Dziennik Gazeta Prawana logo

Co spaja Zjednoczoną Prawicę? Przekonanie, że alternatywą są rządy Trzaskowskiego, Zandberga czy Hołowni

12 lutego 2021, 08:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro, Jarosław Gowin
<p>Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński, Zbigniew Ziobro, Jarosław Gowin</p>/PAP Archiwalny
W praktyce jedyne, co spaja dzisiaj Zjednoczoną Prawicę, to przekonanie, że alternatywą są rządy Trzaskowskiego, Zandberga czy Hołowni. 

Nieco ponad rok od wygrania drugiej kadencji Zjednoczoną Prawicę zaprząta dziś głównie gaszenie wewnętrznych pożarów. Do trwającego od dawna sporu premiera Mateusza Morawieckiego i jego zaplecza z Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry teraz doszła rozgrywka o Porozumienie Jarosława Gowina. Stronnicy ministra rozwoju, pracy i technologii podejrzewają wręcz, że PiS dąży do rozbicia ich ugrupowania – miałaby to być zemsta na ich przywódcy za zablokowanie wyborów kopertowych wiosną zeszłego roku i kontakty z opozycją.

Nasilające się konflikty powodują, że realizacja agendy politycznej Zjednoczonej Prawicy została zepchnięta na dalszy plan. Najlepiej świadczą o tym losy Nowego Ładu – wielkiego programu społeczno-gospodarczego, mającego dostroić Polskę do świata po pandemii. Za przygotowanie inicjatywy bezpośrednio odpowiada premier, choć zmiany w szpitalach czy sądach były omawiane szerzej w koalicji. Pierwsze zapowiedzi mówiły o przedstawieniu projektu w końcówce stycznia. Potem obiecywano, że nastąpi to w połowie lutego. Teraz od osób z otoczenia premiera słyszymy, że Nowy Ład zostanie zaprezentowany zapewne na przełomie lutego i marca.

Czy z tej autostrady jest zjazd

Plany programowe czekają na wyjaśnienie sytuacji w koalicji. Gdy w 2018 r. czy w 2019 r. pytano któregokolwiek polityka obozu władzy, co jest siłą Zjednoczonej Prawicy, to najczęściej słyszało się: „jedność”. Dziś na to samo pytanie odpowiadają: „różnorodność”. „Gdybyśmy we wszystkim się zgadzali, bylibyśmy jedną partią, a nie trzema” – mówią politycy koalicji rządzącej.

W praktyce jedyne, co spaja dzisiaj Zjednoczoną Prawicę, to przekonanie, że alternatywą są rządy Trzaskowskiego, Zandberga czy Hołowni. –– przyznaje w rozmowie z DGP jeden z wpływowych polityków obozu władzy. –– dodaje.

Najważniejsze zagrożenia, przed jakimi stoi dziś Zjednoczona Prawica, dotyczą pogarszających się relacji PiS z Solidarną Polską i Porozumieniem. Skutkuje to choćby trudnościami w przyjmowaniu strategicznych reform. – Reforma sądów ciągle stoi w miejscu, trzeba było ją dokończyć w zeszłej kadencji lub na początku obecnej, by teraz lub najdalej w przyszłym roku zbierać jej owoce. A tak, pozytywne efekty poznamy może dopiero w przyszłej kadencji, gdy nie wiadomo, kto będzie rządził – denerwuje się jeden z ziobrystów.

CAŁY TEKST DOSTĘPNY NA GAZETAPRAWNA.PL>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj