Dziennik Gazeta Prawana logo

Szrot o katastrofie smoleńskiej: Poszlaki wskazują na winę strony rosyjskiej

14 kwietnia 2022, 19:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Paweł Szrot
<p>Paweł Szrot</p>/PAP Archiwalny
"Poszlaki, które występują ws. katastrofy smoleńskiej, układają się w logiczną całość i wskazują na winę strony rosyjskiej" - ocenił w czwartek szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot.

W poniedziałek zaprezentowano przyjęty w sierpniu ub.r. raport podkomisji smoleńskiej. Kierujący podkomisją Antoni Macierewicz powiedział m.in. że katastrofa z 10 kwietnia 2010 r. była wynikiem "aktu bezprawnej ingerencji strony rosyjskiej na statek powietrzny Tu-154M" oraz że "głównym i bezspornym dowodem tej ingerencji był wybuch w lewym skrzydle na sto metrów przed minięciem brzozy na działce doktora Bodina".

Macierewicz podtrzymał stanowisko o unieważnieniu raportu komisji Jerzego Millera badającej katastrofę z 10 kwietnia 2010 r. Przedstawił też "zalecenia profilaktyczne" dotyczące lotów wojskowych statków powietrznych.

Szrot, który w czwartek był gościem RMF FM, był pytany, co prezydent myśli o raporcie podkomisji, przyznał, że jeszcze na ten temat z nim nie rozmawiał. powiedział.

Pytany, czy prezydent zna tezy raportu, że był to zamach, a nie katastrofa, Szrot odpowiedział, że "prezydent wielokrotnie mówił, że Rosja jest zdolna do wszystkiego". - powiedział.

Przyznał też, że kwestia katastrofy smoleńskiej jest dla niego trudna, bo - podobnie jak Andrzej Duda stracił swojego mentora, prezydenta Lecha Kaczyńskiego - tak on stracił swojego nauczyciela i przyjaciela Przemysława Gosiewskiego. Ta lektura, która mnie czeka, nie będzie dla mnie sprawą prostą i nie chciałbym pochopnie wskazywać - powiedział.

 - ocenił Szrot.

Raport podkomisji smoleńskiej

Zaprezentowany w poniedziałek raport z pracy podkomisji smoleńskiej zawiera tezę, że katastrofa z 10 kwietnia 2010 r. była wynikiem "aktu bezprawnej ingerencji strony rosyjskiej". Według Antoniego Macierewicza raport "może i powinien stanowić podstawę podjęcia działań na arenie międzynarodowej, w tym możliwe złożenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka". W jego ocenie zgromadzony materiał jest "bezspornym i niepodważalnym" dowodem na eksplozję, która rozpoczęła katastrofę smoleńską. Według niego w sumie doszło do dwóch eksplozji - w lewym skrzydle i centropłacie TU-154M.

W latach 2010-2011 przyczyny katastrofy smoleńskiej badała Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pod przewodnictwem ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera. Komisja ustaliła wówczas, że przyczynami katastrofy smoleńskiej były: zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg. "Doprowadziło to do zderzenia z przeszkodą terenową, oderwania fragmentu lewego skrzydła wraz z lotką, a w konsekwencji do utraty sterowności samolotu i zderzenia z ziemią" - stwierdzał raport komisji Millera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj