Dziennik Gazeta Prawana logo

Duda gościł w TV Republika. Spytany o politykę Tuska zaczął mówić o... "obściskiwaniu się z Putinem"

18 maja 2024, 20:45
[aktualizacja 18 maja 2024, 21:33]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Duda
Andrzej Duda/PAP
"Odbieram retorykę premiera Donalda Tuska jako kampanijną, ale pamiętam Tuska w latach 2008-2011 i jego spotkania na molo w Sopocie z Władimirem Putinem" - powiedział prezydent Andrzej Duda w TV Republika.

Prezydent został zapytany o jego postrzeganie polityki premiera Tuska, w kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainie. - To jest nagła zmiana retoryki - ocenił Andrzej Duda.

"To nie jego partia wygrała wybory"

Odbieram retorykę premiera jako kampanijną, bo mamy wybory do PE, które pan Tusk za wszelką cenę chce wygrać, bo ostatnio nie wygrał żadnych wyborów. To nie jego partia wygrała wybory, a rząd stworzył tylko dzięki układowi koalicyjnemu - powiedział prezydent.

Prezydent przypomniał także poprzednie rządy Donalda Tuska. - Ten, kto pamięta politykę, to pamięta Donalda Tuska w latach 2008-2011 i pamięta jego spotkania na molo w Sopocie z Putinem, jego obściskiwanie się z Putinem, chociażby w Smoleńsku, reset z Rosją, jego nawoływanie do odwiedzin na grobach Armii Czerwonej, jakieś spontaniczne akcje zapalania zniczy, itd. - mówił Andrzej Duda.

Tusk "próbuje zamieść pod dywan relacje z Putinem" 

Zdaniem prezydenta, dzisiaj premier za wszelką cenę próbuje "zamieść" swoje relacje z Putinem i Rosją pod dywan. - Pewnie już gdzieś tam trwa przeszukiwanie archiwów, żeby usunąć wszystkie dokumenty, materiały wideo, ale mam nadzieję, że tych faktów historycznych nie zdoła zatrzeć - podkreślił Andrzej Duda. 

Prezydent o wolnych mediach

Prezydent Andrzej Duda został też zapytany o to, jak postrzega porządek medialny w Polsce. - Nie mam żadnych wątpliwości, że wolne, pluralistyczne media, które będą reprezentowały różne punkty widzenia są bardzo ważne dla bezpieczeństwa Polski - nie tylko dla naszej demokracji - oświadczył prezydent.

Jest to ważne, żeby mówić chociażby, kto rzeczywiście współpracował z Rosją, kto rzeczywiście współpracował z rosyjskimi służbami, a kto się mylił w poprzednich latach, kto popełnił kardynalne błędy polityczne - zwrócił uwagę. Zaznaczył, że "potrzebne są media reprezentujące różne punkty widzenia".

Zastrzegł, że nie ma nic przeciwko temu, "żeby istniały media, które nieustannie będą wspierały stronę liberalną, lewicową, reprezentowaną przez Donalda Tuska". Przyznał, że "na świecie takie media są i są one z reguły silne", co - jak ocenił - wynika "z przekonań większości środowiska dziennikarskiego, które z natury jest bardziej lewicowe".

Andrzej Duda przekonywał, że także "druga strona sceny politycznej - ci, którzy reprezentują jeszcze inne poglądy - mają prawo do tego, żeby były media reprezentujące także ich punkt widzenia - media, w których mogą się swobodnie wypowiedzieć, a nie są zakrzykiwani przez prowadzących".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj