Na odbywającym się w olsztyńskim miasteczku Kortowo Campusie Polska Przyszłości trwa spotkanie uczestników z przewodniczącym Rady Najwyższej Ukrainy Rusłanem Stefanczukiem i marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim.
Grodzki w swym wystąpieniu podkreślił, że Stefanczuk jest jego przyjacielem, ale i bohaterem Ukrainy, człowiekiem, "o którym - obok prezydenta (Ukrainy Wołodymyra) Zełenskiego, premiera (Ukrainy Denysa) Szmyhala, bohaterskich żołnierzy - będą pisały podręczniki historii".
- zaznaczył marszałek Senatu. Jak wskazywał, Ukraina "płaci krwią i życiem swych żołnierzy, ale również cywilów i dzieci za to, że chce dołączyć do struktur wolnego, demokratycznego świata".
"Relacje polsko-ukraińskie przez wieki, stulecia, nie były łatwe"
Grodzki mówił również m.in. o tym, że "trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że relacje polsko-ukraińskie przez wieki, stulecia, nie były łatwe". - zaznaczył.
- zaznaczył.
- powiedział. Zaznaczył, że z tym stwierdzeniem zgadzają się także politycy australijscy, kanadyjscy czy japońscy.
- mówił Grodzki przypominając czas, gdy Europa zmagała się z atakiem hitlerowskich Niemiec. - podkreślił. - dodał Grodzki.
Podkreślał, że jego zdaniem jeśli "raz na zawsze" nie pokażemy Rosji, że napadanie na wolny kraj i łamanie demokratycznych reguł kończy się całkowitą izolacją tego "imperium zła", jeżeli będziemy ich wzmacniać i handlować z nimi, to za dwadzieścia lat historia się powtórzy - lub nawet szybciej w odniesieniu do krajów bałtyckich czy Polski.
Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Joanna Kiewisz-Wojciechowska