Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz przeprosił w Sejmie za drastyczne zdjęcia w raporcie komisji smoleńskiej

12 kwietnia 2022, 19:58
[aktualizacja 13 kwietnia 2022, 17:26]
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Antoni Macierewicz
<p>Przewodniczący podkomisji Antoni Macierewicz</p>/PAP
Zdjęcia ofiar katastrofy smoleńskiej zostały opublikowane wbrew jasnej decyzji, że nie można tego robić; wyjaśniamy teraz jak do tego błędu doszło, ale bez względu na to ja ponoszę za to odpowiedzialność - mówił w Sejmie szef podkomisji smoleńskiej Antoni Macierewicz.

Podkomisja ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem opublikowała w poniedziałek raport ze swoich prac, a wraz z nim upubliczniono - jak mówił podczas prezentacji dokumentu Macierewicz - tysiące stron załączników. We wtorek politycy zwracali uwagę, że opublikowane zostały zdjęcia ciał niektórych ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 r.

Do sytuacji odniosła się na wstępie środowych obrad Sejmu posłanka KO Barbara Nowacka, córka Izabeli Jarugi-Nowackiej, która zginęła w katastrofie.

 - mówiła.

- dodała Nowacka.

Posłanka stwierdziła też, że oczekuje "teraz, że ktoś wyjdzie i przeprosi za pamięć tych ludzi, naszych bohaterów i nasze bohaterki". dodała.

Po tych słowach na sejmową mównicę wyszedł szef Podkomisji Antoni Macierewicz (PiS). powiedział.

Jak tłumaczył, zdjęcia te nie znalazły się w raporcie, ale wśród załączników, "wbrew jasnej decyzji, że nie można ich publikować". zapewnił Macierewicz.

 - przyznał.

Ponownie przeprosił za zaistniałą sytuację, "a zwłaszcza tych, którzy dzisiaj mają tę refleksję wreszcie, że takich rzeczy robić nie wolno". dodał Macierewicz.

Do wystąpienia Macierewicza odniósł się poseł Andrzej Rozenek (PPS), nazywając je "pseudoprzeprosinami". powiedział Rozenek.

Jak podkreślił, "pamięć ludzi, którzy zginęli w tej katastrofie, jest święta i tę świętość naruszono". powiedział Rozenek.

Macierewicz już we wtorek w oświadczeniu przepraszał za opublikowanie zdjęć wskazując, że był to niedopuszczalny błąd.

MON kieruje sprawę do SKW

Wcześniej resort obrony poinformował, że szef MON Mariusz Błaszczak polecił Służbie Kontrwywiadu Wojskowego zbadanie sprawy publikacji zdjęć w raporcie podkomisji smoleńskiej. MON zaznaczył, iż podkomisja jest niezależna, a resort nie ingerował w treść raportu.

Podkomisja ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem opublikowała raport w poniedziałek, a wraz z nim upubliczniono - jak mówił podczas prezentacji dokumentu Macierewicz - tysiące stron załączników. We wtorek politycy zwracali uwagę, że opublikowane zostały zdjęcia ciał niektórych ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku.

Interpelacja Brejzy

Senator KO Krzysztof Brejza skierował w tej sprawie interpelację do szefa MON Mariusza Błaszczaka, w której zwrócił się o "podjęcie natychmiastowych działań zmierzających do usunięcia zdjęć z raportu". podkreślił Brejza.

Raport podkomisji

Zaprezentowany w poniedziałek przez wiceprezesa PiS raport z pracy podkomisji smoleńskiej zawiera tezę, że katastrofa z 10 kwietnia 2010 r. była wynikiem "aktu bezprawnej ingerencji strony rosyjskiej". Według Antoniego Macierewicza raport "może i powinien stanowić podstawę podjęcia działań na arenie międzynarodowej, w tym możliwe złożenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka". W jego ocenie zgromadzony materiał jest "bezspornym i niepodważalnym" dowodem na eksplozję, która rozpoczęła katastrofę smoleńską. Według niego w sumie doszło do dwóch eksplozji - w lewym skrzydle i centropłacie TU-154M.

W latach 2010-2011 przyczyny katastrofy smoleńskiej badała Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pod przewodnictwem ówczesnego szefa MSWiA Jerzego Millera. Komisja ustaliła wówczas, że przyczynami katastrofy smoleńskiej były: zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg. "Doprowadziło to do zderzenia z przeszkodą terenową, oderwania fragmentu lewego skrzydła wraz z lotką, a w konsekwencji do utraty sterowności samolotu i zderzenia z ziemią" - stwierdzał raport komisji Millera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj