Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk: Uniknęliśmy planu PiS i bankructwa

29 sierpnia 2009, 08:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tusk: Uniknęliśmy planu PiS i bankructwa
Inne
Rząd chwali się wzorową walką z kryzysem. Piątkowa konferencja premiera Donalda Tuska i ministra Jacka Rostowskiego na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych była niemal bliźniaczo podobna do tej sprzed trzech miesięcy. Tym razem jednak oprócz pochwał dla rządu była też ostra krytyka opozycji i prezydenta.

Donal Tusk z ministrem finansów pojawili się na giełdzie na tle wielkiej mapy Europy. Po trzech miesiącach przybyło na niej koloru czerwonego. Bo PKB w Grecji i na Cyprze spada już tak samo jak w 24 innych państwach Unii Europejskiej. Ale nie w Polsce.

Trzy miesiące temu premier nie atakował opozycji. "Cieszę się, że w kluczowej dla Polski sprawie, jaką jest sytuacja gospodarcza i finansowa Polski na tle kryzysu światowego, mogą wreszcie przemówić fakty, konkrety, a nie politycy" - stwierdził tylko.

Tym razem był bardziej zdecydowany. Po kilku miesiącach przerwy z ust czołowego przedstawiciela rządu padło słowo "bankructwo". "Gdybyśmy mnożyli wydatki, tak jak chciała tego opozycja, lub obniżyli podatek VAT, jak chciał prezydent, to dzisiaj Polsce groziłoby bankructwo" - mówił twardo szef rządu.

Rzeczywiście, co ożywiłoby popyt. Rząd się opierał.

>>>Sukces rządu Tuska to sukces ekipy PiS

"Nasze recepty okazały się skuteczne" - triumfował w piątek premier. "Wybraliśmy inną drogę przez kryzys i mówiono nam wtedy, że jest to katastrofalny błąd" - wtórował mu minister Rostowski.

Czy nie za wcześnie rząd odtrąbił sukces? GUS oprócz dobrych danych o wzroście PKB poinformował też w piątek, że 479 badanych zakładów pracy zamierza w najbliższym czasie zwolnić ponad 30 tys. pracowników.

Bezrobocie rośnie z miesiąca na miesiąc - zapowiedział premier. Skąd ten optymizm? Bo zdaniem szefa rządu dzięki rządowemu pakietowi antykryzysowemu coraz mniej ludzi będzie tracić pracę.

Co na to wszystko opozycja? Wiceprezes PiS i autorka programu antykryzysowego tej partii Aleksandra Natalli-Świat uważa, że siła polskiej gospodarki bierze się nie z działań rządu PO - PSL, a dzięki mocnym podstawom wypracowanym w ostatnich latach. - przekonuje Aleksandra Natalli-Świat.

Ale zaraz zastrzega, że oczywiście cieszy się z informacji GUS. "Warto o tym mówić i to pokazywać, żeby wzbudzać zainteresowanie inwestorów i zachęcać ich do działalności gospodarczej w Polsce" - powiedziała nam wiceprezes PiS.

A co na to prezydent Lech Kaczyński? W piątkowe południe zapytany przez dziennikarzy nie chciał komentować danych GUS. Powiedział jedynie, że "w tej sprawie nie będzie się na razie wypowiadał, bo chciałby sobie zestawić pewne dane, które się nie zgadzają".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj