są, tylko niestety państwo z Komisji Europejskiej nie chcą tego dostrzec" - ocenił.

- stwierdził Duda.

We wtorek zakończył się unijny szczyt. Porozumienie zakłada powołanie funduszu odbudowy o wartości 750 mld euro: 390 mld euro będą stanowiły granty, a 360 mld euro pożyczki. Wartość całego budżetu UE na lata 2021-2027 wyniesie 1,074 bln euro.

Polska - podała KPRM - będzie mogła otrzymać z budżetu UE, tzn. w ramach Wieloletnich Ram Finansowych oraz Europejskiego Instrumentu na rzecz Odbudowy, ok. 139 mld euro w formie dotacji oraz 34 mld euro w pożyczkach. W przeliczeniu na złotówki - jak wylicza kancelaria premiera - oznacza to, że Polska będzie mogła skorzystać z ponad 776 mld zł wsparcia (w cenach bieżących), w tym: 623 mld zł w formie dotacji i 153 mld zł w formie niskooprocentowanych pożyczek.

We wnioskach ze szczytu przyjętych przez przywódców pojawił się zapis, że Rada Europejska "podkreśla znaczenie ochrony interesów finansowych Unii" oraz "poszanowania praworządności". - czytamy dokumencie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj