Reklama
Reklama
Reklama

Najgorsi ministrowie rządu Kopacz. RANKING i OCENY

Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński podczas uroczystości otwarcia gazociągu Rembelszczyzna-Gustorzyn
Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński podczas uroczystości otwarcia gazociągu Rembelszczyzna-Gustorzyn / PAP / Leszek Szymaski
Z ilu zapowiedzi się wywiązuje, czy jest skuteczny bądź skuteczna, jaką ma pozycję w rządzie i partii, a nawet - jakim zaufaniem społecznym się cieszy. Tygodnik "Polityka" publikuje interesujący ranking ministrów Ewy Kopacz, przygotowany w oparciu o oceny poszczególnych szefów resortów w różnych kategoriach. Kto jest w ogonie tego politycznego rankingu?
Reklama
Reklama
Tematy:
Kopacz Szczurek halicki czerwinśki Piotrowska Korol wasiak ministrowie Piechociński Grabowski minister ranking rząd
Reklama

Komentarze (49)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Zbigniew Sowa
    2015-10-07 22:42
    My byli pracownicy pegeerów dziękujemy Panu Petru , że pozbawił nasze rodziny środków do życia. Petru wynajęty jest przez banki , a jego bogiem jest mamona.
    0
    zgłoś
  • 44
    2015-10-07 17:54
    Po co ten ranking. U Kopaczki wszyscy ją najgorsi, włącznie z Kopaczką.
    0
    zgłoś
  • ela
    2015-10-07 17:47
    Sawicki i baba od drożdżówek
    0
    zgłoś
  • V2
    2015-10-07 16:52
    Swetru, Balerowicz i PO to ta sama rasa
    0
    zgłoś
  • antyPO
    2015-10-07 16:44
    najgorsi zaczynają się na A a kończą na Z czyli cała ta POkraczna zgraja
    0
    zgłoś
  • Myk
    2015-10-07 16:07
    "Rząd na bruk, bruk na rząd - Pora ich pogonić stąd"
    ( zasłyszane w czasie manifestacji )
    0
    zgłoś
  • Telimena
    2015-10-07 15:39
    Do Europy trafi wkrótce milion imigrantów !

    W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata podsumowująca szczyt Rady Europejskiej z 23 września poświęcony problemowi uchodźców. Zdaniem Ryszarda Legutki z PiS działania zaproponowane przez Radę i Komisję w tym zakresie są niewystarczające.

    Z dotychczasowych wyliczeń ONZ wynika, że każdego dnia do Europy przybywa ok. 8 tys. imigrantów, tymczasem - zgodnie z przewidywaniami Rady Europejskiej- w najbliższych miesiącach do Europy ma trafić ich ponad milion.
    Jeśli te dane są choć w części wiarygodne, oznacza to, że działania zaproponowane przez Komisję i Radę są zdecydowanie niewystarczające. To marna namiastka a nie rozwiązanie problemu. Jak zwykle wysłuchaliśmy wiązki gróźb i inwektyw pod adresem tych, którzy mają inne zdanie - tłumaczy Ryszard Legutko, wiceprzewodniczący Grupy EKR.
    Według niego taki stan rzeczy dowodzi, że Unia Europejska lekceważy dziś prawa, które sama ustanawiała.
    Aspekty polityczne mieszają się z aspektami humanitarnymi. Komisarz Timmermans swego czasu stwierdził wręcz, że zaproponowane kwoty w zakresie relokacji uchodźców są dobre dla naszych dusz. To zdumiewające, ale takie słowa rzeczywiście padły na tej sali [...] Imigrantów najpierw zaproszono a następnie wyproszono. Procedury Schengen zostały zniesione a potem przywrócone. Jeśli to gigantyczne zamieszanie jest odzwierciedleniem rzeczywistej sytuacji UE, to niech Opatrzność ma nas w swej opiece - przestrzega europoseł PiS, zwracając uwagę na typowe dla instytucji unijnych stosowanie szantażu i niespójne działania.
    Okazuje się również, że nadal nadal nie przedstawiono długoterminowego celu, który ma zostać osiągnięty.
    0
    zgłoś
  • Telimena
    2015-10-07 15:38
    BÓJKI I ZAMIESZKI W NIEMIECKICH MIASTACH.
    NIEMCY, KTÓRZY NAM WYTYKALI, ŻE NIE CHCEMY EMIGRANTÓW TERAZ SAMI SIĘ ICH BOJĄ I OBWINIAJĄ ZA WSZYSTKO ANGELĘ MERKEL.

    W Niemczech nie ma dnia, w którym media nie donosiłyby o kolejnych incydentach związanych z przyjętymi "uchodźcami". Do krwawych bójek dochodzi w obozie w Hamburgu. Ostatnio w wyniku bijatyki rannych zostało 5 osób. Z relacji funkcjonariuszy policji, wiadomo, że w zamieszaniu brało udział ok. 60 Afgańczyków i Albańczyków. Zatrzymano trzy osoby. Walczący posługiwali się metalowymi prętami, a jeden z uczestników bójki miał przy sobie także broń palną.

    Dobę wcześniej do podobnej burdy doszło w obozie dla uchodźców w Brunszwiku (Dolna Saksonia). Tam pobili się z kolei przybysze z Algierii z Syryjczykami. Jedną osobę aresztowano.Wystarczyło kilka tygodni, żeby entuzjazm zwykłych Niemców związany z przyjmowaniem uchodźców zaczął zmieniać się w strach. Coraz więcej naszych zachodnich sąsiadów obawia się islamskich imigrantów i tego, co się z ich pobytem wiąże. A chodzi o pobicia, zaczepki, kradzieże, a nawet spadek cen nieruchomości znajdujących się w pobliżu miejsc przebywania imigrantów. No i islamizację. W Hamburgu jeden z kościołów jest właśnie zmieniany w meczet.

    Oto, jak wg opisu mediów zmieniło się życie w mieście, odkąd zaczęli napływać do niego imigranci. Niedawna euforia Niemców, którzy jeszcze niedawno witali cudzoziemców z otwartymi ramionami, szybko topnieje. Momentami zaczyna się robić wręcz paranoicznie.

    – Moja koleżanka, która nosi na szyi krzyżyk, mówi do mnie tak: zaczepił mnie Niemiec i powiedział, żebym schowała krzyżyk, bo tylko niepotrzebnie prowokuję uchodźców – opowiada dziennikarz. Dodaje, że część imigrantów faktycznie jest pod kontrolą i przebywa w miejscach dla nich przeznaczonych, a część chodzi swobodnie po ulicach Hamburga.

    – Pojawiają się też w okolicach kościołów. Miałam z nimi do czynienia kilkakrotnie przy kościele Polskiej Misji Katolickiej. Jeden z nich obserwował ludzi, coś wykrzykiwał, przeszkadzając w mszy, dwóch innych trzeba było przegonić i zagrozić im policją, bo również zachowywali się głośno. Po tych incydentach ksiądz proboszcz poprosił nas, żebyśmy zwracali uwagę na to, kto przychodzi do kościoła – mówi nam szefowa Klubu „GP” w Hamburgu.

    Jej syn dodaje, że jeden z luterańskich kościołów w Hamburgu, który od pewnego czasu jest nieużywany, został kupiony przez muzułmanów i jest zmieniany w meczet.

    Sami Niemcy czują się coraz mniej bezpiecznie. – Słyszę od znajomych, „boję się”, „w okolice, gdzie są imigranci, nie chodzę” – tłumaczy nam Barbara Schuld. – Przy dworcu kolejowym, w miejscu gdzie wcześniej parkowały taksówki, rozstawiono namioty dla uchodźców. Tam nie jest bezpiecznie. Przechodzące tamtędy dziewczęta są zaczepiane, dochodzi do bójek. Ogromną liczbę takich namiotów postawiono też na przedmieściach. Tam jest podobnie – dodaje.

    Mieszkańcy Hamburga są również wściekli na władze miasta, które podjęły decyzję – odpowiednią ustawę przegłosowała lewica – że będą mogły przejmować nieruchomości dla potrzeb imigrantów, nawet jeśli ich właściciele nie wyrażą na to zgody. – Ludziom się to nie podoba. Poza tym w okolicach miejsc, gdzie lokowani są uchodźcy, natychmiast spadają ceny nieruchomości, nawet o 50 proc. – wyjaśnia dziennikarka. Jednak nie wszędzie jest tak samo – np. w okolicach dzielnicy Blankenese imigrantów nie udało się umieścić, bo zaprotestowali mieszkający tam prominenci.

    Przeciętny hamburczyk nie ma takich możliwości. Pojawiły się nawet informacje, że właścicielom sklepów władze zasugerowały, aby nie zgłaszali na policję kradzieży dokonanych przez imigrantów. – Opowiadał mi to jeden z zaznajomionych sklepikarzy – Niemiec. Prowadzi sklep spożywczy i twierdził, że nakazano mu, żeby o kradzieżach, których sprawcami są uchodźcy, policji nie powiadamiał. O tym jest zresztą dość głośno w Hamburgu – mówi Barbara Schuld.

    Jak opowiada nam pani Barbara, dochodzi też do regularnych walk między uchodźcami. – Walczą Syryjczycy z Afgańczykami, są ranni, uczestniczą w tym wszystkim policjanci. Były już co najmniej dwie takie duże, poważne bijatyki – opowiada i dodaje, że przez to wszystko zmienia się postrzeganie uchodźców przez Niemców.

    – Pewnie w Polsce trudno to sobie wyobrazić, ale tu była naprawdę euforia związana z przyjmowaniem cudzoziemców. Oni się wręcz z tego cieszyli, a teraz przyznają, że się boją i zaczynają obwiniać za wszystko Angelę Merkel – podkreśla.
    Na koniec mówi, że nie wie, jak się wszystko skończy, ale – jeśli nadal nic się nie zmieni – to już pojawiła się grupa Polaków, którzy zapowiedzieli, że są gotowi z powodu islamskich uchodźców wrócić do ojczyzny.
    0
    zgłoś
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 15:37
    Przedstawiciele organizacji polonijnych ze Wschodu zwrócili się do rządu
    i polityków z dramatycznym apelem. Szef polskiej organizacji w Mariupolu mówił o konieczności natychmiastowej ewakuacji stamtąd wszystkich Polaków, ponieważ „ich życie jest zagrożone”. „Jeśli wybory pójdą po naszej myśli, przeprowadzimy repatriację Polaków ze Wschodu” - oświadczył Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej.

    Wyrażamy swoją solidarność. W imieniu Związku Polaków na Białorusi. apeluję do rządu Polskiego o wsparcie Polaków w Mariupolu, o zabranie ich stamtąd – mówiła szefowa ZpnB Andżelika Borys.
    Kolejni przedstawiciele organizacji polonijnych na Wschodzie zwracali uwagę na realne zagrożenie życia Polaków w Mariupolu.
    Nie zostawiajcie Polaków w biedzie. Historia pokazuje, że w pierwszej kolejności zemsta w uderza właśnie w Polaków. [...] Ich życie jest zagrożone. Musimy pomóc - mówili na konferencji prasowej przedstawiciele organizacji polonijnych.

    Jarosław Kaczyński zadeklarował, że jeśli wybory pójdą po myśli Prawa i Sprawiedliwości, przeprowadzona zostanie repatriacja Polaków ze Wschodu. Prezes PiS przedstawił również trzy cele, które zamierza realizować rząd PiS:
    1. Ustawa o opiece Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą
    2. Nowelizacja ustawy o Karcie Polaka
    3. Ustawa o repatriacji

    Odpowiedź może być jedna i ją przygotowujemy, jeśli wybory pójdą po naszej myśli, przeprowadzimy repatriację Polaków ze Wschodu oraz przeprowadzimy zmiany w Karcie Polaka i ustawę o repatriacji. Nie da się nie powiedzieć o postawie obecnego rządu, który teraz deklaruje 30 mln i nagle się otwiera. Tymczasem MSW zwróciło do budżetu ok 20 mln zł na te cele, bo po prostu ich nie wydało. Ustawa, która dawno powinna być uchwalona jest w rękach PO, leży od 4 lat w podkomisji, której szefową jest posłanka PO. Podkomisję można zwołać tylko na wniosek szefa. Ta komisja obradowała tylko 4 razy w ciągu 4 lat. Mamy do czynienia z taką sytuacją, gdzie celowo te sprawy są pomijane. Mamy do czynienia z klasyczną hipokryzją wyborczą, my o tym mówimy od lat, rząd reaguje na kryzysy i próbuje przekonać że ta władza jest inna niż jest. Rządy PiS to nadzieja dla Polaków na Wschodzie – tłumaczył Jarosław Kaczyńki.
    0
    zgłoś
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 15:36
    Adam Szłapka - Sekretarz generalny „Nowoczesnej” pod lupą śledczych. Nowe fakty ws. zaginionej z Pałacu Prezydenckiego "Gęsiarki".

    Sekretarz generalny partii Nowoczesna, Adam Szłapka zostanie prawdopodobnie przesłuchany ws. zaginięcia „Gęsiarki”. Szłapka jako pracownik Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego pracował w pomieszczeniu, z którego obraz zniknął i jego nazwisko pojawia się w materiałach śledczych. – Nie zwróciłem uwagi, w którym momencie ten obraz zginął – tłumaczy Szłapka i ujawnia, że w momencie stwierdzenia zaginięcia, wyszło na jaw, że na miejscu "Gęsiarki" ktoś powiesił... kalendarz.

    "Gęsiarka" Romana Kochanowskiego - obraz, który znajdował się w Pałacu Prezydenckim - zniknął w okresie, w którym prezydentem był Bronisław Komorowski - ujawniły 26 września media. Dokładnie ten sam obraz został 10 czerwca br. wystawiony na aukcji, z ceną wywoławczą 12 tys. złotych i już został (za 10 tys.) sprzedany.

    Po ujawnieniu tych faktów w mediach, Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa kradzieży, a Prokuratura Okręgowa w Warszawie wdrożyła „postępowanie sprawdzające w kierunku kradzieży”. Media dotarły do materiałów, które są w posiadaniu warszawskich śledczych. Wynika z nich, że jednym z dwóch asystentów Jacka Michałowskiego, byłego szefa KPRP, pracujących w pomieszczeniu, w którym wisiał obraz olejny Romana Kochanowskiego, jest Adam Szłapka - sekretarz generalny partii Ryszarda Petru, szef struktur terenowych "Nowoczesnej".
    0
    zgłoś
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 15:33
    NAWET ZMARŁEMU LECHOWI KACZYŃSKIEMU NIE DA SPOKOJU. TAK MU PILNO ABY ZOSTAĆ POSŁEM.ABY TO OSIĄGNĄĆ NIKOGO I NICZEGO NIE USZANUJE. TO ANI PO POLSKU ANI PO CHRZEŚCIJAŃSKU.

    RYSZARD PETRU TO MIGLANC, ŚLISKA TA JEGO GADKA I OBŚLIZŁA BARDZIEJ NIŻ ŻABA. TYLKO DUŻO, SZYBKO I UCZENIE GADA ALE NIC POZA TĄ GADKĄ NIE MA. WSZYSTKICH W CZAMBUŁ KRYTYKUJE A SAM TYLKO PLECIE, JAKIEŚ FRAZESY, POPULISTYCZNA GADKA, WYBORCÓW MA ZA GŁUPOLI. ZALEŻY MU TYLKO NA TYM ABY WEJŚĆ DO SEJMU A NIE NA ROZWIĄZANIU PROBLEMÓW WYBORCÓW.



    KUKIZ JEST CHOCIAŻ SZCZERY DO BÓLU A PETRU TO CWANIAK ALE CWANIAK DLA SIEBIE NIE DLA NAS, WYBORCÓW !

    GŁOSOWANIE NA NIEGO TO STRATA GŁOSU I CZASU.

    Sekretarz generalny „Nowoczesnej” pod lupą śledczych. Nowe fakty ws. zaginionej z Pałacu Prezydenckiego "Gęsiarki".

    Sekretarz generalny partii Nowoczesna, Adam Szłapka zostanie prawdopodobnie przesłuchany ws. zaginięcia „Gęsiarki”. Szłapka jako pracownik Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego pracował w pomieszczeniu, z którego obraz zniknął i jego nazwisko pojawia się w materiałach śledczych. – Nie zwróciłem uwagi, w którym momencie ten obraz zginął – tłumaczy Szłapka i ujawnia, że w momencie stwierdzenia zaginięcia, wyszło na jaw, że na miejscu "Gęsiarki" ktoś powiesił... kalendarz.

    "Gęsiarka" Romana Kochanowskiego - obraz, który znajdował się w Pałacu Prezydenckim - zniknął w okresie, w którym prezydentem był Bronisław Komorowski - ujawniły 26 września media. Dokładnie ten sam obraz został 10 czerwca br. wystawiony na aukcji, z ceną wywoławczą 12 tys. złotych i już został (za 10 tys.) sprzedany.

    Po ujawnieniu tych faktów w mediach, Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa kradzieży, a Prokuratura Okręgowa w Warszawie wdrożyła „postępowanie sprawdzające w kierunku kradzieży”. Media dotarły do materiałów, które są w posiadaniu warszawskich śledczych. Wynika z nich, że jednym z dwóch asystentów Jacka Michałowskiego, byłego szefa KPRP, pracujących w pomieszczeniu, w którym wisiał obraz olejny Romana Kochanowskiego, jest Adam Szłapka - sekretarz generalny partii Ryszarda Petru, szef struktur terenowych "Nowoczesnej".
    0
    zgłoś
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 15:26
    PRZYZNAŁA SIĘ, ŻE
    Z NAJNIŻSZYCH, NIKCZEMNYCH, POBUDEK BEZCZELNIE, PERFIDNIE, OBRZYDLIWIE, OKŁAMYWAŁA POLAKÓW, OKŁAMYWAŁA RODZINY OFIAR KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ Z TRYBUNY SEJMOWEJ !
    A więc, prawdziwa, prawda, bo w praktyce Donalda Tuska oraz kolesi z trzymającej władzę w Polsce, kliki POWSI-PSL, są różne, oczywiste prawdy, w tych samych sprawach, w zależności od okoliczności, otóż rzeczywista prawda, najprawdziwsza prawda, jest taka, że polscy prokuratorzy, ani żaden polski lekarz-patomorfolog w ogóle, nie brali udziału w sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, w Moskwie, a nikt z przedstawicieli państwa polskiego nie wspierał należycie członków rodzin ofiar, którzy identyfikowali szczątki i doznali przy tym szoku. Albowiem, bez nijakiego poszanowania, szczątki ofiar były rzucone, bezładnie do foliowych worów i tak potem zostały pochowane w trumnach.
    Jest to niezgodne z obowiązującym polskim prawem, że przy sekcjach nie uczestniczyli polscy lekarze i prokuratorzy, jest niezgodne z obowiązującym polskim prawem, że w Polsce pochowano ofiary bez sekcji, przy której byliby polscy lekarze
    i prokuratorzy. To przestępstwo. Jest to hańba, jest to profanacja.
    Ministrom rządu Donalda Tuska wyjątkowo łatwo i często zdarzało się perfidnie okłamywać Polaków i nie pociągało to za sobą żadnych konsekwencji. Będąc ministrem rządu Rzeczypospolitej Polskiej, Ewa Kopacz publicznie kłamała, okłamywania Polaków w bardzo ważnej sprawie, w tym, nawet z trybuny sejmowej i czynem tym dowiodła, że nie zasługuje na zaufanie Polaków.
    Nawet w dniu, jej wyboru na marszałka Sejmu, Pani marszałek Ewa Kopacz, już jako druga osoba w państwie, zachowała się w Sejmie haniebnie! nie odpowiedziała w ogóle na zapytania poselskie w tej sprawie ani jako poseł ani już jako marszałek Sejmu, nie przeprosiła rodzin ofiar ani milionów Polaków, których okłamywała! Nie czekajac na konferencję prasową, pani marszałek Sejmu Ewa Kopacz, czmychnęła cichcem, uciekając z Sejmu przed dziennikarzami a za nią, uciekł cichcem, przed dziennikarzami, jak złodziej, jak kryminalista, jej promotor Donald Tusk, ówczesny premier rządu polskiego!
    To straszna hańba dla polskiego rządu, dla polskiego Sejmu, dla polskiego parlamentaryzmu, to hańba dla polskiej demokracji, to hańba i obraza dla Polaków! że takim kłamcą, który umykał z Sejmu był polski premier, że taka kłamczucha została Marszałkiem Sejmu RP! Pani Ewa Kopacz jest osobą, która bezczelnie, bez mrugnięcia okiem publicznie okłamała Polaków. To hańba i obraza dla Polaków! że taka kłamczucha została premierem rządu Rzeczypospolitej Polskiej. Polacy wiedzą, że Ewa Kopacz zawsze bezczelnie ich okłamywała i nadal okłamuje w żywe oczy.


    Polacy przecież wiedzą jak było i jak jest.

    To Ewa Kopacz jest winna tego, że bez nijakiego poszanowania, niekompletne, pokrwawione, nieumyte, gołe, nieubrane, szczątki ofiar katastrofy smoleńskiej były rzucone, bezładnie do foliowych worów i tak potem zostały pochowane w trumnach.

    Kto chce dowodów niech obejrzy dokumentalny, film pt. „Pogarda” Marii Dłużewskiej i Joanny Lichockiej oraz filmy Anity Gargas, np.”Anatomia upadku” a będzie mógł skonfrontować prawdę, to co opowiadają, członkowie rodzin ofiar, katastrofy smoleńskiej, z tym tym co mówią polskie władze i kolejny raz obserwować jak premier rządu polskiego, Donald Tusk umyka przed dziennikarzami a jego rzecznik, nie dopuszcza ich do zadawania pytań !!!
    Oto, jakie były Tuskowe rządy miłości, oto, jaka była Tuskowa demokracja, oto, co za osoba jest teraz przewodniczącym Rady Europejskiej, oto, kto jest teraz, premierem polskiego rządu.
    0
    zgłoś
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 15:26
    KŁAMSTWEM OSIĄGNĘŁA NAJPIERW FOTEL MARSZAŁKA SEJMU A PÓŹNIEJ PREMIERA.


    DLATEGO, Ewa Kopacz, mistrzyni w okłamywaniu Polaków, nawet z mównicy sejmowej, - nie ma moralnego prawa do wzywania czy wyzywania kogokolwiek, do debaty czy czegokolwiek a nikt nie powinien stawać do debaty czy w ogóle rozmawiać z tak bezczelną, perfidną i chamską kłamczuchą ...

    E. KOPACZ, KTÓRA DOPROWADZIŁA DO "OŻYWIENIA" NOWEGO OKREŚLENIA W JĘZYKU POLSKIM - "DOCHÓWKOWYWANIE", UŻYWA TAKIEJ SAMEJ WOJENNEJ RETORYKI I ARGUMENTÓW, OBIECUJE I INSYNUUJE, TO CO BRONISŁAW KOMOROWSKI I TAK SAMO JAK KOMOROWSKI, WIELOKROTNIE ZOSTAŁA ZA TO, WYGWIZDANA PRZEZ POLAKÓW.

    POLACY UWAŻAJĄ, ŻE Z TAKIMI BEZCZELNYMI KŁAMCAMI JAK KOPACZ EWA, NIE MA CO DEBATOWAĆ CZY ROZMAWIAĆ. TAKICH KŁAMCÓW NIE MA CO SŁUCHAĆ. PRZECIEŻ POLACY NIGDY NIE DADZĄ JEJ WIARY BO KOPACZ JEST NAJWIĘKSZĄ KŁAMCZUCHĄ W RZECZYPOSPOLITEJ; OKŁAMYWAŁA BEZCZELNIE POLAKÓW WIELOKROTNIE, NAWET Z TRYBUNY SEJMOWEJ. PAMIĘTAMY WSZYSCY !!! POLACY NIE ZAPOMNIELI, POLACY PAMIĘTAJĄ, TUSKOWĄ, SŁAWETNĄ, PIERUŃSKĄ, KOPACZKĘ, KTÓRA JAK ŻADNA INNA , DOTYCHCZAS W ŚWIECIE, PODOBNO, ZDALNIE STEROWANA, broniąc za wszelką cenę, 4 liter Donalda Tuska, razem z nim, okłamywała bezczelnie Polaków, w tym rodziny ofiar, katastrofy smoleńskiej, opowiadając nawet przed Sejmem, Rzeczypospolitej Polskiej, zmyślone brednie, z jakim to mozołem polscy patolodzy razem z nią, identyfikowali w Rosji, szczątki ofiar, katastrofy polskiego, rządowego, samolotu Tu-154M Lux (101), jak to jakoby, przekopywała na metr głęboko i jednocześnie superdokładnie przesiewała smoleńskie bagno, w miejscu katastrofy … A przecie wiemy już, jaka to była „dokładność” …; szczątki ofiar „dochówkowywano” później wiele razy, a części samolotu znadują na miejscu katastrofy, znajdują je tam i kradną z miejsca ich składowania, miejscowi mieszkańcy, handlują nimi i można je od nich kupić, do dzisiaj ..!!!

    Dzisiaj to indywiduum, symbol bezczelności, fałszu i zakłamania nagrodzone przez Tuska za okłamywanie Polaków, w tym rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, NADAL BEZCZELNIE OKŁAMUJE POLAKÓW.

    Ewa Kopacz, która sama jest lekarzem, bezczelnie kłamała! Powinna sobie, strzelić w łeb, ze wstydu, z hańby, jaką przyniosła swojej rodzinie i kolegom lekarzom! polskiemu Sejmowi! E. KOPACZ NIE MA MORALNEGO PRAWA DO POUCZANIA CZY OCENIANIA KOGOKOLWIEK ANI DO PEŁNIENIA JAKIEJKOLWIEK FUNKCJI PUBLICZNEJ W POLSCE…!
    EWA KOPACZ UTRACIŁA NIE TYLKO ZAUFANIE MILIONÓW POLAKÓW, WIELU POSŁÓW, POLITYKÓW I ŚRODOWISK A W SZCZEGÓLNOŚCI, RODZIN OFIAR KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ, W WYNIKU JEJ KŁAMSTW DOT. TEJ NARODOWEJ TRAGEDII.
    Ewa Kopacz za kłamstwa, za to że broniła bez względu na ewentualne konsekwencje, „4 liter” Donalda Tuska, została jego staraniem, w nagrodę, awansowana na marszałka Sejmu, na drugą osobę w Polsce! a później na premiera rządu RP.
    Oto cytat, z wystąpienia sejmowego, wówczas minister Ewy Kopacz z 29 kwietnia podczas dyskusji nad informacją rządu o śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej;
    „Z wielką uwagą obserwowałam pracę naszych patomorfologów przez pierwsze godziny. Pierwsze godziny nie były łatwe i to państwo musicie wiedzieć. Przez moment nasi polscy lekarze byli traktowani jako obserwatorzy tego, co się dzieje. To trwało może kilkanaście minut, a potem, kiedy założyli fartuchy i stanęli do pracy razem z lekarzami rosyjskimi, nie musieli do siebie nic mówić”
    Z udawanym, wielkim, przejeciem, i łzami niemal, opowiadała jak to, drobiazgowo, przekopywano ziemię na 1 m głęboko i przesiewano szukając szczątków ofiar. To też kłamstwo! Tak naprawdę to zwłoki ofiar, w niekompletnym stanie, nieumyte, okazywano później członkom rodzin do identyfikacji.Następnie nieumyte, nieubrane, w foliowych workach, wrzucono do trumien, i tak pochowano w Polsce.
    A fakty są takie, że już po pogrzebach, do Polski, przywieziono jeszcze ponad 200 kg, szczątków i osobno pochowano. Ubrania ofiar, w większości spalono, niektórych znalezionych przedmiotów, do dzisiaj, rodzinom nie oddano! Że Pani Minister Kopacz, Boga się nie bała tak zmyślać z mównicy sejmowej? Sama pewnie tego nie wymyśliła, musiała tak mówić na polecenie ówczesnego premiera, DonaldaTuska!
    2010-11-03 w „Kropce nad i” w TVN24, PRZECIEŻ NIKT INNY TYLKO OSOBIŚCIE Ewa Kopacz ogłosiła osobiste dementi, swojego cytowanego wyżej, kłamliwego wystąpienia w Sejmie.,
    1
    zgłoś
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 15:18
    Nieoficjalnie mówi się, że Tusk „bał sie, że Kopacz wywinie MU jakiś numer”. - Inauguracja prezydenta Andrzeja Dudy przyćmiła walkę o listy wyborcze w Platformie Obywatelskiej gdy w partii rządzącej toczył się bój o przetrwanie. NIEZALEŻNE Media I INFORMATORZY Z PO ujawnili, że Donald Tusk był wówczas w Warszawie; w willi przy ul. Parkowej, „pomagał” układać listy wyborcze i OSOBIŚCIE STEROWAŁ KAMPANIĄ WYBORCZą PO ...!!! - D.Tusk bał się, że Kopacz wywinie mu jakiś numer z listami jak kiedyś ze Schetyną w rządzie i chciał tego OSOBIŚCIE dopilnować – tłumaczył w rozmowie z „Faktem” członek zarządu PO.

    TO NIEZBITY DOWÓD, że Tusk, nawet przebywając w Brukseli nadal STERUJE tą partią. Przestrzegania jego linii partyjnej, w kraju, pilnują JEGO najbardziej zaufani ludzie Z KTÓRYMI MUSI być konsultowany każdy pomysł Ewy Kopacz i jej doradców. JAKBY RZEKŁ BYWSZY PREZYDENT; TO NAWET NIE ZERO - TO UJEMNY MINUS ...!!! KOPACZ JEST STALE STEROWANA Z BRUKSELI, PRZEZ DONALDA TUSKA !!!




    EWA KOPACZ STALE WZYWA DO DEBATY LIDERÓW PiS ALE JUŻ ZA KRÓLÓW POLSKICH USTALONO ZASADY, ŻE POTYKAĆ SIĘ, SPOTYKAĆ, DEBATOWAĆ CZY BIESIADOWAĆ MOŻNA TYLKO Z KIMŚ GODNYM A NIGDY Z CHAMEM, KTÓRY JEST NIKCZEMNEGO STANU CZY NIKCZEMNEGO UMYSŁU LUB ZAWODU, KTÓRY NIE SZANUJE POZYWANYCH ADWERSARZY I UBLIŻA IM, KTÓRY UBLIŻA CZCI ZMARŁYCH A EWA KOPACZ, TYLKO PERFIDNIE UDAJE DOBRĄ WOLĘ A FAKTYCZNIE STALE DĄŻY DO KONFRONTACJI Z GŁOWĄ PAŃSTWA POLSKIEGO, PREZYDENTEM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, ANDRZEJEM DUDĄ I ZMUSZA DO TEGO MINISTRÓW SWOJEGO RZĄDU.

    DLATEGO NIE NALEŻY SIĘ SPODZIEWAĆ ABY KTOKOLWIEK Z PiS ZDECYDOWAŁ SIĘ DEBATOWAĆ, POTYKAĆ CZY SPOTYKAĆ Z EWĄ KOPACZ. KTÓRA TYLKO PERFIDNIE UDAJE DOBRĄ WOLĘ A FAKTYCZNIE STALE DĄŻY DO KONFRONTACJI Z GŁOWĄ PAŃSTWA POLSKIEGO, PREZYDENTEM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, ANDRZEJEM DUDĄ I ZMUSZA DO TEGO MINISTRÓW SWOJEGO RZĄDU, NIE SZANUJE I BEZCZELNIE LEKCEWAŻĄC, OBRAŻA URZĘDUJĄCEGO PREZYDENTA, GŁOWĘ PAŃSTWA I ZWIERZCHNIKA SIŁ ZBROJNYCH RP, KŁAMLIWIE INSYNUUJĄC; "Mamy prezydenta na pilota, sterowanego zdalnie" – (PODCZAS GDY SAMA JEST PREMIEREM STEROWANYM Z BRUKSELI PRZEZ DONALDA TUSKA, O CZYM WIEDZĄ PRZECIEŻ WSZYSCY POLACY.



    NALEŻY TEŻ WĄTPIĆ ABY KTOKOLWIEK Z PiS ZDECYDOWAŁ SIĘ DEBATOWAĆ, POTYKAĆ CZY SPOTYKAĆ Z KIMKOLWIEK Z TYCH LIDERÓW RZĄDZĄCEJ KOALICJI CZY LIDERÓW INNYCH PARTII, KTÓRZY działając razem, wspólnie, i w wrogim porozumieniu, ustawili się I TRWAJĄ W WROGIEJ KONFRONTACJI wobec urzędującego prezydenta i kiedy tylko mogą, zawsze wykorzystują wszystkie swoje wystąpienia w mediach, przyjaznych rządzącej klice POWSI-PSL, do bezpardonowych, chamskich, ataków na NIEGO i krytyki wszelkich JEGO poczynań.



    EWA KOPACZ, TYLKO PERFIDNIE UDAJE DOBRĄ WOLĘ A FAKTYCZNIE STALE DĄŻY DO KONFRONTACJI Z GŁOWĄ PAŃSTWA POLSKIEGO, PREZYDENTEM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, ANDRZEJEM DUDĄ I ZMUSZA DO TEGO MINISTRÓW SWOJEGO RZĄDU.

    To niesłychany skandal i chamstwo, że ministra Teresa Piotrowska nie raczyła przybyć na pierwsze zaproszenie prezydenta. To niesłychane zarozumialstwo, pycha, chamstwo i bezczelność, że ministrowie, premier czy ktokolwiek inny ważą się obraźliwie wyrażać o osobie prezydenta, który jest najważniejszą osobą w państwie i uosabia Majestat Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej, Najukochańszej Ojczyzny Naszej. Każda zaproszona przez prezydenta osoba winna przybyć na zaproszenie z dokumentami z jakimi prezydent chce się zapoznać. Oczywiste jest, że to premier Kopacz zakazała ministrze Piotrowskiej, stawić się na pierwsze zaproszenie prezydenta.

    To właśnie premier Kopacz, wzorując się na swoim patronie Donaldzie Tusku, jeno perfidnie udając dobrą wolę, postawiła na konfrontację z prezydentem i zmusza do takich zachowań podległych jej ministrów, o czym wypowiadali się nawet politycy PSL m.inn. wicepremier Janusz Piechociński, który jasno stwierdził, że ministra MSW Teresa Piotrowska powinna bez zwłoki, stawić się na zaproszenie u prezydenta.


    PREMIER EWA KOPACZ, STALE BEZCZELNIE KŁAMIE TWIERDZĄC, ŻE PREZYDENT ANDRZEJ DUDA, TAK JAK PRZED LATY śp. LECH KACZYŃSKI, WALCZY Z RZĄDEM.

    TO PREMIER EWA KOPACZ OKŁAMUJE ŚWIAT, OBRAŻA PAMIĘĆ ZMARŁEGO PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, PROF. LECHA KACZYŃSKIEGO, (KTÓRY 10 KWIETNIA 2010 ROKU ZGINĄŁ W KATASTROFIE RZĄDOWEGO SAMOLOTU TU-154M LUX (101) POD SMOLEŃSKIEM, PODCZAS PODRÓŻY DO KATYNIA, DOKĄD UDAWAŁ SIĘ, COROCZNYM ZWYCZAJEM, NA CZELE POLSKIEJ DELEGACJI PAŃSTWOWEJ ABY UCZCIĆ CZEŚĆ POMORDOWANYCH TAM PRZEZ SOWIECKICH MORDERCÓW, POLSKICH BOHATERÓW) TWIERDZĄC, ŻE PREZYDENT LECH KACZYŃSKI WALCZYŁ Z RZĄDEM DONALDA TUSKA PODCZAS GDY PRAWDA JEST TAKA, ŻE TO DONALD TUSK I JEGO RZĄD PO KLĘSCE WYBORCZEJ W 2005 ROKU URUCHOMILI PRZECIW PREZYDENTOWI KACZYŃSKIEMU, GŁOWIE PAŃSTWA POLSKIEGO I ZWIERZCHNIKOWI SIŁ ZBROJNYCH RP, CAŁĄ MACHINĘ NIENAWIŚCI, OBELG, KŁAMSTW, INSYNUACJI I MANIPULACJI; UTRUDNIAJĄC PREZYDENTOWI SPRAWOWANIE URZĘDU, MIĘDZY INNYMI W TEN SPOSÓB, ŻE WIELOKROTNIE ODMAWIALI PREZYDENTOWI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, LECHOWI KACZYŃSKIEMU; KRZESŁA, MIEJSCA NA POSIEDZENIACH RÓŻNYCH GREMIÓW, CZY SAMOLOTU DO JEGO TRANSPORTU, UMOŻLIWIAJĄCEGO PREZYDENTOWI UCZESTNICZENIE W POSIEDZENIACH MIĘDZYNARODOWYCH GREMIÓW...

    "TA SUPERKOPARA - KŁAMCZUCHA", JAK JĄ ZOWIĄ INTERNAUCI ("CO TO W SMOLEŃSKIM BAGNIE NA METR GŁĘBOKO KOPAŁA I JEDNOCZEŚNIE JAKOBY "DOKŁADNIE" PRZESIEWAŁA" (...!)
    0
    zgłoś
  • Gall anonim
    2015-10-07 15:12
    Czas się zbliża

    Ten czas się zbliża kończą się żarty
    Trzęsą portkami peowskie bękarty
    Z pysków peowskich wciąż płynie piana
    Od lat już ośmiu Polakom znana

    Sączą się jady kłamstwa intrygi
    Lecz to ostatnie wasze podrygi
    Pragnące waszą chuć zaspokoić
    I po raz któryś naród wydoić

    Otóż w imieniu tego narodu
    Ja wam powiadam dość tego smrodu
    Dość tej woni którą cuchniecie
    Polacy w innym pragną żyć świecie

    Nam już nie straszny Jarek z Antonim
    Bardziej nam straszny Bankier Anonim
    Któremu ciągle w tyłek wchodzicie
    I z Anonimem lody kręcicie
    0
    zgłoś
  • Lewizna
    2015-10-07 15:06
    Towarzysze!Dla sprawy gotowi jesteśmy na wszystko!
    Imigranci zgwałcili lewicową aktywistkę. Jej koledzy kazali jej siedzieć cicho „dla dobra sprawy"

    Lewicowi aktywiści dla „dobra sprawy” przez miesiąc ukrywali, że jej koleżankę zgwałcili imigranci.
    Inni poprosili mnie, abym siedziała cicho
    – powiedziała kobieta. Jej koledzy mieli mówić jej, że zgłoszenie gwałtu na policję zaprzepaści ich działania na rzecz imigrantów.
    Działaczka „No Borders" poświęciła miesiąc swojego życia, aby pomagać migrantom. Jej grupa stacjonowała między Włochami i Francją w Ponte San Ludovico w Ventimiglia. Tam właśnie miało dojść do gwałtu.
    Pewnego sobotniego wieczoru w obozie urządzono imprezę. Grała głośna muzyka - jak to u "uchodźców" uciekających podobno przed głodem i śmiercią. Kobieta została uwięziona w bloku prysznicowym, który znajduje się w lesie w pobliżu obozu. Tam grupa Murzynów z Sudanu ją zgwałciła. Kobieta wołała o pomoc, lecz nie usłyszano jej, bo wszystko zagłuszała muzyka.
    Włoska „La Stampa” podała, że 30-letnia kobieta, zgłosiła to swoim kolegom z lewicowej organizacji. Oni jednak przekonali ją, by „dla dobra sprawy” ukryła ten fakt. Mieli powiedzieć, że jeśli prawda wyjdzie na jaw, to może to zniweczyć ich „utopijne marzenie o świecie bez granic”. O sprawie piszą już najważniejsze włoskie gazety, od "La Stampa" i "Il Secolo XIX" po "Corriere Della Serra".
    0
    zgłoś
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 15:00
    I W TYM, I W TREŚCI WYSTĄPIENIA POLSKIEGO PREZYDENTA, KTÓRY PRZEMAWIAŁ PRZED NIM, PUTIN DOSTAŁ PORZĄDNY PRZTYCZEK W NOS.


    OBY TYLKO W GODZINIE PRÓBY, GDYBY TAKOWA NEDESZŁA, AMERYKANIE NIE ZOSTAWILI NAS NA PASTWĘ WROGA, TAK JAK ANGLICY I FRANCUZY W 1939 R. !!!


    CO DO SPOTKANIA PREZYDENTA A. DUDY Z PREZESEM PiS, wbrew propagandzie rządu, wspierającej go części mediów, opinii wysługujących się mu pseudoekspertów i komentatorów oraz liderów rządzącej koalicji POWSI-PSL i partii, które mając mizerne poparcie wyborców, wszelkimi sposobami, w tym, nawet z użyciem manipulacji, kłamstw
    i insynuacji walczą o przekroczenie wymaganego progu i wejście do parlamentu w październikowych wyborach, nie ma w tym żadnej sensacji bo to nic nadzwyczajnego. Tak jest w krajach demokratycznych, że prezes partii, która wystawiła kandydata na urząd prezydenta, od czasu do czasu się z nim spotyka. To normalna praktyka i jeśli panowie się spotkali, to tylko dobrze dla naszej demokracji. PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKEJ ANDRZEJ DUDA, JEST NAJWAŻNIEJSZĄ OSOBĄ W PAŃSTWIE POLSKIM I ZWIERZCHNIKIEM SIŁ ZBROJNYCH. JEST PREZYDENTEM WSZYSTKICH POLAKÓW, NA ZAPROSZENIE, JEŻELI TAKA JEST JEGO WOLA, PREZYDENT MOŻE ODWIEDZIĆ KAŻDEGO Z NICH, O KAŻDEJ PORZE, BEZ TŁUMACZENIA SIĘ Z TEGO KOMUKOLWIEK.

    NIE POWINNO WIĘC DZIWIĆ NIKOGO, TO, ŻE PREZYDENT SPOTKAŁ SIĘ Z PREZESEM PiS, PRZECIEŻ NAWET NIE W JEGO DOMU, TYLKO W INSTYTUCIE IM. LECHA KACZYŃSKIEGO.


    - NIE POWINNO DZIWIĆ NIKOGO I TO, ŻE PREZYDENT NIE HOŁUBI LIDERÓW rządzącej kliki POWSI-PSL i liderów innych partii politycznych, poza PiS, którzy działając razem, wspólnie, i w wrogim porozumieniu, ustawili się I TRWAJĄ
    W WROGIEJ KONFRONTACJI wobec urzędującego prezydenta i kiedy tylko mogą, zawsze wykorzystują wszystkie swoje wystąpienia w mediach, przyjaznych rządzącej klice POWSI-PSL, do bezpardonowych, chamskich, ataków na NIEGO
    i krytyki wszelkich JEGO poczynań.


    NALEŻY TEŻ ZAUWAŻYĆ, ŻE współpraca min.min. MSZ Grzegorza Schetyny, i MON Tomasza Siemoniaka, (którzy nie do końca wpisują się w ten front wrogiej konfrontacji wobec urzędującego prezydenta RP, inspirowany przez premier Ewę Kopacz) z prezydentem Andrzejem Dudą i jego Kancelarią jest jak dotąd, dosyć obiecująca.
    - O dobrej woli prezydenta i Jego dbałości o interesy i bezpieczeństwo Rzeczypospolitej Polskiej, ponad podziałami, świadczy fakt, że wykazując wielki spokój i wyrozumiałość, powtórnie zaprosił ministrę MSW,Teresę Piotrowską, która nie przybyła na spotkanie z prezydentem, po JEGO pierwszym zaproszeniu.


    NATOMIAST PREMIER KOPACZ, NIE SZANUJE I BEZCZELNIE LEKCEWAŻĄC, OBRAŻA URZĘDUJĄCEGO PREZYDENTA, GŁOWĘ PAŃSTWA I ZWIERZCHNIKA SIŁ ZBROJNYCH RP, KŁAMLIWIE INSYNUUJĄC; "Mamy prezydenta na pilota, sterowanego zdalnie" – (PODCZAS GDY SAMA JEST PREMIEREM STEROWANYM Z BRUKSELI PRZEZ DONALDA TUSKA, O CZYM WIEDZĄ PRZECIEŻ WSZYSCY POLACY - DLATEGO NIECH NIE OCZEKUJE, ŻE INNI BĘDĄ JĄ ZAPRASZAĆ. UŻYWAJĄC RETORYKI PARTII RZĄDZĄCEJ - JAKA PREMIER, JAKIE JEJ WOBEC ADWERSARZY ZACHOWANIE, JAKI SZACUNEK DLA NICH, TAKIE Z ICH STRONY DLA NIEJ TRAKTOWANIE.


    EWA KOPACZ WIELOKROTNIE BEZCZELNIE OKŁAMAŁA I NADAL OKŁAMUJE POLAKÓW NA CO DOWODEM JEST CHOĆBY FAKT, ŻE To Donald Tusk - obecnie przewodniczący RE, w willi przy ul. Parkowej w Warszawie układał listy PO, bojąc się, że Kopacz „wywinie mu jakiś numer". Potwierdziły się informacje NIEZALEŻNYCH MEDIÓW dotyczące obecności Donalda Tuska w Warszawie w czasie zaprzysiężenia prezydenta Andrzeja Dudy i to, że na uroczystościach go nie było BO UKŁADAŁ LISTY PO.

    - TAKIE SĄ FAKTY:W dniu zaprzysiężenia Andrzeja Dudy na prezydenta, TO OSOBIŚCIE DONALD TUSK, w willi przy ul. Parkowej w Warszawie zmieniał kształt list wyborczych PO.
    0
    zgłoś
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 14:59
    DLATEGO WIELKA POCHWAŁA I UZNANIE NALEŻY SIĘ PREZYDENTOWI ANDRZEJOWI DUDZIE, ŻE POTRAFI I NIE WAHA SIĘ JAK ŻADEN DOTĄD INNY POLSKI PREZYDENT WYARTYKUŁOWAĆ NASZE SŁUSZNE, POLSKIE RACJE I DBAĆ O ŻYWOTNE INTERESY I SZEROKO ROZUMIANE BEZPIECZEŃSTWO POLSKI. NIE MOŻEMY STALE SIEDZIEĆ CICHO GDY CHODZI O NASZE BEZPIECZEŃSTWO. POKLEPYWAĆ NIECH POKLEPUJĄ KONIE. NAM, WYSTARCZY ABY PRZYJACIELE I SOJUSZNICY BYLI WOBEC NAS UCZCIWI I SOLIDARNI TAK JAK MY WOBEC NICH, ABY NAS SZANOWALI TAK JAK MY ICH, BO PRZECIE W UNII EUROPEJSKIEJ ANI W NATO, NIE POWINNO BYĆ RÓWNYCH I RÓWNIEJSZYCH.


    DLATEGO TO DOBRZE, że prezydent USA Barack Obama zdecydował, że to polski prezydent Andrzej Duda siedział obok niego na obiedzie wieńczącym sesję ogólną ONZ. Polacy, tak jak i ja, chcieliby wierzyć, że Amerykanie posadzili Polaka obok przywódcy USA, aby pokazać Putinowi, że nie oddadzą naszego kraju Rosji. Nigdy w historii, nasz prezydent nie siedział na obiedzie wieńczącym sesję ONZ, przy stoliku numer 1, z prezydentem USA. To było miejsce dla najbardziej wpływowych polityków świata.

    Był to, wyjątkowy sposób uznania roli Polski i osobiście prezydenta Dudy – Z tego samego powodu Andrzej Duda przemawiał na forum ogólnym ONZ zaraz po Obamie, a przed prezydentem Chin Xi Jinpingiem i Wladimirem Putinem – potwierdził Derek Chollet, do zeszłego roku zastępca szefa Pentagonu, który tłumaczył kulisy protokolarnego wyróżnienia polskiego przywódcy.

    – O tym, kto siedzi przy stoliku numer 1, decyduje sekretarz generalny ONZ, to z jego inicjatywy znalazł się przy nim Władimir Putin. Ale o tym, kto miał zająć miejsce obok prezydenta Obamy, zdecydował Biały Dom. A tę decyzję podejmuje się niesłychanie starannie. Wyróżnienie jest tym większe, że administracja amerykańskiego prezydenta spośród przywódców 150 krajów świata, którzy przyjechali na sesję ONZ do Nowego Jorku, mogła wybrać tylko jednego, albowiem miejsce po lewej stronie Obamy było z urzędu zarezerwowane dla gospodarza spotkania – Ban Ki Moona.

    Dlaczego Amerykanie zdecydowali się na taki gest?
    – Polacy, chcielibyśmy móc wierzyć, że Obama chciał pokazać Putinowi, który siedział kilka metrów dalej, że USA nie opuszczą Polski w obliczu agresywnej polityki Kremla, i Polski, ani sprawy Ukrainy i sankcji wobec Rosji, nie sprzedadzą za współpracę Rosji z Zachodem, w Syrii. To było dla Obamy tym ważniejsze, że sześć lat wcześniej, w ramach „resetu" z Moskwą, (wg Polaków, i nie tyko, nieopatrznie), wycofał się z planów Busha, budowy bazy tarczy antyrakietowej w Polsce, przez co Rosjanie mogli się spodziewać, że pójdzie raz jeszcze na ustępstwa kosztem Warszawy – tłumaczył także, Steven Szabo, dyrektor Akademii Transatlantyckiej i jeden z bardziej wpływowych ekspertów w Waszyngtonie, który jeszcze kilka miesięcy temu był jedną z kilku osób opracowujących doktrynę militarną Ameryki.

    – Obama docenił Dudę jako prezydenta Polski, najważniejszego sojusznika USA w Środkowej Europie. Prezydenta, który pozostanie u władzy, niezależnie od wyników wyborów parlamentarnych. Prezydenta, z którym warto wejść w bliższy kontakt. Duda wykorzystał półtoragodzinny obiad, aby rozmawiać z Obamą o Ukrainie, stosunkach z Rosją, a także o przyszłorocznym szczycie NATO w Warszawie.
    – To były poważne i ważne rozmowy, które posunęły znacznie naprzód całą politykę, którą realizuje prezydent Duda,
    i która ma wzmocnić bezpieczeństwo Polski – poinformował prezydencki minister Szczerski.

    WIZYTA PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ ANDRZEJA DUDY I JEGO WYSTĄPIENIA NA FORUM ONZ ORAZ TRZYKROTNE ROZMOWY Z PREZYDENTEM USA BARACKIEM OBAMĄ TO NIEWĄTPLIWIE JEGO SUKCES OSOBISTY I SUKCES POLSKI.

    CO DO UŚCISKU RĘKI Z PREZYDENTEM FR W.W.PUTINEM - NIE MOŻNA PREZYDENTOWI A. DUDZIE NICZEGO WYTYKAĆ. TRZEBA WIEDZIEĆ, ŻE W DYPLOMACJI OBOWIĄZUJĄ PEWNE PRZYJĘTE ZASADY. PRZY PRZYWITANIU PODAJE SIĘ RĘKĘ A NIE NOGĘ. TAK PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ ANDRZEJ DUDA JAK I PREZYDENT FR WLADIMIR PUTIN BYLI GOŚĆMI SEKRETARZA GENERALNEGO ONZ BAN KI MOONA. I KAŻDY, JAWNY I OCZYWISTY AFRONT GOŚCIA WOBEC INNEGO GOŚCIA BYŁBY OBRAZĄ WOBEC GOSPODARZA I PREZYDENTA USA BARACKA OBAMY, DLATEGO ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCĄ ETYKIETĄ DYPLOMATYCZNĄ PREZYDENT ANDRZEJ DUDA NA PRZYWITANIE UŚCISNĄŁ RĘKĘ WŁADIMIROWI PUTINOWI.

    Dla Władimira Putina, KTÓRY STALE PODEJMUJE DZIAŁANIA ABY ZMARGINALIZOWAĆ ZNACZENIE POLSKI NA ARENIE MIĘDZYNARODOWEJ z pewnością to, że musiał siedzieć przy stole z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Andrzejem Dudą, który siedział tuż obok, po prawicy prezydenta USA Baracka Obamy - ZABAWNE NIE BYŁO ...!!!
    4
    zgłoś
  • Rysiek
    2015-10-07 14:30
    Gdzie te tanie państwo, o którym tak medialnie tusek mówił, a Kopaczka ma osiemnastu doradców i urzędników przybyło trzykrotnie.
    0
    zgłoś
  • Ula
    2015-10-07 14:18
    Dlaczego Kopaczka jak gada to zawsze rozkraczona stoi.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama