Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarnek ostro: To zdrada stanu. Nawet do Targowicy nie można tego przyrównać

5 listopada 2021, 08:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Przemysław Czarnek
<p>Przemysław Czarnek</p>/Agencja Gazeta
To jest postawa, którą można nazwać swobodnie zdradą stanu, zdradą państwa polskiego – powiedział w piątek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek o stanowisku Konferencji Ambasadorów RP w sprawie sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.

Czarnek odniósł się do opublikowanego w środę na portalu Onet.pl stanowiska Konferencji Ambasadorów RP, w którym podkreślono m.in., że "sytuacja na granicy z Białorusią staje się dla Polski haniebna: zaczyna spełniać znamiona zbrodni przeciwko ludzkości".

Zdaniem Czarnka, autorzy stanowiska "to są ludzie, którzy absolutnie nie reprezentują interesu państwa i narodu polskiego".

"Przyrównywanie tego rodzaju postaw do Targowicy jest szarganiem dobrego imienia ludzi Targowicy"

– ocenił.

Dodał, że "w sytuacji tak ogromnego zagrożenia, tak ogromnej pracy służb państwa polskiego, Wojska Polskiego i Straży Granicznej, to są ludzie, których nawet do Targowicy nie można przyrównać".

Czarnek: Zdrada stanu, zdrada państwa polskiego

– ocenił Czarnek.

Podkreślił, że zdradą stanu można też nazwać oskarżenia, które pod adresem Polski formułują były rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar i marszałek senatu Tomasz Grodzki.

 – stwierdził.

Konferencja Ambasadorów RP

Konferencja Ambasadorów RP została powołana w 2018 r. W jej skład wchodzi – jak wynika ze strony internetowej konferencji – ponad 30 byłych ambasadorów RP, m.in. Ryszard Schnepf, Jan Truszczyński, Iwo Byczewski, Maria Krzysztof Byrski, Barbara Tuge-Erecińska i Andrzej Krawczyk.

"Tragedia na granicy polsko-białoruskiej pogłębia się. Zakazana prawem międzynarodowym praktyka +odpychania+ (push back) stała się w Polsce obowiązującym krajowym prawem i jest bez skrupułów stosowana. Docierające z granicy wiadomości świadczą o narastającej katastrofie humanitarnej. W polskich lasach umierają ludzie – z wycieńczenia, pragnienia i głodu" – czytamy w oświadczeniu.

Według jego autorów, "określone przez prawo międzynarodowe humanitarne sposoby zarządzania kryzysem imigracyjnym, takie jak powiększenie liczby miejsc w obozach dla uchodźców, przyspieszenie procedowania wniosków o azyl i sprawna realizacja wydalenia, gdy okaże się to konieczne – nie stanowiłyby dla polskiego rządu trudności".

"Przypomnijmy – chodzi tu o najwyżej kilkanaście tysięcy osób. Rząd mógłby w sposób w pełni uzasadniony poprosić Frontex o pomoc profesjonalnego personelu i wsparcie finansowe ze specjalnego funduszu pozostającego w gestii Komisji Europejskiej. PiS woli ignorować prawo i dostępne procedury pomocowe" – głosi oświadczenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj