Dziennik Gazeta Prawana logo

Miller ostro o sprawie Romanowskiego: Irytują mnie komentarze, że nic nie dało się zrobić

20 grudnia 2024, 16:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Leszek Miller
Leszek Miller/PAP Archiwalny
Leszek Miller, były premier Polski, komentując dla "Wprost" sprawę Marcina Romanowskiego, podkreśla pragmatyzm Viktora Orbana. Jak twierdzi Miller, Orban jest politykiem, który dokładnie kalkuluje swoje działania, kierując się przede wszystkim korzyściami. Według Millera, jeśli będzie to korzystne dla Węgier, Orban bez wahania odeśle Romanowskiego do Polski.

Decyzja o przyznaniu azylu politycznego byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu wywołała kontrowersje zarówno w Polsce, jak i w Unii Europejskiej. Romanowski, oskarżany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, miał unikać odpowiedzialności w kraju. Leszek Miller zwraca uwagę, że polskie służby mogły zapobiec jego wyjazdowi, gdyby sprawę traktowano poważniej.

Miller o niedociągnięciach polskich służb

Były premier krytykuje działania polskiej prokuratury i policji, które – jego zdaniem – nie zastosowały odpowiednich środków, aby uniemożliwić Romanowskiemu opuszczenie kraju. Według Millera, wobec osoby podejrzewanej o tak poważne przestępstwa należało podjąć zdecydowane działania. Choć nie wdaje się w szczegóły, zaznacza, że istnieją skuteczne metody, które mogłyby być zastosowane.

Irytują mnie komentarze, że nic nie dało się zrobić, bo przecież w Polsce nie śledzi się działaczy opozycyjnych i nie prowadzi inwigilacji. Gdyby wymiar sprawiedliwości i służby policyjne traktowały tę sprawę poważnie, musiałby założyć, że taki człowiek będzie chciał uciec i powinny mu to uniemożliwić - mówił w rozmowie z "Wprost" Miller.

Według Millera, Polska powinna wysyłać noty protestacyjne i naciskać na Węgry, ale jednocześnie zrozumieć, że Orban będzie oczekiwał politycznego "handlu"  w zamian za przekazanie Romanowskiego.

Kalkulacje Orbana. Co Polska mogłaby zaoferować?

Miller wskazuje, że Orban, jako pragmatyczny polityk, mógłby rozważyć odesłanie Romanowskiego, jeśli uzna to za korzystne. Kluczowym pytaniem pozostaje, co polska strona mogłaby mu zaoferować w zamian.

Pytanie, co by go zainteresowałoby i co realnie polska strona mogłaby mu zaoferować - komentował dla "Wprost".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj