W piątek CBOS poinformował, że w badaniu przeprowadzonym między pierwszą (28 czerwca) a drugą turą wyborów prezydenckich (12 lipca) poprosił respondentów o ocenę prawidłowości przeprowadzenia pierwszej tury tych wyborów oraz działalności Państwowej Komisji Wyborczej.

Reklama

Z badania wynika, że zdecydowana większość ogółu dorosłych Polaków (83 proc.) nie zauważyła żadnych nieprawidłowości w przeprowadzaniu pierwszej tury wyborów prezydenckich. Przekonanie, że wystąpiły jakieś nieprawidłowości w przeprowadzaniu tych wyborów, wyraziło 5 proc. badanych. Co dziesiąty (10 proc.) nie potrafił zająć stanowiska w tej kwestii, a 2 proc. odmówiło odpowiedzi na to pytanie.

Na nieprawidłowości w przeprowadzaniu pierwszej tury wyborów częściej zwracali uwagę badani, którzy twierdzą, że w nich głosowali (6 proc.), niż ci, którzy deklarują absencję (2 proc.). W grupie głosujących częściej jednak też twierdzono, iż żadnych nieprawidłowości nie było (89 proc. wobec 63 proc.

CBOS poprosił respondentów twierdzących, że zauważyli nieprawidłowości, o ich opisanie. Respondenci mogli wymienić dowolną liczbę nieprawidłowości.

"Nieprawidłowości, które wymieniali badani, dotyczyły różnych kwestii. Sporadycznie zdarzyło się też, że respondent zwrócił uwagę na aspekt, który nie był nieprawidłowością (np. ścięty prawy róg karty wyborczej). Najczęściej jednak ankietowani zauważali problemy organizacyjne z przeprowadzeniem pierwszej tury wyborów prezydenckich poza granicami kraju, które m.in. skutkowały utratą potencjalnych głosów Polonii. Mówiło o nich 22 proc. spośród tych, którzy zauważyli jakieś nieprawidłowości, co stanowi 1 proc. ogółu badanych. Kolejnym często wymienianym błędem był brak pieczęci obwodowej komisji wyborczej na karcie wyborczej (17 proc. zauważających nieprawidłowości, 1 proc. ogółu badanych)" - poinformowało CBOS.

Na trzecim miejscu wśród najczęściej wskazywanych nieprawidłowości znalazły się fałszerstwa wyborcze (fałszowanie wyników, unieważnianie głosów poprzez dopisywanie znaku X, afery z liczeniem głosów) - 11 proc. zauważających nieprawidłowości.

Reklama

Z sondażu wynika, że jeszcze mniej osób mówiło o wątpliwościach co do wiarygodności głosowania korespondencyjnego, w tym kwestii weryfikacji głosów nieważnych - 9 proc.; na próbę przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych 10 maja i druk kart wyborczych na wybory planowane tego dnia, jako na nieprawidłowści, wskazało 8 proc.

CBOS zwróciło uwagę, że wśród wymienianych nieprawidłowości znalazł się ponadto jednostronny przekaz telewizji publicznej, agitacja TVP za kandydaturą Andrzeja Dudy i oczernianie jego kontrkandydatów (7 proc.) oraz negatywna kampania prowadzona przez obóz rządzący (kłamstwa, manipulacje, chwyty socjotechniczne) - wskazało na to 6 proc. badanych dostrzegających nieprawidłowości.

Raport wskazuje ponadto, że w związku ze stanem epidemii wspominano także o łamaniu w lokalach wyborczych wprowadzonego przez rząd reżimu sanitarnego - 5 proc. Jak dodano, wątpliwości niektórych badanych budzi też kwestia przesunięcia terminu wyborów i jego zgodności z konstytucją - 4 proc.

CBOS porównał w raporcie opinie głosujących w poszczególnych wyborach, począwszy od samorządowych, przeprowadzonych w 2018 roku.

Można zauważyć, iż głosujący w pierwszej turze tegorocznych wyborów prezydenckich znacznie częściej niż biorący udział w ostatnich wyborach samorządowych, do Parlamentu Europejskiego oraz do Sejmu i Senatu, wskazywali na jakieś uchybienia w ich przeprowadzaniu. Zdecydowanie rzadziej natomiast wyrażali pewność, iż takich nieprawidłowości nie było - podsumowano.

Jak dodano, "najmniej wątpliwości budził natomiast wśród głosujących sposób przeprowadzenia ostatnich wyborów parlamentarnych" - nie zauważyło nieprawidłowości 99 proc. badanych.

CBOS poinformowało, że po pierwszej turze wyborów prezydenckich "większość (63 proc.) badanych pozytywnie oceniła działalność Państwowej Komisji Wyborczej, z czego jednak na ogół (50 proc.) to oceny umiarkowanie pozytywne".

Źle działalność PKW oceniło 9 proc. respondentów, przy czym dominują oceny umiarkowanie negatywne, a tylko 2 proc. działalność PKW oceniło zdecydowanie źle.

Mimo iż dominują oceny pozytywne (PKW), a ich odsetek jest znacznie wyższy niż tuż przed wyborami, to odbiór działań Państwowej Komisji Wyborczej po pierwszej turze wyborów prezydenckich jest znacznie gorszy niż po ubiegłorocznych wyborach do Sejmu i Senatu. Nieco lepiej też działalność PKW oceniana była po ubiegłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego - wskazał CBOS.

Badanie zrealizowano w dniach od 30 czerwca do 9 lipca 2020 roku na próbie liczącej 1339 osób (w tym: 66,1 proc. metodą CAPI, 19,6% proc. – CATI i 14, proc. – CAWI).