Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa ustawa o związkach partnerskich. Kotula wyjaśnia, jakie zmiany nas czekają

28 lutego 2025, 07:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Katarzyna Kotula
Katarzyna Kotula/PAP
Prace nad ustawą o związkach partnerskich są na zaawansowanym etapie. Jak podkreśla ministra ds. równości Katarzyna Kotula, współpraca między koalicjantami układa się dobrze. "Pomimo różnic współpraca koalicjantów w tej sprawie jest możliwa" – mówi Kotula. Projekt przeszedł szerokie konsultacje społeczne. Rząd otrzymał ponad 6 tys. uwag, z których uwzględniono aż 90 proc. Aktualnie dokument czeka na ostatnie poprawki legislacyjne.

Najważniejsze założenia ustawy pozostaną bez zmian. Modyfikacje dotyczą głównie kwestii technicznych i językowych. Meritum ustawy o związkach partnerskich pozostanie bez zmian – zapewnia Kotula.

Dyskusja w rządzie dotyczyła m.in.:

  • nazewnictwa niektórych pojęć, np. "bieżąca piecza",
  • zapisów w Prawie o aktach stanu cywilnego,
  • doprecyzowania procedury rozwiązania związku.

Jak będzie wyglądało zawarcie i rozwiązanie związku partnerskiego?

Osoby chcące zawrzeć związek partnerski będą musiały wspólnie udać się do urzędu stanu cywilnego. Początkowo projekt przewidywał możliwość rozwiązania związku przez jednostronne oświadczenie. Ten zapis jednak zmieniono.

Kotula podkreśla, że trwa poszukiwanie nowych rozwiązań. Kluczowe jest określenie, kiedy można uznać, że związek faktycznie się rozpadł. W małżeństwie mówi się o rozkładzie pożycia. W przypadku związków partnerskich sytuacja może być bardziej skomplikowana – wyjaśnia ministra.

Czy PSL poprze ustawę?

Polskie Stronnictwo Ludowe od początku miało zastrzeżenia do projektu. Politycy tej partii zgłosili wiele uwag i sprzeciwiali się niektórym zapisom. Jednak podczas konferencji uzgodnieniowej przedstawiciele PSL byli otwarci na rozmowy. Rozumiem, że nie każdy w PSL zagłosuje za ustawą o związkach partnerskich, ale liczę na większość – mówi Kotula.

Projekt jest kompromisem. Niektóre postulaty PSL, np. ustawa o statusie osoby bliskiej, nie znalazły się w nim, ale uwzględniono pewne konserwatywne poprawki.

Czy ustawa zapewni większą ochronę rodzinom?

Kotula zwraca uwagę, że związki partnerskie dotyczą nie tylko par jednopłciowych. W rzeczywistości większość zawierających je osób to pary heteroseksualne, często wychowujące dzieci z poprzednich związków. Czy taka rodzina nie powinna być chroniona? Zdecydowanie tak – podkreśla ministra.

Projekt przewiduje rozwiązania, które zabezpieczą prawa dzieci wychowywanych w takich rodzinach. Wiele instytucji, w tym Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, popiera te zmiany.

Na jakim etapie są prace legislacyjne?

Ustawa jest już blisko zakończenia procesu legislacyjnego. Przed projektem jeszcze komisja prawnicza i Stały Komitet Rady Ministrów.

Kotula przyznaje, że prace wymagają dużego nakładu pracy. W departamencie do spraw równego traktowania pracuje zaledwie kilka osób, a razem napisaliśmy duży projekt, dotyczący ustaw przypisanych do różnych resortów – mówi.

Kiedy ustawa trafi do Sejmu?

Nie wiadomo jeszcze, kiedy projekt trafi do pierwszego czytania. Kotula wskazuje, że zależy to od decyzji politycznych i kampanii wyborczej. – Cały czas pracujemy. W swoim tempie projekt idzie do przodu – podsumowuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj