Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja doprowadziła Czumę przed sąd

13 sierpnia 2009, 08:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja doprowadziła Czumę przed sąd
Inne
Krzysztof Czuma, syn ministra sprawiedliwości, znów przysparza kłopotów swojemu ojcu. Choć sąd kazał mu zwrócić wołomińskiemu SKOK pieniądze, nie chce tego zrobić. Nie pomogła nawet grzywna, ani doprowadzenie do sądu przez policję. Kolejna rozprawa we wrześniu.

"Współpracowaliśmy z firmą Krzysztofa Czumy, która zajmowała się obsługą domen internetowych. (...) Nie mogliśmy wyegzekwować należności, więc skierowaliśmy sprawę do sądu" - opowiada "Rzeczpospolitej" Mateusz Głodek, wiceprezes Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej z Wołomina.

>>> Czuma dumny z syna, bo walczy z Kataryną

Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście już 30 stycznia 2006 r. zasądził od spółki Krzysztofa Czumy 4320 zł. Gdy pieniądze nie wpływały na konto SKOK, do akcji wkroczył komornik. Odniósł połowiczny sukces. Udało mu się odzyskać 1897 zł, po czym poinformował sąd, że dalsza egzekucja jest bezskuteczna.

W tej sytuacji 5 października 2007 roku radca prawny wołomińskiego SKOK złożyła wniosek o ujawnienie majątku dłużnika, w tym jego rachunków bankowych. Mimo kilkunastu wezwań Krzysztof Czuma nie stawiał się przed sądem.

3 września 2008 r. sąd stracił cierpliwość i nałożył na Czumę 500 zł grzywny. Nie poskutkowało, więc 14 października sąd sięgnął po środek ostateczny: nakazał policji przymusowe doprowadzenie Czumy.

Gdy funkcjonariusze przyprowadzili go 5 listopada, Krzysztof Czuma odmówił ujawnienia majątku firmy. Twierdził, że jest ona w trakcie likwidacji, a on sam jej nie prowadzi. Wnioskował o zwolnienie z kosztów sądowych i ustanowienie adwokata z urzędu. Sąd oba wnioski odrzucił.

Rozprawę odroczono do 3 grudnia. Właściciel Elektronu nie stawił się wtedy w sądzie, przesłał zwolnienie lekarskie. Sąd jeszcze raz zdecydował o przymusowym doprowadzeniu. Tym razem nikt nie otworzył policjantom drzwi.

czytaj dalej

Kolejne wezwanie - w styczniu 2009 roku - sąd wysłał na adres Ministerstwa Sprawiedliwości. W prasie pojawiły się bowiem doniesienia, że Ale i to wezwanie okazało się bezskuteczne.

Tymczasem radca prawny SKOK odkryła w dokumentach spółki, że minister sprawiedliwości zasiada w radzie nadzorczej Elektronu. "Zwróciliśmy się do Andrzeja Czumy jako członka organu nadzorczego spółki syna z prośbą o interwencję. Z ministerstwa nadeszło pismo, w którym stwierdzano, że Andrzej Czuma nie jest już członkiem rady nadzorczej Elektronu, choć z dokumentów w KRS wynikało co innego" - mówi "Rz" radca.

>>> Syn ministra o blogerach: "Sk...syn, babsztyl"

O zasiadaniu Andrzeja Czumy we władzach spółki było wtedy głośno, bo ustawa antykorupcyjna zakazuje takich praktyk. Syn ministra tłumaczył, że to jego wina, gdyż nie przesłał do sądu rejestrowego informacji, że ojciec w radzie już nie zasiada.

30 czerwca sąd wydał kolejny nakaz doprowadzenia Krzysztofa Czumy przez policję. Rozprawa planowana jest na 21 września.

Sam Krzysztof Czuma nie odpowiedział na pytania "Rzeczpospolitej" wysłane e-mailem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj