Dziennik Gazeta Prawana logo

KO: Hodowcy kaczek doprowadzą Elektrownię Ostrołęka do upadku

9 września 2020, 14:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Elektrownia Ostrołęka
<p>Elektrownia Ostrołęka</p>/Media
Elektrownia Ostrołęka pod rządami PiS zmierza ku upadkowi, m.in. dlatego, że zarządzana jest przez katechetów, nauczycieli, kolejarzy i hodowców kaczek - mówili na konferencji posłowie Koalicji Obywatelskiej Czesław Mroczek i Marcin Kierwiński oraz były senator PiS Krzysztof Majkowski.

Posłowie KO zorganizowali konferencję prasową w związku z sytuacją w Elektrowni Ostrołęka.

Przekonywali, że sytuacja w tej elektrowni jest przykładem traktowania spółek energetycznych jako łupu politycznego, gdzie na wszystkie możliwe stanowiska mianowano działaczy partyjnych, nie zwracając uwagę na ich kompetencje.

 - mówił poseł Czesław Mroczek.

W konferencji wziął udział były senator PiS i były pracownik Elektrowni Ostrołęka Krzysztof Majkowski, który, jak mówił Mroczek, od lat sygnalizuje nieprawidłowości w Elektrowni Ostrołęka.

Majkowski mówił, że po 2016 roku kondycja ekonomiczna Elektrowni Ostrołęka zaczęła się gwałtownie pogarszać.  - mówił.

To jest tak, dodał, jakby "cztery elektrownie zostały wycięte z systemu".

 - mówił Majkowski. W elektrowni i spółkach są ludzie kompletnie nieznający się na energetyce. Ani doświadczenia, ani wykształcenia.  - podkreślał.

 - zaznaczył.

Odpowiedzialnością za ten stan Majkowski obarczył lokalnego posła PiS Arkadiusza Czartoryskiego.  - powiedział.

Mimo to, jak dodał, rada nadzorcza przyznała zarządowi nagrody, a członek zarządu, która doprowadziła do rozbicia samochodu służbowego nie poniosła żadnych konsekwencji.

Sekretarz generalny PO zwrócił uwagę, że sytuacją w Elektrowni Ostrołęka zainteresowało się CBA. - mówił Kierwiński.

We wtorek tvn24.pl podało, że Centralne Biuro Antykorupcyjne na zlecenie Prokuratury Regionalnej w Białymstoku zatrzymało cztery osoby związane z branżą energetyczną, w tym byłego prezesa Elektrowni Ostrołęka oraz menadżera PGE Dystrybucja. Agenci CBA zażądali też wydania dowodów od posła PiS Arkadiusza Czartoryskiego - podał portal.

Według informacji tvn24.pl akcja CBA ma związek z zamówieniami zlecanymi przez spółkę PGE Dystrybucja jednej z prywatnych firm z siedzibą w Ostrołęce. Zamówienia, jak wynika z ustaleń śledczych, były udzielane bez wymaganych przetargów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj