Według CBOS, zarejestrowane w lipcu opinie o pracy Izby Niższej są zbliżone do ubiegłomiesięcznych. Pracę posłów dobrze ocenia ponad jedna czwarta badanych (27 proc.), a źle – więcej niż połowa (54 proc).

Reklama

Natomiast w notowaniach Senatu - wg CBOS - "obserwujemy poprawę będącą korektą pogorszenia, które nastąpiło w czerwcu". Z lipcowego badania wynika, że pozytywnie o działalności Izby Wyższej wypowiada się niemal co trzeci ankietowany (32 proc., wzrost o 6 pkt proc.), a niezadowolenie z niej wyraża 46 proc. (spadek o 3 pkt proc.).

CBOS sprawdził także, jak pracę parlamentarzystów oceniają elektoraty głównych sił politycznych. Okazuje się, że z pracy posłów zadowoleni są najczęściej zwolennicy Zjednoczonej Prawicy (PiS, Solidarna Polska, Porozumienie), a także – częściej niż inni – badani deklarujący prawicowe poglądy i zaangażowani w praktyki religijne.

Lepsze oceny działalności Sejmu zarejestrowano też wśród badanych powyżej 54. roku życia, mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, robotników niewykwalifikowanych, pracowników prywatnych gospodarstw rolnych (w tym rolników) oraz ankietowanych z gospodarstw domowych o niskich i przeciętnych dochodach przypadających na osobę w gospodarstwie domowym (1000 zł – 1999 zł).

Krytyczne opinie nt. parlamentarzystów dominują w elektoratach ugrupowań opozycyjnych (Lewicy, Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050 Szymona Hołowni oraz Konfederacji Wolność i Niepodległość).

Częściej niż na ogół krytycy Sejmu i Senatu są również wśród osób identyfikujących się z lewicą lub politycznym centrum, nieangażujących się religijnie, wśród najmłodszych respondentów (18-24 lata), mieszkańców największych miast (co najmniej półmilionowych), najlepiej wykształconych, kadry kierowniczej i specjalistów, prywatnych przedsiębiorców, a także uzyskujących najwyższe dochody per capita (3000 zł i więcej).

Z badania wynika, że wśród respondentów pozytywnie oceniających pracę senatorów wyróżniają się zwolennicy Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050 Szymona Hołowni i Lewicy, badani deklarujący lewicową lub centrową orientację polityczną, a także znaczne część osób z wyższym wykształceniem, kadra kierownicza i specjaliści, pracujący na własny rachunek, pracownicy instytucji publicznych oraz respondenci w wieku 35-44 lata, a także uzyskujących stosunkowo wysokie dochody w przeliczeniu na osobę w gospodarstwie domowym (2000 zł i więcej).

Niezadowolenie z funkcjonowania Izby Wyższej bardzo często wyrażają respondenci popierający Konfederację Wolność i Niepodległość oraz Prawo i Sprawiedliwość (wraz z Solidarną Polską i Porozumieniem), identyfikujący się z prawicą, jak również pracujący w prywatnych gospodarstwach rolnych (w tym rolnicy), pracownicy usług, robotnicy wykwalifikowani, technicy i średni personel.

Jak Polacy oceniają prezydenturę Andrzej Dudy?

Według CBOS, notowania głowy państwa nie zmieniły się istotnie w ciągu ostatniego miesiąca, jednak, jak zauważono, "zarejestrowany w lipcu odsetek wypowiadających się z uznaniem o prezydenturze Andrzeja Dudy (47 proc.) jest najwyższy spośród tegorocznych pomiarów". Niezadowolenie z obecnej prezydentury wyraża nadal ponad dwie piąte Polaków (43 proc.).

Z lipcowej analizy ośrodka badań wynika, że zadowoleniu z prezydentury Andrzeja Dudy najbardziej sprzyja poparcie badanych dla Zjednoczonej Prawicy, ich prawicowa orientacja polityczna i zaangażowanie w praktyki religijne.

Wyróżniają się w tym względzie również starsi respondenci (55+), mający wykształcenie podstawowe lub zasadnicze zawodowe, mieszkańcy wsi, rolnicy, robotnicy niewykwalifikowani i uzyskujący niskie dochody w przeliczeniu na osobę w gospodarstwie domowym (poniżej 1500 zł).

Natomiast oceny negatywne dominują wśród zwolenników ugrupowań opozycyjnych, szczególnie Lewicy, Koalicji Obywatelskiej i Polski 2050 Szymona Hołowni, wśród ludzi identyfikujących się z lewicą oraz niezaangażowanych religijnie.

Niezadowoleni z obecnej prezydentury relatywnie często są także badani sporadycznie uczestniczący w praktykach religijnych, deklarujący centrowe poglądy polityczne, a poza tym ankietowani poniżej 45 roku życia (zwłaszcza w wieku 18-24 lata), mieszkańcy największych miast, mający wykształcenie wyższe lub średnie, kadra kierownicza i specjaliści, prywatni przedsiębiorcy, pracownicy administracyjno-biurowi, pracownicy usług oraz uzyskujący najwyższe dochody w przeliczeniu na osobę w gospodarstwie domowym.

Reklama

Badanie zrealizowano w dniach 1-11 lipca br. na próbie 1166 osób (w tym: 67,7% metodą CAPI, 21,4% – CATI i 10,9% – CAWI).