Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraina otwiera granice dla pustych ciężarówek z UE. "Udało się osiągnąć porozumienie"

3 grudnia 2023, 17:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Granica polsko-ukraińska
Granica polsko-ukraińska/ShutterStock
"Otwieramy przejście Uhrynów-Dołhobyczów dla ruchu pustych ciężarówek wyjeżdżających z Ukrainy" - napisał w mediach społecznościowych minister infrastruktury Ukrainy Ołeksandr Kubrakow. Dodał, że jest to przejście graniczne, które zazwyczaj jest otwarte dla samochodów osobowych a także autobusów.

Podkreślił, że jest to pierwszy krok z listy działań, jaki Ukraina zamierza wcielić w życie, by zażegnać kryzys na granicy. 

Protest przewoźników na granicy z Ukrainą

Niemniej sytuacja do łatwych nie należy. Nieprzerwanie bowiem od 6 listopada na granicy polsko-ukraińskiej protestują polscy przewoźnicy, którzy domagają się wprowadzenia zezwoleń komercyjnych względem ukraińskich firm na przewóz rzeczy. Wyjątek stanowi jedynie pomoc humanitarna, a także zapasy dla ukraińskiej armii walczącej z armią rosyjską.

Kubrakow: Udało się osiągnąć porozumienie

Minister Infrastruktury Ukrainy zakomunikował, że decyzja została podjęta dzięki współpracy ze stroną polską. We współpracy z polskim ministerstwem infrastruktury i województwem lubelskim przy wsparciu Komisji Europejskiej udało się osiągnąć porozumienie w sprawie uruchomienia pasa dla ciężarówek o masie od 7,5 t - czytamy na profilu ukraińskiego urzędnika. 

Dodał, że od poniedziałku puste ciężarówki, w tym cysterny, mogą kierować się na to przejście graniczne. 

 Emocje wokół sytuacji na granicy polsko-ukraińskiej

Sytuacja na granicy polsko-ukraińskiej wzbudza wiele emocji po obu stronach granicy. Dość przypomnieć wypowiedź mera Lwowa Andrij Sadowego, który zwrócił się do Polaków słowami: Naszym polskim przyjacielom należałoby powrócić się do rzeczywistości. 

Na reakcje z drugiej strony sporu nie musiał długo czekać. Do słów ukraińskiego polityka postanowiła się odnieść budząca skrajne emocje aktywistka ruchu Pro-Life, znana z antyaborcyjnych przekonań, Kaja Godek, która napisała na X: Lwów powinien wrócić do Polski. Te słowa spotkały się ze sporą krytyką w Polsce. 

Godek była krytykowana nie tylko przez polityków i dziennikarzy, ale zareagował też szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera. Wszelkie twierdzenia postulujące zmianę granic uznanych przez wspólnotę międzynarodową, godzą w najbardziej żywotne interesy bezpieczeństwa Rzeczypospolitej (nawet gdy stawiane są tylko przez osoby prywatne) - skomentował wpis Godek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj