Jak podała Fundacja, podczas czwartkowego walnego zgromadzenia akcjonariuszy Talanxa, do której należą działające w Polsce Warta i HDI, zarząd spółki potwierdził, że podpisał jeden kontrakt na ubezpieczenie nowej elektrowni lub kopalni węglowej i stało się to po wejściu w życie nowej polityki w kwietniu 2019 r.

Reklama

Według fundacji, "na ponad 95 proc., chodzi o budowę elektrowni Ostrołęka C”.

Jak przypomniała fundacja, Grupa Talanx opublikowała po raz pierwszy ograniczenia w działalności związanej z węglem rok temu. Ogłosiła, że "ze skutkiem natychmiastowym zasadniczo nie będzie ubezpieczać żadnego ryzyka w związku z nowo planowanymi elektrowniami węglowymi i kopalniami”, ale dopuszcza wyjątki dla "krajów, w których udział węgla w koszyku energetycznym jest szczególnie wysoki i nie ma wystarczającego dostępu do alternatywnych źródeł energii ”.

Fundacja twierdzi też, że na dorocznym walnym zgromadzeniu w 2019 r. Talanx wyjaśnił, że wyjątki te dotyczą również Polski. Jak jednocześnie zauważa, firma przyznała się, że odrzuciła wnioski o ubezpieczenie 50 nowych elektrowni i kopalni węglowych w oparciu o politykę z kwietnia 2019 roku. Oprócz jednego projektu w Polsce, drugi ubezpieczony przez Talanxa projekt znajduje się w Ameryce Południowej.

Jak przypomina "Rozwój Tak - Odkrywki Nie”, Warta, oprócz Ostrołęki C, jest zaangażowana między innymi w ubezpieczenie dwóch nowych bloków węglowych elektrowni w Opolu oraz elektrowni węglowych Tauron.