W środę służby prasowe ministra-koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego udostępniły jego odpowiedź na pismo senackiej komisji ds. inwigilacji Marcina Bosackiego, w którym Kamiński oświadczył, że nie zamierza uczestniczyć w pracach senackiej komisji ds. inwigilacji. Zdaniem ministra, opozycja chce jedynie "prowadzić antyrządową kampanię", której skutkiem ubocznym może być sparaliżowanie skutecznych działań służb.
Suski: Mnie też próbują wezwać
Suski, pytany w TVP Info w czwartek, dlaczego minister spraw wewnętrznych nie przewiduje swojego udziału w pracach komisji, odparł:
Poseł PiS apelował także do "przeciwników politycznych", aby nie prowadzili "akcji osłabiania naszego państwowości" i nie ułatwiali zadania przestępcom.
Suski: Terroryści, którzy atakują nasze granice...
- oświadczył wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS.
Według regulaminu Senatu na żądanie komisji albo przewodniczącego komisji, w sprawach będących przedmiotem jej zakresu działania, przedstawiciele m.in. Rady Ministrów, państwowych i samorządowych organów są obowiązani do współpracy z komisją. W szczególności do przedstawienia informacji, wyjaśnień, opinii w formie pisemnej lub przy wykorzystaniu odpowiedniego nośnika; przekazania materiałów; czynnego udziału w posiedzeniach komisji.
Senacka komisja
Senacka komisja nadzwyczajna, która wyjaśnia od połowy stycznia przypadki nielegalnej inwigilacji z użyciem oprogramowania Pegasus, nie ma uprawnień śledczych; takie uprawnienia ma sejmowa komisja śledcza.
Powołanie senackiej komisji to pokłosie ustaleń działającej przy Uniwersytecie w Toronto grupy Citizen Lab. Podała ona, że za pomocą opracowanego przez izraelską spółkę NSO Group oprogramowania Pegasus byli inwigilowani mec. Roman Giertych, prokurator Ewa Wrzosek i senator KO Krzysztof Brejza. Do telefonu polityka miano się włamać 33 razy w okresie od 26 kwietnia 2019 r. do 23 października 2019 r., gdy był on szefem sztabu KO przed wyborami parlamentarnymi.
We wtorek agencja AP poinformowała o kolejnych dwóch Polakach, którzy według Citizen Lab mieli być szpiegowani Pegasusem - to lider AgroUnii Michał Kołodziejczak oraz Tomasz Szwejgiert, współautor książki o szefie resortu spraw wewnętrznych i administracji, b. szefie CBA Mariuszu Kamińskim. Według Citizen Lab, obie sytuacje miały miejsce w 2019 r. - Kołodziejczak miał być zhakowany kilkukrotnie w maju tego roku, a Szwejgiert - 21 razy od końca marca do czerwca.