Dziennik Gazeta Prawana logo

Służba zdrowia bez zastrzyku pieniędzy

24 lipca 2009, 19:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Służba zdrowia bez zastrzyku pieniędzy
Inne
Ministerstwo Zdrowia zamierzało zachęcać ludzi do wykupywania dobrowolnych ubezpieczeń dodatkowych poprzez ulgi podatkowe. Ale minister finansów Jan Rostowski blokuje projekt - dowiedział się DZIENNIK. Innych pomysłów na dodatkowe ubezpieczenia na razie nie widać, a bez tego służba zdrowia nie dostanie zastrzyku pieniędzy.

Po tym jak prezydent podpisał "ustawę koszykową", prace nad ustawami reformującymi służbę zdrowia przyspieszają. Na jej podstawie moglibyśmy wykupić w ubezpieczalni polisę zdrowotną, a koszty odpisać od podatku.

Co obejmowałaby polisa? Właściwie to samo leczenie, jakie mamy w NFZ, tylko szybciej, z pominięciem kolejki i być może w lepszych warunkach. Szpitale zarabiałyby na tych dodatkowych usługach, a kolejki do szpitali by się zmniejszyły.

>>>Tak zmieni się polska służba zdrowia

Dzięki niemu polisa kosztowałaby nas o jedną trzecią mniej.

Resort zdrowia szacuje, że do systemu ochrony zdrowia może trafić w ten sposób nawet 28 mld zł rocznie. To bardzo dużo, mniej więcej połowa budżetu NFZ.

Minister Rostowski, znany z niechęci do ulg podatkowych, powiedział stanowcze "nie" - dowiedział się nieoficjalnie DZIENNIK. Magdalena Kobos, rzecznik ministerstwa, odmówiła nam komentarza.

Jeżeli Ministerstwo Finansów zablokuje projekt, polisy nie mają najmniejszych szans na powodzenie. Wykupi je tylko nieliczna grupa tych, których na to stać. Ale taką możliwość mają już dzisiaj, bo firmy ubezpieczeniowe oferują różnorodne pakiety zdrowotne.

- ocenia Małgorzata Pełszyńska, dyrektor szpitala klinicznego przy ul. Banacha w Warszawie. Jak dodaje, gdyby po godzinach szpital mógł sprzedawać swoje usługi ubezpieczalniom, pieniądze popłynęłyby do niego szerokim strumieniem. Ale skoro polisy nie zafunkcjonują na masową skalę, oznacza to katastrofę. "Nie daje się nam szansy pozyskania dodatkowych środków. Zamiast szybkiej i skutecznej reformy wszystko się opóźni. W tej sytuacji oczekiwałabym, aby politycy wymyślili taki sposób, który umożliwi szpitalom zarabianie już teraz" - dodaje Pełszyńska.

Z koszyka, w którym jest wszystko, nie da się przejść do powszechnych ubezpieczeń dodatkowych" - mówi Bolesław Piecha, były wiceminister zdrowia z PiS.

Jednak prof. Stanisława Golinowska z Instytutu Zdrowia Publicznego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego podkreśla, że ustawy o koszyku i ubezpieczeniach dodatkowych oznaczają wejście na dobrą drogę. "W czasach kryzysu pójdziemy nią wolniej, ale jednak w dobrym kierunku" - podsumowuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj