Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk zapyta Putina o Katyń?

13 sierpnia 2009, 18:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
1 września, w czasie godzinnego spotkania w cztery oczy z Władimirem Putinem Donald Tusk będzie chciał rozmawiać o zbrodni katyńskiej. "Mam nadzieję, że ta sprawa zostanie podjęta" - mówi DZIENNIKOWI organizator obchodów 70. rocznicy wybuchu wojny Andrzej Przewoźnik.

Z Gdańska wyjechali współpracownicy premiera Rosji. Przez dwa dni ustalali szczegóły pierwszej od blisko 8 lat dwustronnej wizyty rosyjskiego przywódcy. Putin przyleci do Gdańska wieczorem 31 sierpnia. Następnego dnia tuż przed godz. 10 obaj przywódcy spotkają się w cztery oczy.

Co Tusk chciałby usłyszeć od Putina? Zdaniem naszych rozmówców deklaracje, kiedy wywiąże się z obietnicy o rehabilitacji polskich oficerów zamordowanych w Katyniu. Putin złożył ją w czasie ostatniej wizyty w Polsce jeszcze w maju 2002 roku. W maju polsko-rosyjska grupa ds. trudnych zaproponowała utworzenie przez władze obu krajów muzeów poświęconych mordowi. Teraz, być może, Władimir Putin ustosunkuje się do tej propozycji. Donald Tusk ma także nadzieję, że Rosjanie wreszcie odtajnią archiwalia sprzed 70. lat i przekażą ich kopie Polsce. Prezydent Kwaśniewski taką obietnicę uzyskał w czasie wizyty w Moskwie we wrześniu 2004 roku.

>>>Putin zmieni front wobec Polski

Kilka godzin później Putin wygłosi przemówienie na Westerplatte. Co powie?

"Mamy wstępne sygnały, że może nieco zmienić dotychczasową, oficjalną ocenę udziału ZSRR w wybuchu wojny" - mówi nam polski dyplomata. W jaki sposób? Wystawił bowiem w ten sposób ZSRR na śmiertelne zagrożenie ze strony nazistowskich Niemiec, które uderzyły na Moskwę niecałe dwa lata później.

Współpracownicy Putina ustalili także, że w drodze do pomnika na Westerplatte, gdzie delegacje złożą wieńce, przywódcy jedynie miną wystawę przygotowaną przez powstające Muzeum Drugiej Wojny. Jak pisał niedawno DZIENNIK ekspozycja prezentuje m.in. zdjęcia ukazujące współodpowiedzialność Związku Sowieckiego za rozpętanie konfliktu.

Komentarz Jędrzeja Bieleckiego, dziennikarza DZIENNIK:

. W ciągu godzinnego spotkania w cztery oczy z Władimirem Putinem 1 września, premier musi osiągnąć dwa, zdawałoby się niemożliwe do pogodzenia cele. Z jednej strony uzyskać konkretne dowody poprawy stosunków gospodarczych i politycznych ze wschodnim sąsiadem. Z drugiej choć trochę zasypać przepaść w ocenie przez oba kraje trudnej wspólnej historii.

W dniu 70. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej byłoby niezrozumiałe, gdyby obaj przywódcy nie wspomnieli o pakcie Ribbentrop - Mołotow, zajęciu naszego kraju przez Armię Czerwoną 17 września i mordzie w Katyniu. Dla żyjących żon polskich oficerów to zapewne ostatnia szanse na uzyskanie choćby moralnej satysfakcji.

Ale z oczekiwaniami wobec Putina nie ma co przesadzać. Ani on, ani jego następcy jeszcze długo nie wykonają gestu, na jaki przed 30 laty zdobył się kanclerz Niemiec Willy Brandt, klękając przed pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie. Nie pozwala na to ani charakter rosyjskich rządów, ani stan świadomości jego społeczeństwa.

Bo podobnie jak znacznie potężniejsze od nas kraje Zachodu, Polska potrzebuje przynajmniej poprawnych stosunków z Rosją. Od tego zależą szanse rozwoju wielu naszych przedsiębiorstw, możliwości wpływania na politykę wschodnią Unii Europejskiej, pewne zaopatrzenie w gaz czy nawet poprawa stosunków z Białorusią.

Strategia przyjęta przez grupę ds. trudnych Adama Rotfelda i Anatolija Torkunowa wydaje się w tej sytuacji dobrym rozwiązaniem. udostępnienie sowieckich dokumentów obrazujących wywóz Polaków na Syberię w latach 1939 - 1941 czy W realiach rosyjskich to i tak byłby przełom. Ale taki, który jest do zaakceptowania przez Kreml, bo nie narusza wielkomocarstwowego wizerunku Rosji, na jakim oparł swoją władzę Władimir Putin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj