Dziennik Gazeta Prawana logo

Konfederacja za odwołaniem Kaczyńskiego. Padły porównania do Jaruzelskiego i Tuska

9 grudnia 2020, 11:51
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Politycy Konfederacji
<p>Politycy Konfederacji</p>/PAP
Posłowie Konfederacji zapowiedzieli, że zagłosują za odwołaniem wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego. Ich zdaniem w momencie kryzysowym, wielkich manifestacji, działania Kaczyńskiego, odpowiedzialnego za bezpieczeństwo państwa, były nastawione na podgrzewanie emocji społecznych, a nie ich obniżanie.

Sejm w środę po godz. 10 rozpoczął dwudniowe posiedzenie; wieczorem Izba zajmie się wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, który w rządzie nadzoruje resorty odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa. Wniosek złożyła Koalicja Obywatelska, a dołączyła się do niego Lewica. Debata w tej sprawie zaplanowana jest na godz. 20.

W ocenie posła Konfederacji Roberta Winnickiego wniosek KO o wyrażenie wotum nieufności wobec Kaczyńskiego jest "gniotem". - mówił Winnicki na środowej konferencji prasowej w Sejmie.

Zapowiedział jednak, że posłowie Konfederacji będą głosować za odwołaniem Kaczyńskiego. Winnicki argumentował, że celem wicepremiera ds. bezpieczeństwa powinno być to, aby w Polsce panował ład i porządek, a służby wprowadzały w państwie spokój, a nie niepokój, natomiast Kaczyński - ocenił - postępuje skrajnie nieodpowiedzialnie.

Oskarżamy Jarosława Kaczyńskiego

 - mówił Winnicki.

- dodał.

Według Winnickiego policja podczas ostatnich manifestacji "pokazała działania znane z czasów (b. premiera) Donalda Tuska". Wskazał również na zachowanie służb podczas tegorocznego Marszu Niepodległości.

Zdaniem polityka, Kaczyński świadomie i celowo "podgrzewa nastroje społeczne", aby odwrócić uwagę opinii publicznej od kryzysu gospodarczego, kryzysu w systemie ochrony zdrowia i systemie oświaty.

- mówił Winnicki.

Jarosław Kaczyński niczym Wojciech Jaruzelski

 - mówił Winnicki.

Jak dodał, jeśli wierzyć temu, co mówią zwolennicy PiS, Kaczyński zupełnie nie panuje nad tym, co dzieje się w Polsce. "Czyli jest to państwo jeszcze bardziej słabe niż za czasów Donalda Tuska" - ocenił Winnicki.

Poseł Artur Dziambor odniósł się z kolei do kwestii rozbieżności dotyczących unijnych negocjacji płynących z obozu władzy.

Jego zdaniem w PiS trwa wewnętrzna wojna o władzę pomiędzy premierem Mateuszem Morawieckim a szefem Solidarnej Polski, ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą. mówił Dziambor.

Jednak w ocenie polityka, "to też Kaczyńskiemu nie wychodzi", o czym może świadczyć obecny wielogłos w kwestii negocjacji unijnego budżetu. -- ocenił Dziambor.

Wniosek o odwołanie wicepremiera Kaczyńskiego, który w rządzie nadzoruje resorty odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa, został złożony w Sejmie 20 listopada. Wówczas szef PO Borys Budka mówił, że podstawę wniosku stanowi "pięć grzechów" wicepremiera Kaczyńskiego: "gwałtowne pogorszenie bezpieczeństwa Polek i Polaków", "nieprzewidywalność", "zniszczenie instytucji państwowych", "pięć lat wyprowadzania Polski z UE" oraz "dzielenie i skłócenie Polaków". "Przyszłość Polski, rozwój Polski, uzależniony jest od tego, czy Kaczyński straci władzę" - mówił szef PO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj