Dziennik Gazeta Prawana logo

Struzik o likwidacji dyspozytorni: Nieroztropne działanie, z którym można było poczekać

29 grudnia 2020, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Karetka na sygnale. Ambulans
<p>Karetka na sygnale. Ambulans</p>/ShutterStock
Zdaniem marszałka woj. mazowieckiego Adama Struzika zmniejszenie liczby dyspozytorni medycznych na Mazowszu to "nieroztropne działanie, z którym można było spokojnie poczekać". Podkreślał też, że od teraz pełną odpowiedzialność za system ratownictwa medycznego ponosi wojewoda.

Od 1 stycznia 2021 r. dyspozytornie medyczne staną się komórkami organizacyjnymi urzędów wojewódzkich. Zgodnie z decyzją wojewody mazowieckiego na terenie Mazowsza będą działać trzy dyspozytornie - w Warszawie, Radomiu i Siedlcach. Oznacza to likwidację dotychczasowych placówek w Płocku i Ostrołęce.

Zmiany mają związek z wchodzącymi w życie od nowego roku przepisami ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, które stanowią, że wojewoda ma stworzyć i prowadzić jedną dyspozytornię medyczną w województwie za wyjątkiem województw śląskiego i mazowieckiego, gdzie mogą powstać dwie dyspozytornie.

Decyzję wojewody skrytykował na wtorkowym briefingu prasowym marszałek województwa Adam Struzik. podkreślał, dodając, że samorząd nie chciał przenoszenia czy likwidacji dyspozytorni "zwłaszcza w obliczu pandemii".

Struzik wskazywał, że w ustawie z 27 listopada o kadrach medycznych figuruje zapis, który umożliwia funkcjonowanie dyspozytorni na dotychczasowych zasadach do końca 2021 r. "Rozmawiałem też z panem wojewodą, krążyła korespondencja, niestety decyzja jest tutaj jednoznaczna" - wskazał.

Możesz pracować dalej, ale w Siedlcach

- mówił Struzik.

Przedstawiciele samorządu Mazowsza podkreślali, że dotychczasowi dyspozytorzy to osoby z dużym doświadczeniem, a prawdopodobieństwo, że po wprowadzonych zmianach będą w stanie dojeżdżać do najbliższej dyspozytorni oddalonej o 100-150 km, jest nikłe. wskazywał Struzik.

 - podkreślała Elżbieta Lanc, członek zarządu województwa. "Jesteśmy w czasie przełomu roku, kiedy tych wydarzeń może być więcej i z reguły jest więcej. Jeżeli ten system się nie sprawdzi, to kto poniesie za to odpowiedzialność?" - pytała.

Radny sejmiku wojewódzkiego, przewodniczący komisji zdrowia Krzysztof Strzałkowski podkreślał, że ratownictwo medyczne to najbardziej newralgiczna część systemu ochrony zdrowia. powiedział.

O tym, jak ważna jest praca dyspozytora medycznego, mówił też dyrektor warszawskiego Meditransu Karol Bielski. -- wskazywał. stwierdził.

Pełną odpowiedzialność ponosi pan wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł

Zdaniem marszałka województwa zmiany dotyczące funkcjonowania dyspozytorni wpisują się w politykę "permanentnej recentralizacji" oraz odbierania kolejnych kompetencji samorządom.  - podsumował Struzik.

Radziwiłł podkreślał wcześniej, że wprowadzone zmiany nie będą rzutować na bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców regionów, w których dyspozytornie zostaną zlikwidowane. przekonywał. Podkreślił też, że docelowo na Mazowszu będą dwie dyspozytornie, ale na razie – zgodnie z przepisami – dopuścił również trzecią lokalizację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj