Na początku wtorkowych obrad Sejmu posłanka Urszula Zielińska (KO) zgłosiła wniosek formalny o przerwę i uzupełnienie porządku dziennego o informację MSWiA na temat działań rządu w zakresie udzielania pomocy humanitarnej ofiarom wojny uciekającym do Polski z Ukrainy.
Posłanka przytoczyła wiadomość, którą - jak mówiła - otrzymała z domu ukraińskiego w Przemyślu. - cytowała treść wiadomości.
- mówiła Zielińska.
Czy ta wypowiedź jest sterowana z Moskwy
W odpowiedzi głos zabrał wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. - powiedział wicepremier.
Zwrócił uwagę, że przez pierwsze dwa tygodnie wszyscy rzeczywiście byli jednomyślni. - podkreślił Kowalczyk.
- apelował minister.
Według niego to, że w Polsce nie ma obozów dla uchodźców jest zasługą polskiego rządu.mówił Kowalczyk, zwracając się do posłów opozycji.
Wypowiedź ministra wzbudziła duże oburzenie na Twitterze.
- napisał dziennikarz Patryk Słowik.
- skomentowała Joanna Kluzik.
Samorządy stoją na wysokości zadania
Posłowie opozycji zagłuszali cały czas wypowiedź wicepremiera, szczególnie poseł KO Marek Rząsa, którego kilkukrotnie upominała marszałek Sejmu Elżbieta Witek.
powiedział Kowalczyk, zwracając się do krzyczącego posła opozycji.
Wicepremier podkreślił też, że samorządy stoją na wysokości zadania. mówił Kowalczyk. apelował.
Głos zabrała też marszałek Witek. - mówiła marszałek Sejmu, której wypowiedź również była przerywana przez posłów i posłanki opozycji.
- mówiła Witek do jednej z nich.