To pierwszy przypadek, że konwencja PO zebrała się poza wielką aglomeracją miejską. Była to decyzja przewodniczącego PO Donalda Tuska, która przez polityków PO jest komentowana jako zaznaczenie, że partia będzie chciała szukać sobie wyborców także w mniejszych miejscowościach. Delegaci zebrali się w hali ośrodka sportowego w Płońsku.
Tusk: Władza nie wie ile kosztuje chleb, niczego się nie nauczyli
Podczas obrad głos zabrał przede wszystkim Donald Tusk, który wygłosił przemówienie programowe.
Szef PO nawiązywał do znajdujących się na sali flag: Polski, Płońska, Unii Europejskiej i Platformy Obywatelskiej.
- mówił Tusk.
- powiedział lider PO.
Tusk zapewniał, że zadaniem PO jest obrona interesów Polski, obrona interesów miast, miasteczek i obrona "Polski w Europie" i "Europy w Polsce".
Lider PO podkreślał też, że nie ma jednej recepty na rozwój mniejszych miejscowości, a każda z nich wymaga odrębnych rozwiązań dla swego rozwoju.
- mówił Tusk.
Stwierdził, że o kondycji mniejszych miast i miejscowości świadczy głównie jakość życia codziennego, w tym kwestia transportu, dostępu do usług, dostępu do edukacji i opieki medycznej.
dodał lider PO.
Lider PO mówił także, że premier Morawiecki zapytany ostatnio o cenę chleba "wykonał niezwykłe piruety, żeby ominąć odpowiedź". Stwierdził, że taka niewiedza "to nie jest tragedia", "nie każdy ma ceny w głowie", ale warto się do tego jasno przyznać.
Tusk dodał, że w czasie debaty z nim w 2007 r. ówczesny premier Jarosław Kaczyński również nie znał ceny chleba. - stwierdził. Dodał, że może jest tak, jak powiedział poseł PiS Marek Suski pytany o cenę masła, "że go to nie interesuje". Trudno - powiedział Tusk - o "bardziej szczerą polityczną deklarację, gdzie ta władza ma ludzi, ich potrzeby i lęki".
stwierdził lider PO. mówił, dodając, że ceny chleba w ciągu czterech ostatnich lat wzrosły o 50 proc.
Tusk: Trzeba za wszelką cenę zmienić władzę w Polsce
Tusk zwracając się do członków PO podkreślał, że Polacy oczekują od nich "powagi i odpowiedzialności". - mówił lider PO.
- mówił lider PO. Podkreślił, że nie widzi sprzeczności między wiarą i wolnością.
- mówił Tusk.
- dodał lider PO i podkreślał, że Platforma musi "ponownie dojrzeć do tego jako formacja polityczna".
Tusk do Kaczyńskiego: Wprowadźmy do konstytucji zapis, że wyjście z UE możliwe tylko większością 2/3
Na zakończenie swojego przemówienia w Płońsku podczas Konwencji Krajowej PO Tusk zwrócił się "do wszystkich, którzy słuchają".
- powiedział lider PO. Dodał, że był świadkiem i uczestnikiem rozmów już wiele lat temu, gdy niechęć do UE w środowisku PiS była manifestacyjna.
- pytał Tusk.
Według niego, "Polska jest obecnie na granicy" przynależności do Unii i przypomina to sytuację w Wielkiej Brytanii przed referendum. Nawiązywał do słów wicemarszałka Sejmu i szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego o potrzebie współpracy, by "Unia była taka, jaka jest dla nas do przyjęcia, bo jeżeli pójdzie tak, jak się zanosi, że pójdzie, to musimy szukać rozwiązań drastycznych"
przekonywał.
Jego zdaniem PiS w sprawie UE chce jednak Polakom "namieszać w głowach" i stąd po antyunijnych deklaracjach nagle się z nich wycofuje i deklaruje poparcie dla UE.
- powiedział Tusk. Przypomniał, że w piątek Sejm przyjął tzw ustawę antykorupcyjną, przygotowaną przez Pawła Kukiza. - mówił Tusk. Ocenił, że ta sytuacja pokazuje, że "z Kukiza taki parlamentarzysta jak z Kaczyńskiego rokendrolowiec".
Zdaniem Tuska obecnie, żeby wyprowadzić Polskę z Unii, "wystarczy jedno nocne głosowanie" i nawet zwykła większość głosów.
- powiedział Tusk zwracając się do szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Wyjaśnił, że można zmienić jeden zapis w konstytucji. Przypomniał, że artykuł 90 zakłada, że umowę międzynarodową - na podstawie której Polska może przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach - ratyfikuje się większością 2/3 w parlamencie.
Stąd lider PO zaproponował, by wpisać do konstytucji, że wypowiedzenie takiej umowy też wymaga większości 2/3. - podkreślał Tusk. Jego zdaniem apel w tej sprawie powinien popłynąć z każdego polskiego miasteczka, które skorzystało na polskiej obecności w Unii.
- powiedział Tusk.
Budka na konwencji PO: Rozliczymy wszystkie afery rządzących
"Rozliczymy każdą waszą aferę" - oświadczył pod adresem rządzących szef klubu parlamentarnego KO Borys Budka w czasie konwencji krajowej PO w Płońsku (woj. mazowieckie). Jak mówił, wartości Platformy to uczciwość i profesjonalizm, a podstawowe zasady to jawność i transparentność.
- mówił Budka pod adresem rządzących. Ci - dodał - bezprawnie zagarniali z majątku publicznego, będą musieli te kwoty zwracać - dodał. - oświadczył.
- mówił były szef PO. Jego zdaniem, ludzie władzy chcą dziś wyłącznie "bezkarnie się nakraść", dlatego nie chcą nad sobą żadnej kontroli, "ani tutaj, ani w instytucjach międzynarodowych". Dlatego - mówił Budka - "dewastują sądownictwo", wypowiadają wojnę UE", "chcą wam ukraść wolne media".
Według niego, uchwała władz PiS mająca przeciwdziałać nepotyzmowi to "wielka klęska" szefa tej partii Jarosława Kaczyńskiego. Budka stwierdził, że zamiast szykować kraj np. na IV falę pandemii Covid-19 PiS zajmował się nepotyzmem we własnych szeregach, a efektem przyjętej uchwały jest to, że pracę straciło kilkanaście osób. - oświadczył Budka.
Jego zdaniem, Kaczyński zbudował partię, nad którą nikt nie panuje, która "jak ośmiornica oplata spółki i spółeczki", aby "jak najwięcej dla siebie zagarnąć". - stwierdził Budka. Dodał, że dwa lata temu premier Mateusz Morawiecki zapowiadał, że ujawni majątek, który przepisał na żonę, ale odpowiednia ustawa "nie weszła w życie, bo znalazła się na biurku kulinarnego odkrycia Jarosława Kaczyńskiego".
Mówiąc o Platformie Obywatelskiej, Budka stwierdził, że wartości tej partii to uczciwość i profesjonalizm, a podstawowe jej zasady to jawność i transparentność. Zapowiedział, że PO będzie bronić samorządowców, którzy "upominają się o wartości i nie boją się konsekwencji".
- powiedział Budka. PO - dodał - była jest i będzie partią samorządową.
Poza Tuskiem i Budką mają wystąpić prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, europoseł Radosław Sikorski, a także Izabela Leszczyna i Marzena Okła-Drewnowicz.
Ponadto zaplanowane są wystąpienia "zwykłych ludzi", związanych z różnymi środowiskami, np. wojskiem, młodzieżą.
Zmiany w statucie
W drugiej części konwencja ma dokonać zmian w statucie, rekomendowanych przez zarząd PO. To m.in. zwiększenie liczby wiceprzewodniczących z 4 do 10, wprowadzenie ułatwień w zapisywaniu się do PO, dokooptowanie do zarządu szefa frakcji w Parlamencie Europejskim i najwyższego rangą członka Prezydiów Sejmu i Senatu, zmiany umożliwiające wprowadzenie parytetów płci na wszystkich szczeblach.
Ponadto w statucie zostaną wpisane nowe cele ideowo-programowe PO, takie jak dążenie do trójpodziału i transparentności władzy, walka o wolne media, walka o ochronę klimatu itd.
Podczas konwencji nie będzie zmian personalnych - tych dokonuje Rada Krajowa. Platformę czekają zresztą w najbliższym czasie wybory na wszystkich szczeblach. Między 9 a 17 października wybory do kół, a 23 października wybory szefów powiatów, szefów regionów, a także powszechne wybory przewodniczącego PO.