Dziennik Gazeta Prawana logo

"W klubie PiS jest parę osób przyzwoitych, mogą nie dojechać na głosowanie"

20 stycznia 2022, 21:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Borys Budka
<p>Borys Budka</p>/PAP
Szef klubu KO Borys Budka powiedział w czwartek, iż trwają rozmowy z posłami klubu PiS ws. poparcia dla wniosku o powołanie w Sejmie komisji śledczej ds. podsłuchów. "Tam jest kilka osób przyzwoitych, które mają dosyć; wystarczy, że mogą nie dojechać na głosowanie" - dodał Budka.

Lider PO Donald Tusk zadeklarował w czwartek poparcie dla projektu Kukiz'15 w sprawie powołania komisji śledczej ds. podsłuchów, której zakres prac miałby objąć lata 2005-2021. Oznacza to także, że posłowie Koalicji Obywatelskiej podpiszą się pod projektem, podobnie jak posłowie PSL, Lewicy oraz kół: Konfederacji, Porozumienia i Polskie Sprawy. Cała opozycja (przy uwzględnieniu koła PPS i posła niezrzeszonego Ryszarda Galli dysponuje 230 głosami w Sejmie. To dokładnie tyle, ile ma klub PiS wraz z posłami: Łukaszem Mejzą i Zdzisławem Ajchlerem (obaj niezrzeszeni).

"Kilka osób przyzwoitych"

Szef klubu KO Borys Budka nie krył w rozmowie z TVN24, iż liczy także na poparcie przedstawicieli obozu rządowego. -  - powiedział Budka.

Dodał, że w klubie PiS jest "kilka osób przyzwoitych". -  - zaznaczył polityk Platformy Obywatelskiej. Zwrócił przy tym uwagę, że w piątek ma odbyć się testowanie systemu do głosowania zdalnego. -  - zapewnił Budka.

Projekt sejmowej komisji śledczej i nadzwyczajna komisja w Senacie

Lider Kukiz'15 Paweł Kukiz na początku stycznia informował, że ma gotowy wniosek o powołanie komisji śledczej dotyczącej podsłuchów w latach 2007-2021. W środę Kukiz powiedział, że projekt uchwały miałby objąć także lata 2005-2006, co - jak dodał - skłoniło PSL do poparcia inicjatywy.

W Senacie od zeszłego tygodnia działa komisja nadzwyczajna (bez uprawnień śledczych), która także wyjaśnia przypadki nielegalnej inwigilacji z użyciem oprogramowania Pegasus. W poniedziałek na pytania senatorów odpowiadali eksperci z kanadyjskiej grupy Citizen Lab: John Scott-Railton i Bill Marczak, którzy odkryli ślady inwigilacji Pegasusem na telefonach: senatora KO Krzysztofa Brejzy, mec. Romana Giertycha i prok. Ewy Wrzosek.

We wtorek przed komisją stawili się b. szef NIK Krzysztof Kwiatkowski, obecny prezes Izby Marian Banaś, a także były Komendant Główny Policji i późniejszy doradca w Departamencie Administracji Publicznej NIK, gen. Marek Bieńkowski. W środę świadkiem komisji był senator Brejza. W przyszłym tygodniu komisja chce przesłuchać mec. Giertycha i prok. Wrzosek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj