Po przegłosowaniu przedłużenia stanu wyjątkowego przedstawiciele opozycji komentowali bardzo emocjonalną debatę nad tym punktem, w ramach której pytania zadało 70 posłów. Najczęściej powtarzało się pytanie o dzieci migrantów, których zdjęcie posłanka Magdalena Filiks (KO) trzymała przed mównicą podczas debaty.
Co się stało z dziećmi?
Posłanka Katarzyna Piekarska (KO), która podczas zadawania pytań bardzo gwałtownie podniosła głos i uderzyła ręką w mównicę, wyjaśniła dziennikarzom, że zdenerwowała się, bo nie uzyskała od przedstawicieli MSWiA odpowiedzi, co się stało z dziećmi, zatrzymanymi przez Straż Graniczną.
- - mówiła.
- - dodała.
- - powiedziała Piekarska.
"Tego nie da się zamieść pod dywan"
Adrian Zandberg (Lewica) tłumaczył, że emocje na sali spowodowała też decyzja marszałek Sejmu, która ograniczyła czas debaty na tak ważny temat.
- - powiedział. - - dodał.
Zandberg przypomniał, że miesiąc temu premier Mateusz Morawiecki prosił o stan nadzwyczajny i mówił, że jak będzie wprowadzony, to sytuacja na granicy zostanie opanowana.
- - ocenił.