W piątek wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta wziął udział w konferencji przed stołecznym ratuszem. Wydarzenie dotyczyło czwartkowej decyzji rady miasta o nadaniu Honorowego Obywatelstwa Warszawy byłej prezydent miasta Hannie Gronkiewicz-Waltz. Rafał Trzaskowski, kiedy starał się urząd prezydenta Warszawy w ogóle się z Hanną Gronkiewicz-Waltz nie pokazywał. On się jej wstydził. Co się dzieje teraz? Będzie przyjmował ją z honorami, jako taką swoją polityczną matkę chrzestną - zaznaczył Kaleta.

Reklama

To jest wstyd i potwarz dla wszystkich pokrzywdzonych reprywatyzacją. To jest chichot losu i szampan dla tych, którzy przez lata bogacili się na warszawskiej reprywatyzacji - ocenił.

W jego opinii wczorajsza decyzja stołecznych radnych jest "najgorszym standardem politycznym". Mamy nadzieję, że ta uroczystość się nie odbędzie, że Rada Warszawy wycofa się z tej haniebnej uchwały, ponieważ to jest bardzo zły dzień dla warszawskiej demokracji - podkreślił.

"Wycofajcie się z tego Platformo Obywatelska”

Reklama

Rafale Trzaskowski, proszę ciebie, jako mieszkaniec Warszawy wycofaj się z tej decyzji. To jest haniebna decyzja. Nie wierzę w to, że będziesz na uroczystości honorował Hannę Gronkiewicz-Waltz mianem Honorowego Obywatela m.st. Warszawy. Wycofajcie się z tego Platformo Obywatelska- zaapelował.

W konferencji brał udział m.in. aktywista miejski Jan Śpiewak. Kaleta zwrócił uwagę, że na co dzień różnią się w wielu sprawach. Ale jest jedna sprawa, w której szczególnie z Janem Śpiewakiem się od lat zgadzaliśmy. Warszawska reprywatyzacja to największa patologia i gangrena w życiu społeczno-politycznym przez ostatnich dwadzieścia kilka lat - zaznaczył.

Reklama

Komisja weryfikacyjna, jak dodał Kaleta, pokazała, że Hanna Gronkiewicz-Waltz była kompletnie bierna na wszelkie sygnały o nieprawidłowościach. Hanna Gronkiewicz-Waltz nic nie robiła. Stała się symbolem tej afery. W końcu pod naporem informacji sama przyznała, że podlegli jej urzędnicy stworzyli grupę przestępczą - podkreślił szef komisji.

Śpiewak o Honorowym Obywatelstwie

Śpiewak uhonorowanie Gronkiewicz-Waltz nazwał policzkiem i splunięciem w twarz wszystkim ofiarom warszawskiej reprywatyzacji. Gdy Hanna Gronkiewicz-Waltz została prezydentem Warszawy nastąpiła eksplozja reprywatyzacji, decyzji reprywatyzacyjnych - stwierdził.

Prawie jedna nieruchomość dziennie była oddawana za jej rządów w Warszawie - powiedział Śpiewak. Wedle audytu komisji weryfikacyjnej, jak dodał, większość decyzji w tej sprawie była wydana z rażącym naruszeniem prawa. Ujawnienie tego jego zdaniem to jeden z największych sukcesów komisji weryfikacyjnej.

Działacze lokatorscy, którzy brali udział w konferencji, przypominali, że rok temu pośmiertnie uhonorowana została Jolanta Brzeska, jedna z liderek Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów walczącego z reprywatyzacją. 1 marca 2011 r. Brzeska wyszła z domu i nigdy do niego nie wróciła. Jej spalone ciało znaleziono w Parku Kultury w Powsinie.

Ewa Andruszkiewicz z Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów podkreślała, jak ważne dla warszawiaków było uhonorowanie Jolanty Brzeskiej. Był to dla nas zaszczyt ogromny, że to się udało przy polityce tego miasta. Jola wreszcie odzyskała honor. Dzisiaj to jest wstyd, że Jola ma być obok Hanny Gronkiewicz-Waltz - podkreśliła Andruszkiewicz. Tak być nie może, że osoby, które są moralnie odpowiedzialne za tego typu działalność, jak pani Hanna Gronkiewicz-Waltz, są honorowane tak wspaniałymi tytułami - powiedział działacz Andrzej Grabowski.

Decyzją Rady Warszawy honorowe obywatelstwo ma też zostać nadane merowi Kijowa Witalijowi Kliczce. Kliczkę do tytułu Honorowego Obywatela zaproponował klub PiS, a Gronkiewicz-Waltz - klub KO. Głosowanie było łączne, co uniemożliwiło zajęcie różnych stanowisk wobec tych propozycji. Na wniosek KO nie było też dyskusji na ten temat z udziałem radnych i mieszkańców. Radni PiS i radni z Lewicy w proteście zbojkotowali głosowanie.

Autorzy: Bartłomiej Figaj, Agnieszka Ziemska