Dziennik Gazeta Prawana logo

Sobolewski o informacjach Onetu ws. NIK: Doniesienia medialne czasami mijają się z prawdą

30 kwietnia 2021, 09:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Krzysztof Sobolewski
<p>Krzysztof Sobolewski</p>/Agencja Gazeta
Jeśli takowy raport jest, to obowiązkiem osoby, która go przygotowała jest jego ujawnienie opinii publicznej, a nie posługiwanie się przeciekami medialnymi, które czasami mijają się z prawdą o duże odległości - mówił w piątek szef KW PiS Krzysztof Sobolewski komentując informacje portalu Onet.

Według portalu Onet, który pierwsze informacje w tej sprawie podał we wtorek, Najwyższa Izba Kontroli dysponuje dowodami i dokumentami stawiającymi w bardzo niekorzystnym świetle premiera Mateusza Morawieckiego oraz szefa KPRM Michała Dworczyka za organizację niedoszłych wyborów kopertowych z maja 2020 r. W czwartek portal wskazał, że NIK wykazuje w raporcie końcowym, że organizacja niedoszłych wyborów kopertowych z maja 2020 r., odbyła się bezprawnie, a instytucje zaangażowane w te wybory wielokrotnie złamały prawo. Dodano, że zebrane przez kontrolerów dowody i dokumenty najbardziej obciążają premiera i szefa jego kancelarii.

W środę Prokuratura Regionalna w Białymstoku poinformowała, że w związku ze śledztwem, funkcjonariusze CBA, prowadzą przeszukania w wytypowanym miejscach. O takie czynności wnioskowało do prokuratury CBA. Jak informowała "Wirtualna Polska", agenci Biura przeszukali podwarszawski dom syna szefa NIK Mariana Banasia.

Syn Banasia

Prezes NIK również w środę oświadczył, że działania Biura wobec jego syna "nie mogą być rozpatrywane bez kontekstu, jakim jest opublikowanie wczoraj (we wtorek - przyp. PAP) przez media wyników kontroli dotyczącej organizacji wyborów korespondencyjnych na urząd prezydenta RP". Według prezesa Izby, każdy, kto się nie zgadza z obecną władzą "na podstawie pomówień, może być w każdej chwili aresztowany i skazany". mówił szef NIK.

Sobolewski pytany o sprawę w internetowej części rozmowy Programu Pierwszego Polskiego Radia stwierdził, że trudno jest komentować doniesienia medialne. mówił.

 - dodał.

Raport NIK

 - kontynuował polityk PiS.

Sobolewski stwierdził ponadto, że najlepszym podsumowaniem tego, że wybory korespondencyjne się nie odbyły są słowa szefa klubu KO Cezarego Tomczyka, który "wprost określił, że te wybory nie miały się odbyć i zrobili wszystko też we współpracy z niektórymi samorządowcami na złość PiS". mówił.

- dodał Sobolewski.

Podstawą śledztwa prowadzonego od półtora roku przez Prokuraturę Regionalną w Białymstoku, a dotyczącego oświadczeń majątkowych Mariana Banasia, są trzy zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które wpłynęły od grupy posłów opozycji, w tym m.in. posła Jana Grabca (Koalicja Obywatelska), Generalnego Inspektora Informacji Finansowej i z Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Na początku marca ub. roku CBA dołączyło kolejne własne zawiadomienie.

W sprawie nikomu dotąd nie postawiono zarzutów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj