. – mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" ważny polityk PiS.
Czy to realny plan, a nie tylko kolejne z serii ostrzeżeń PiS w kierunku koalicjantów? Nasz rozmówca przekonuje, że to nie straszak. mówi.
Głównym powodem, dla którego PiS może przeć w stronę skrócenia kadencji Sejmu, jest brak komfortu rządzenia. Jak słyszymy, nerwowo jest przed niemalże każdym głosowaniem, a partia Jarosława Kaczyńskiego musi się układać nie tylko z koalicjantami, lecz także Pawłem Kukizem. przekonuje rozmówca z PiS. Sytuacji nie poprawia coraz wyraźniejsza rywalizacja między frakcjami, zwłaszcza pomiędzy ziobrystami (Solidarną Polską) a bielanistami (Republikanami). Polityk z otoczenia Jarosława Kaczyńskiego przyznaje, że nie chodzi o jakieś konkretne polityczne przesilenie, np. w sprawie ustaw sądowych, ale o całokształt współpracy. twierdzi. Dziś widać kłopoty PiS np. z wyborem nowego składu Krajowej Rady Sądownictwa. Inny przykład – niedawno nadzór nad Narodowym Centrum Badań i Rozwoju miał otrzymać Jacek Żalek z frakcji Adama Bielana, ale – jak się dowiadujemy – PiS będzie dążył do unieważnienia tej zmiany.
CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.