Dziennik Gazeta Prawana logo

Francja się zbroi na potęgę. Rozpocznie produkcję głowic nuklearnych

20 marca 2024, 11:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Broń jądrowa
Broń jądrowa/ShutterStock
Francja szykuje się do produkcji nowych głowic nuklearnych. To odpowiedź na rosnące zagrożenie ze strony Rosji. Jak podają branżowe portale produkcja mogłaby rozpocząć się w 2025 roku. 

Według serwisu Bulgarian Military, który powołuje się na francuskie media, Ministerstwo Obrony Francji  i grupa energetyczna EDF (Electricite de France) planują połączenie wysiłków w produkcji trytu. To integralna część konstrukcji bomby termojądrowej. O sprawie pisze też portal Interia.

Obecnie Francja dysponuje 290  głowicami jądrowymi, co stawia ją na drugim miejscu w NATO. Rosja ma 5889 głowic, USA - 5244 głowice, a Chiny 410 głowic.

Francja użyczy Polsce broni jądrowej?

Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas spotkania z premierem Polski Donaldem Tuskiem miał zasugerować gotowości Francji do użyczenia Europie francuskich możliwości nuklearnych. 

Potwierdził to w lutym tego roku szef BBN Jacek Siewiera. Rozmowy dotyczące doktryny jądrowej jako części odstraszania Sojuszu Północnoatlantyckiego trwają z oczywistych względów od mniej więcej roku - powiedział szef BBN.

Francja jest jedynym krajem UE posiadającym broń jądrową.

"Francja będzie gotowa na najtrudniejsze wyzwania militarne"

O tym, że Francja poważnie przygotowuje się do ewentualnej wojny z Rosją świadczy też m.in. artykuł szefa sztabu francuskich wojsk lądowych generała Pierre Schilla dla dziennika "Le Monde".

Napisał on, że Francja będzie gotowa na "najtrudniejsze wyzwania" militarne, a strategia wojska francuskiego zawiera się w sentencji "si vis pacem, para bellum" (jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny).

"Moim celem jest, aby siła francuskiej armii miała moc odwrócenia tendencji; zapobiegania konfliktom; tworzenia sojuszy; odpierania ataków przeciwko Francji, jej społeczeństwu, terytorium i interesom" - napisał Schill.

Marcon nie wyklucza wkroczenia wojsk do Ukrainy

Prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył niedawno podczas wywiadu telewizyjnego, że działania lądowe wojsk zachodnich na Ukrainie będą "być może w pewnym momencie konieczne". Dodał, że jego kraj "nie ma ograniczeń" jeśli chodzi o pomoc dla Ukrainy i będzie reagować na działania Rosji.

Wypowiedzi Macrona o możliwości wysłania wojsk lądowych na Ukrainę wywołały zaniepokojenie sojuszników, zwłaszcza Niemiec i zostały prawie jednogłośnie skrytykowane przez opozycję we Francji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj