Polacy, po wyborach, chcą wiedzieć, co dalej z mediami publicznymi. Zmiany m.in. w TVP zapowiadali czołowi politycy aktualnej koalicji.

Przypomnijmy, że Onet informował o tym, że posłowie Koalicji Obywatelskiej zostali wezwani we wtorek rano do podpisania projektu uchwały w sprawie TVP. Serwis przekazał, że koalicja w Sejmie ma stwierdzić nielegalność powołanej za rządów PiS Rady Mediów Narodowych. Ta powoływana i odwoływana jest przez media publiczne. Teraz WP poinformowała o nowym planie na przejęcie kontroli nad mediami publicznymi.

Reklama

Jest nowy plan na odbicie mediów publicznych

Jak czytamy, może się tak stać za sprawą art. 5 ust. 3 ustawy o Radzie Mediów Narodowych. Dziennikarze wyjaśniają, że w przepisie tym zapisane jest, że "członkiem Rady nie może być osoba posiadająca udziały albo akcje spółki lub w inny sposób uczestnicząca w podmiocie będącym dostawcą usługi medialnej lub producentem radiowym, lub telewizyjnym".

Gdy dojdzie do naruszenia tego przepisu, członka RMN można odwołać przed upływem jego kadencji. W związku z tym Sejm, gdy uzna naruszenie zakazu, musi to zrobić.

WP dotarła do informacji, że Krzysztof Czabański jest uczestnikiem co najmniej jednego podmiotu, który jest dostawcą usług medialnych. Nie robi tego jednak bezpośrednio.

Czabański jest członkiem Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego i figuruje jako jeden z beneficjentów fundacji. Do jego zadań należy m.in. to, żeby podmioty, które wspiera fundacja, działały jak najlepiej. Okazuje się jednak, że Instytut im. Lecha Kaczyńskiego jest większościowym udziałowcem w Srebrna sp. z o.o. - ta natomiast posiada 100 proc. udziałów w Geranium sp. z o.o. Dalej dziennikarze wyjaśniają, że te firmy są akcjonariuszami FORUM SA, który jest wydawcą "Gazety Polskiej Codziennej".

"Srebrna sp. z o.o. jest również udziałowcem Słowa Niezależnego sp. z o.o., a Słowo Niezależne sp. z o.o. jest wydawcą portalu niezalezna.pl." - czytamy w WP. W związku z tym pod kontrolą Czabańskiego jest telewizja, gazeta i portal internetowy.

Reklama

Odwołanie Krzysztofa Czabańskiego jest możliwe?

WP potwierdziła również u dwóch osób związanych z nową władzą, że ten wariant przejęcia władzy nad mediami publicznymi jest rozważany.

Prawnicy, o których opinię poprosiła Wirtualna Polska, potwierdzają, że w tym przypadku istnieje przesłanka ustawowa, aby odwołać Krzysztofa Czabańskiego z funkcji przewodniczącego RMN.