Warszawski Uniwersytet Medyczny poinformował w czwartek, że z puli dodatkowych 450 dawek szczepionek, które niezależenie od etapu zerowego szczepień obejmującego personel medyczny otrzymał od Agencji Rezerw Materiałowych i które musiały być wykorzystane do końca roku, zaszczepił m.in. 300 pracowników szpitali WUM oraz grupę 150 osób obejmującą rodziny pracowników, pacjentów będących pod opieką szpitali i placówek WUM, w tym 18 znanych postaci kultury i sztuki, które zgodziły się zostać ambasadorami powszechnej akcji szczepień.
Minister zdrowia podczas konferencji prasowej w piątek skrytykował decyzję dotyczącą kryteriów dodatkowych sczepień w WUM. podkreślił Niedzielski.
W szpitalu WUM doszło do bardzo poważnego nadużycia
Szef resortu zdrowia pytany był na piątkowej konferencji prasowej, jakich konsekwencji oczekuje od tych, którzy dopuścili się ewentualnego niewłaściwego rozdystrybuowania szczepionek przeciw Covid-19.
– odpowiedział Niedzielski.
Podkreślił, że taką podstawową karą, którą można wymierzyć jest "niewypłacenie środków, które są należne za przeprowadzenie szczepienia w tych liczbach, czy w tej ilości, która była dedykowana osobom nieutytułowanym”.
– dodał minister zdrowia.
Brak akceptacji
- powiedział Niedzielski.
Minister zdrowia poinformował też, że poprosił prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o przeprowadzenie szczegółowej kontroli w jednostkach związanych z WUM. Jak dodał kontrola ma rozpocząć się w poniedziałek 4 stycznia. dodał Niedzielski.
Zwrócił przy tym uwagę, że wyjątki od podstawowej zasady kolejności szczepień zostały bardzo konkretnie sprecyzowane. Jak podkreślił, dopuszczono do szczepienia ewentualnie pacjentów, którzy są w danym szpitalu węzłowym albo członków rodzin pracujących lekarzy. - wskazał szef MZ.
Niedzielski zapewnił też, że rząd będzie robił wszystko, żeby jedynymi uprzywilejowanymi grupami były te, które są najsłabsze i najbardziej narażone na ryzyko zarażenia.
Zaszczepieni Janda i Miller
O dodatkowej puli dawek, odrębnej wobec etapu zerowego szczepień, WUM informował już w środę. "Pomimo zrozumienia dla korzyści ze szczepień przeciw COVID-19 wiele osób wyraża obawy co do bezpieczeństwa szczepionek. Tym większą rolę odgrywa udział naszej społeczności w promowaniu akcji szczepień. Zgodnie z sugestią NFZ szczepieniami w dniu dzisiejszym objęto też szereg osób ze świata kultury m.in. aktorów, kompozytorów, reżyserów, którzy będą promować w Polsce ideę szczepień przeciw COVID-19" - czytamy w zamieszczonym na stronie WUM komunikacie.
Komentarze na temat szczepień osób, które nie są pracownikami ochrony zdrowia, wywołała m.in. informacja o zaszczepieniu się byłego premiera, europosła SLD Leszka Millera. O zaszczepieniu przeciw COVID-19 poinformowała też aktorka Krystyna Janda.