Porozumienie udało się osiągnąć na spotkaniu marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego z liderami klubów parlamentarnych. I to mimo zapowiedzi PiS, że zgodzi się , w której .
Projekt zaakceptowany przez wszystkie partie w Sejmie mówi, że , która . Dokument ma też potępiać fałszowanie historii. "Sejm zaapeluje o pojednanie polsko-rosyjskie przez poszanowanie prawdy. Nie wolno prawdy przemilczać ani nią manipulować" - mówił po spotkaniu z szefami klubów .
>>> Przeczytaj, jakiej uchwały chcą Polacy
Kompromisowa uchała ma zostać przyjęta przez aklamację .
Mocny warunek wcześniej stawiało Prawo i Sprawiedliwość. zapowiadał, że nie poprze uchwały, w której nie padnie słowo "ludobójstwo".
". Jeśli określenie zbrodnia o charakterze ludobójstwa oznacza po prostu ludobójstwo, to po co ten dodatek <o charakterze>" - tłumaczył szef PiS. "Natomiast, jeśli to oznacza coś innego, to znaczy, że rezygnujemy z czegoś, z czego nikt (...) rezygnować nie chce" - mówił Kaczyński.
Zamieszanie wokół uchwały wywołała wypowiedź wicemarszałka , który stwierdził, że . Oliwy do ognia dolało dodatkowo to, że to właśnie Niesiołowski został wyznaczony na mediatora w sprawie wspólnej wersji uchwały.