Dziennik Gazeta Prawana logo

Brudziński: Nie postawiłbym złotówki na przetrwanie Zjednoczonej Prawicy bez Kaczyńskiego

21 lutego 2021, 18:10
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Joachim Brudziński
<p>Europoseł Joachim Brudziński w drodze na spotkanie kierownictwa PiS</p>/PAP
Zjednoczona Prawica się ostoi - stwierdził wiceszef PiS, europoseł Joachim Brudziński, odnosząc się do sprzeciwu Solidarnej Polski wobec ratyfikacji decyzji dot. funduszu odbudowy UE. Gwarantem trwałości naszego obozu jest niekwestionowany lider Jarosław Kaczyński - dodał.

Brudziński był pytany w niedzielę w Programie 1 Polskiego Radia, czy Zjednoczona Prawica nie będzie miała problemu z głosowaniem w Sejmie w sprawie ratyfikacji decyzji Rady Europejskiej z grudnia 2020 r. dotyczącej unijnego funduszu odbudowy. We wtorek rząd zajmował się projektem ustawy w tej sprawie. Premier Mateusz Morawiecki, zapytany na konferencji prasowej, czy Rada Ministrów przyjęła projekt oraz jakie było stanowisko ministrów z Solidarnej Polski poinformował, że projekt nie został przyjęty, ale toczyła się na jego temat dyskusja.

Lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro pytany w piątek w Polsat News, dlaczego na posiedzeniu rządu zablokował projekt ustawy, odparł, że stanowisko Solidarnej Polski w tej sprawie nie jest nowością. Zaznaczył, że już w lipcu 2020 r. namawiał premiera, żeby skorzystał z weta powiedział Ziobro.

Brudziński komentuje słowa Ziobry

Brudziński pytany o

 - powiedział Brudziński.

Wiceszef PiS wyraził przekonanie, że- powiedział Brudziński.

O co chodzi w sporze o unijne porozumienie?

Pod koniec zeszłego roku unijni liderzy porozumieli się w sprawie wieloletniego budżetu, funduszu odbudowy oraz mechanizmu warunkowości. W konkluzjach szczytu dotyczących budżetu UE zawarto zapis, że samo ustalenie, iż doszło do naruszenia zasady państwa prawnego nie wystarczy do uruchomienia mechanizmu (blokowania środków finansowych dla państw członkowskich - PAP). Konkluzje zawierają m.in. zapis, który mówi, że celem rozporządzenia w sprawie systemu warunkowości jest ochrona budżetu UE, w tym Next Generation EU (funduszu odbudowy), należytego zarządzania finansami oraz ochroną interesów finansowych Unii.

Aby ruszył fundusz odbudowy, parlamenty narodowe 27 państw członkowskich muszą ratyfikować decyzję o nowych zasobach własnych. "Państwa członkowskie dołożą wszelkich starań, aby zatwierdzić decyzję w sprawie zasobów własnych zgodnie ze swoimi odpowiednimi wymogami konstytucyjnymi, z myślą o jej szybkim wejściu w życie" - czytamy w konkluzjach szczytu. Cały wieloletni budżet oraz fundusz odbudowy to razem 1,8 bln euro, z czego 750 mld euro to wartość funduszu odbudowy. Według danych przedstawianych przez szefa rządu Polska z puli budżetowej miałaby otrzymać 770 mld zł.

Pod koniec zeszłego roku zarząd Solidarnej Polski omawiał bieżącą sytuację i skutki porozumienia ws. budżetu UE zawartego na szczycie Rady Europejskiej. Jak informował wówczas Zbigniew Ziobro, głosami 12 do 8 zarząd partii odrzucił wniosek jednego z jej członków o wyjście SP z koalicji rządzącej. Ziobro zapowiedział też, że jego ugrupowanie zagłosuje przeciw decyzji o zwiększeniu zasobów własnych. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj