Przyjaźń w polityce? Bywa różnie. O szorstkich relacjach i wbijaniu noża w plecy
27 czerwca 2013, 10:44
W polityce nie ma miejsca na prawdziwą przyjaźń - wystarczy prześledzić burzliwe relacje czołowych graczy z polskiego podwórka. Grzegorz Schetyna już nie harata tak ochoczo z Tuskiem w gałę, Leszek Miller nie popija "wódeczki" z Kwaśniewskim, rozluźniły się też więzy przyjaźni Bronisława Komorowskiego z Januszem Palikotem. Ale od tej reguły są jednak wyjątki. Zobacz, kto z kim przestaje...
1/8Ale po dawnej zażyłości dziś nie ma śladu. Niedawno w wywiadzie-rzece Miller powiedział, że w już nie wierzy w przyjaźń w polityce: "Po wszystkich własnych doświadczeniach poważyłbym się na takie stwierdzenie: w polityce nie ma przyjaźni, są interesy."
Agencja Gazeta/Fot. Wojciech Surdziel Agencja Gazeta
2/8Radosław Sikorski
AP/Geert Vanden Wijngaert
3/8Roman Giertych
Newspix/Wojciech Jargilo
4/8Leszek Miller i Aleksander Kwaśniewski
Agencja Gazeta/Fot. Wojciech Surdziel Agencja Gazeta
5/8milionerzy Jacek Kurski
Newspix/FOCUS58
6/8Prezydent Komorowski odznaczył orderami polskich olimpijczyków
Newspix/FOT. TEDINEWSPIX.PL
7/8Grzegorz Schetyna
Newspix/PIOTR PAWEL
8/8Donald Tusk
AP/Alik Keplicz
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media