Sejm w środę po godz. 10 rozpoczął dwudniowe posiedzenie; wieczorem Izba zajmie się wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, który w rządzie nadzoruje resorty odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa. Wniosek złożyła Koalicja Obywatelska, a dołączyła się do niego Lewica. Debata w tej sprawie zaplanowana jest na godz. 20.
W ocenie posła Konfederacji Roberta Winnickiego wniosek KO o wyrażenie wotum nieufności wobec Kaczyńskiego jest "gniotem". - mówił Winnicki na środowej konferencji prasowej w Sejmie.
Zapowiedział jednak, że posłowie Konfederacji będą głosować za odwołaniem Kaczyńskiego. Winnicki argumentował, że celem wicepremiera ds. bezpieczeństwa powinno być to, aby w Polsce panował ład i porządek, a służby wprowadzały w państwie spokój, a nie niepokój, natomiast Kaczyński - ocenił - postępuje skrajnie nieodpowiedzialnie.
Oskarżamy Jarosława Kaczyńskiego
- mówił Winnicki.
- dodał.
Według Winnickiego policja podczas ostatnich manifestacji "pokazała działania znane z czasów (b. premiera) Donalda Tuska". Wskazał również na zachowanie służb podczas tegorocznego Marszu Niepodległości.
Zdaniem polityka, Kaczyński świadomie i celowo "podgrzewa nastroje społeczne", aby odwrócić uwagę opinii publicznej od kryzysu gospodarczego, kryzysu w systemie ochrony zdrowia i systemie oświaty.
- mówił Winnicki.
Jarosław Kaczyński niczym Wojciech Jaruzelski
- mówił Winnicki.
Jak dodał, jeśli wierzyć temu, co mówią zwolennicy PiS, Kaczyński zupełnie nie panuje nad tym, co dzieje się w Polsce. "Czyli jest to państwo jeszcze bardziej słabe niż za czasów Donalda Tuska" - ocenił Winnicki.
Poseł Artur Dziambor odniósł się z kolei do kwestii rozbieżności dotyczących unijnych negocjacji płynących z obozu władzy.
Jego zdaniem w PiS trwa wewnętrzna wojna o władzę pomiędzy premierem Mateuszem Morawieckim a szefem Solidarnej Polski, ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą. mówił Dziambor.
Jednak w ocenie polityka, "to też Kaczyńskiemu nie wychodzi", o czym może świadczyć obecny wielogłos w kwestii negocjacji unijnego budżetu. -- ocenił Dziambor.
Wniosek o odwołanie wicepremiera Kaczyńskiego, który w rządzie nadzoruje resorty odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa, został złożony w Sejmie 20 listopada. Wówczas szef PO Borys Budka mówił, że podstawę wniosku stanowi "pięć grzechów" wicepremiera Kaczyńskiego: "gwałtowne pogorszenie bezpieczeństwa Polek i Polaków", "nieprzewidywalność", "zniszczenie instytucji państwowych", "pięć lat wyprowadzania Polski z UE" oraz "dzielenie i skłócenie Polaków". "Przyszłość Polski, rozwój Polski, uzależniony jest od tego, czy Kaczyński straci władzę" - mówił szef PO.