Nie zgłoszę zażalenia na policję i nie zgłoszę skargi, bo spotkałem się oko w oko z chłopakami, policjantami, którzy tak naprawdę nie za bardzo wiedzieli, po co to tam stoją, którzy przyjechali zza Warszawy, nie rozumieli tego, co tam robią - powiedział Włodzimierz Czarzasty.

Reklama

Zwracając się do policjantów powiedział, że "podpuszczają was ludzie bez sumień, którzy mają w tym polityczny interes".

Podczas konferencji PiS w tej sprawie Ryszard Terlecki powiedział, że to wydarzenie zostało zarejestrowane przez monitoring.

Mamy monitoring tego, co się stało. Na tym monitoringu jest zarówno obraz, jak i głos. Pan wicemarszałek usiłował przejść przez kordon policji, nie miał legitymacji, miał zasłoniętą twarz, policja nie chciała go przepuścić, po czym interweniowały posłanki jego klubu, policja przestała blokować przejście - mówił Terlecki.

Dodał, że przez chwilę trwała sprzeczka, a na monitoringu nie widać ruchów, które mogłyby wskazywać na naruszenie nietykalności cielesnej pana marszałka.

Rzeczywiście, na początku coś takiego miało miejsce, kiedy policja stała w kordonie, a wicemarszałek się przepychał. To jest komedia, którą opozycja odgrywała na sali sejmowej w sytuacji, gdy manifestacja pod Sejmem się nie powiodła, przyszło niewiele ludzi i trzeba było jakoś podgrzać atmosferę. Myślę, że to był powód, dla którego urządzono tą awanturę - mówił Terlecki.