Dziennik Gazeta Prawana logo

Gowin: Umowa koalicyjna zawieszona przez PiS. Padły słowa o nowych wyborach...

7 kwietnia 2021, 09:22
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jarosław Gowin
<p>Jarosław Gowin</p>/Agencja Gazeta
Tarcia w Zjednoczonej Prawicy. "Uważamy, że umowa koalicyjna de facto została jednostronnie zawieszona przez PiS w momencie udzielenia poparcia próbie obalenia legalnych władz Porozumienia" - powiedział w środę wicepremier Jarosław Gowin. Dodał, że w obecnym Sejmie niemożliwa jest inna większość niż Zjednoczonej Prawicy.

Wicepremier i lider Porozumienia był w środę w Polsat News pytany o sytuację w Zjednoczonej Prawicy.

Gowin: Niedopuszczalne to, co się dzieje w mediach publicznych

 - powiedział Gowin.

- dodał dopytywany, kto personalnie stoi za tą próbą obalenia władz Porozumienia.

Gowin: Rada Koalicji to martwa formuła, umowa koalicyjna zawieszona

Gowin ocenił, że "Rada Koalicji to jest formuła martwa". - podkreślił.

 - mówił Gowin.

Gowin: Jeśli się nie porozumiemy, alternatywą będą przyspieszone wybory

Wicepremier był także pytany, czy w obecnej kadencji Porozumienie może stworzyć większość z opozycją.  - odpowiedział. - dodał.

Potwierdził, że Porozumienie uważa trzech członków rządu - Jacka Żalka, Zbigniewa Gryglasa i Michała Cieślaka - za ministrów z puli PiS. - podkreślił.- dodał pytany, czy Porozumienie daje jakiś "deadline" na powołanie swoich przedstawicieli w resortach.

Pytany o swoje słowa, że Porozumieniu bliżej w Parlamencie Europejskim do Europejskiej Partii Ludowej niż do Ligi Matteo Salviniego, Gowin zwrócił uwagę, że "umowa koalicyjna Zjednoczonej Prawicy nie określa zasad współpracy na forum Parlamentu Europejskiego". - dodał.

Gowinowi bliżej do Tuska niż do Kaczyńskiego?

Gowin stwierdził, że "Porozumieniu bliżej jest do frakcji chadeckiej". Dopytywany, czy zatem jest mu bliżej do Donalda Tuska niż do Jarosława Kaczyńskiego odpowiedział, że jest mu bliżej "do konserwatywnych polityków chadeckich Francji i Niemiec, niż do bardzo prorosyjskiego nurtu w polityce włoskiej".

Do EPL należą m.in. europosłowie KO. Z Matteo Salvinim liderem prawicowej włoskiej Ligi rozmowy prowadzili niedawno premier Mateusz Morawiecki i szef węgierskiego rządu Viktor Oraban dochodząc do konkluzji, że chcą reprezentować "chrześcijańskich demokratów w UE".

W Porozumieniu doszło w ostatnim czasie do sporu dotyczącego kierownictwa ugrupowania. Europoseł Adam Bielan uważa, że zarząd partii, rozszerzony w październiku 2020 r. na wniosek lidera partii Jarosława Gowina został uzupełniony niezgodnie ze statutem, a trzyletnia kadencja Gowina upłynęła w kwietniu 2018 r. Bielan uważa też, że od 4 lutego w wyniku decyzji sądu koleżeńskiego, jako przewodniczący Konwencji Krajowej Porozumienia, przejął obowiązki prezesa partii.

Pucz w Porozumieniu

Zwolennicy Gowina przekonują, że 5 lutego decyzją krajowego sądu koleżeńskiego Bielan oraz poseł Kamil Bortniczuk zostali wykluczeni z Porozumienia, a powodem było wielokrotne łamanie statutu partii. 13 lutego ten sam sąd koleżeński zdecydował o wykluczeniu z Porozumienia kolejnych ośmiu członków, w tym trzech posłów; wśród wyrzuconych z ugrupowania są m.in. wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Żalek, wiceminister aktywów państwowych Zbigniew Gryglas, minister-członek Rady Ministrów Michał Cieślak i Włodzimierz Tomaszewski. Powodem tej decyzji było także wielokrotne łamanie statutu partii.

Trzem wiceministrom - Żalkowi, Gryglasowi i Cieślakowi - Porozumienie cofnęło również rekomendacje do zasiadania w rządzie z ramienia partii, jednak wszyscy nadal pozostają na swoich stanowiskach.

Pod koniec lutego - jak informował wicerzecznik Jan Strzeżek - zarząd Porozumienia jednogłośnie wybrał Iwonę Michałek na przewodnicząca Konwencji Krajowej partii.

W połowie lutego Bielan poinformował o skierowaniu do SO w Warszawie wniosku informującego o uchwale sądu koleżeńskiego ws. wygaszenia kadencji prezesa Porozumienia Jarosława Gowina i powierzeniu jego obowiązków przewodniczącemu Konwencji Krajowej jako osobie uprawnionej do reprezentowania partii na zewnątrz.

SO w Warszawie w połowie marca zarządził zwrot tego wniosku. Sąd uznał, że wniosek został złożony przez osobę nieumocowaną do działania w imieniu partii. Odnosząc się do tej decyzji, Bielan powiedział wówczas PAP, że wniosek zostanie złożony ponownie, po uzupełnieniu braków formalnych, albo zostanie złożone zażalenie.

W ubiegły piątek Strzeżek przedstawił dziennikarzom pisemne uzasadnienie postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie, który zwrócił wniosek Adama Bielana. Według niego, sąd zwrócił wniosek jako złożony przez osobę nieumocowaną do reprezentowania partii, uznając za zbędne wzywanie do uzupełnienia braków i to kończy spór o przywództwo w partii.

Gowin pytany w ubiegły piątek w TVN24, czy "pucz w Porozumieniu był autorskim pomysłem Adama Bielana, czy nie", odpowiedział, że "nie chce w to wnikać". - powiedział wicepremier. W odpowiedzi Bielan nazwał Gowina "groteskowym dyktatorem".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj