Czy listy z głosami poparcia dla kandydatów PiS do Sejmu oraz Lecha Kaczyńskiego przed wyborami w 2005 roku były fałszowane? Tak twierdzi krakowska prokuratura i oskarża o to pracowników biura poselskiego Ryszarda Nowaka z PiS, obecnego prezydenta Nowego Sącza.
Jak wyglądał proceder? Zdaniem śledczych, , po czym podrabiano ich podpisy. Zaangażowani w to byli pracownicy biura poselskiego Ryszarda Nowak oraz wolontariusze pracujący przy kampanii - pisze "Gazeta Wyborcza".
W piątek prokuratura oskarżyła jednego z nich - Pawła K. - o podrobienie podpisów na liście z poparciem dla Stanisława Koguta startującego do Senatu z listy PiS.
"Nie zajmowaliśmy się zbieraniem podpisów. Jeśli doszło do fałszerstw, to jest to skandal i cieszę się, że zostało wyjaśnione" - przyznaje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane