Reklama
Warszawa
Reklama

Najgorsi ministrowie rządu Kopacz. RANKING i OCENY

7 października 2015, 11:54
"Saby nadzór nad górnictwem przyczynił się do kryzysu węglowego. Zwieńczeniem błędów komunikacyjnych była decyzja producenta o ulokowaniu fabryki jaguarów nie w Polsce, lecz na Słowacji" - zauważa "Polityka" Ocena: C+
"Saby nadzór nad górnictwem przyczynił się do kryzysu węglowego. Zwieńczeniem błędów komunikacyjnych była decyzja producenta o ulokowaniu fabryki jaguarów nie w Polsce, lecz na Słowacji" - zauważa "Polityka" Ocena: C+ / PAP / Leszek Szymaski
Z ilu zapowiedzi się wywiązuje, czy jest skuteczny bądź skuteczna, jaką ma pozycję w rządzie i partii, a nawet - jakim zaufaniem społecznym się cieszy. Tygodnik "Polityka" publikuje interesujący ranking ministrów Ewy Kopacz, przygotowany w oparciu o oceny poszczególnych szefów resortów w różnych kategoriach. Kto jest w ogonie tego politycznego rankingu?
Reklama
Reklama
Tematy:
rząd ranking minister Grabowski Piechociński ministrowie wasiak Korol Piotrowska czerwinśki halicki Szczurek Kopacz

Powiązane

Reklama
Reklama
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Komentarze(49)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • jerzy
    2015-10-07 12:07:56
    Najgorsi? Oni są gorsi od ciecia w burdelu, nie obrażając ciecia.
    2
  • czytamtytuły
    2015-10-07 12:05:54
    Najgorsi ministrowie w "rządzie" to ci na Wu, czyli wszyscy i tyle w temacie. To Pa! Idę witać uchodźców chlebem, solą i szynką wieprzową.
    2
    pokażodpowiedzi (1)
  • Każdego dnia zadłuzaja nas na setki milionów zł.
    2015-10-07 12:14:19
    Ale mi odkrycie,że ci POlitykierzy to wyjatkowe miernoty.Przcie,tamjedyna motywacją jest nie słuzenie narodowi i ojczyźnie,tylko kariera,krecenie lewych interesów i zwiazana z tym kasa.Dlatego tak zwalczaja PIS,które jest patriotyczne i chce walczyć z patologią,korupcja,nepotyzmem,malwersacją,nieróbstwem,niekompetencją itd.
    2
  • Robnad
    2015-10-07 13:06:36
    przecież to obraza dla tej z ADHD.
    nikt jej nie może dorównać, nawet jakby POzostali się do kupy zebrali.
    ona, to czysta kwintesencja wypadkowej nicości. he, he,he.
    1
  • lis
    2015-10-07 13:06:07
    Według informacji portalu WikiLeaks Ryszard Petru był „nieformalnym doradcą premiera Tuska”. Z kolei internauci wyłapują powiązania ludzi z list Petru z Platformą. Co to nam mówi o antysystemowym nastawieniu Nowoczesnej? W końcu ten system budowała Platforma. – Program Petru jest jedynie odkurzonym i lekko podretuszowanym programem Platformy. Mówiąc inaczej, pojawiła się wersja odnowionej Platformy po to, aby można było coś zaproponować młodym ludziom, którzy 8 lat temu nie byli pełnoletni. Jest to z pewnością wypełnienie luki pokoleniowej. Mamy więc nową wersję, która ma się stać bardziej komunikatywna, przejrzysta i czytelna. Młody człowiek, billboardy, niezły desing. Nie szukałbym argumentów antysystemowych, bo ich nie ma. Nie szukałbym argumentów czystości ideowej, bo nie o to chodzi w tej grze. Więc o co? – Celem jest zagospodarowanie czegoś, co Platforma straciła. To następnie przyda się do powołania czegoś, co dziś określa się mianem „wielkiej koalicji”.
    1
  • wiesiek
    2015-10-07 13:34:40
    Ma rację prezes Jarosław Kaczyński, jak wytyka Donaldowi Tuskowi i innym politykom POWSI-PSL, iż mówili, że Putin jest nadzieją, że się zmienił ...

    JAROSŁAW KACZYŃSKI MA RACJĘ.
    PRZYPOMINAM JAKIE DURNE BYŁY OPINIE, OCENY I STWIERDZENIA BYŁEGO SZEFA POLSKIEGO MSZ I POLSKIEGO RZĄDU !!! TO ONI WPROWADZILI W BŁĄD CAŁY ZACHÓD ; "Putin jako pierwszy przywódca Rosji przyjechał do Katynia i uznał w Gdańsku europejską narrację w temacie II wojny światowej. Putin się zmienił " - mówił S i k o r s k i .

    A to przecież, fałsz i bzdura, gdyż Putin ani się nie zmienił, ani nie uznał nigdy, europejskiej narracji, w temacie II wojny światowej, Putin tylko to udawał, bo chciał skłócić Lecha Kaczyńskiego z Zachodem przedstawiając Go jako rusofoba !!! bo chciał wytrącić Lechowi Kaczyńskiemu Jego atut !!!


    Durni, naiwni, politycy RZĄDZACEJ KOALICJI POWSI - PSL A ZA NIMI POLITYCY zachodni, uwierzyli w "przemianę Putina" !!!


    R a d o s ł a w S i k o r s k i - bywszy Mudżahedin, BYŁ tym razem, naiwny, DURNY i głupi albo udawał przygłupa !!!


    Niektórzy zachodnioeuropejscy przywódcy nadal naiwnie wierzą w przemianę Putina a niektórzy jak Niemcy, Francuzi, Anglicy, S i k o r s k i, Tusk, udają, że wierzą, bo w ten sposób wprowadzają w błąd opinię publiczną i omamiają Ukrańców ...!!!


    A przecież Putin, ma "kręgosłup", zaprogramowany przez sowiecki kgb i ani się nie zmienił ani się nigdy nie zamierza zmienić ani się nie zmieni, TO BARBARZYŃCA WINIEN ŚMIERCI KILKUSET TYSIĘCY CZECZENÓW !!!


    Putin, wycwancykował przywódców zachodnioeuropejskich i wykorzystał aby pomogli mu zagarnąć Krym, zagarnął Krym, okręty ukraińskie, wielkie bazy, wyrzutnie rakietowe, sprzęt wojskowy i uzbrojenie !!! działając tak samo jak Hitler !!! Tak samo jak Hitler, Putin nie ma sumienia, nie ma człowieczeństwa, rozumie tylko siłę, argument siły, wszystko inne odbiera jako głupotę, naiwność i słabość adwersarzy ...!!!

    Durne działania Zachodu, póki co, pomogły ale Putinowi !!! W obliczu tych faktów jasno widać, że nasze bezpieczeństwo jest zagrożone także z powodu głupoty naszego rządu...!!!

    Niestety, bywszy prezydent Lech Wałęsa, nie ma racji. Plan Wałęsy jest naiwny, w obecnej sytuacji absurdalny i nie do zrealizowania a to ze względu na brak woli politycznej przywódców zachodnioeuropejskich, wyżej ceniących partykularne interesy swoich businessmanów, krajów i bilateralne, często niejawne umowy, układy, porozumienia z Putinem, od interesu i dobra wspólnego państw członków UE !!!

    Sprawa Krymu została już przegrana i to nie tylko na życzenie Putina ale i "na życzenie" aktualnego rządu Ukrainy i państw zachodnich a sprawa suwerenności i integralności Ukrainy jest aktualnie w dalszym ciągu przegrywana.

    SMUTNA, ALE OCZYWISTA PRAWDA JEST TAKA, ŻE GDYBY RZĄD UKRAINY NIE SŁUCHAŁ DURNYCH PODPOWIEDZI NIEKTÓRYCH PAŃSTW ZACHODNIOEUROPEJSKICH I NIE ZAKAZAŁ STRZELAĆ DO NAPASTNIKÓW, GDYBY NAKAZAŁ ARMII TWARDO BRONIĆ SWOICH POZYCJI, NIE ODDAWAC BRONI , NIE OPUSZCZAĆ BAZ A BRONIĆ SIĘ ZA WSZELKĄ CENĘ TO KRYM BYŁBY W TEJ CHWILI NADAL W RĘKACH UKRAIŃSKIEGO PAŃSTWA A PUTINOWSCY I PROPUTINOWSCY BANDYCI I TERRORYŚCI , ORAZ PUTINOWSKI SPECNAZ PRZEBRANY W ZIELONYCH ŻOŁNIERZYKÓW MUSIELI BY ODEJŚĆ Z NICZYM ZABRAWSZY SWOICH ZABITYCH.
    2
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 15:26:03
    KŁAMSTWEM OSIĄGNĘŁA NAJPIERW FOTEL MARSZAŁKA SEJMU A PÓŹNIEJ PREMIERA.


    DLATEGO, Ewa Kopacz, mistrzyni w okłamywaniu Polaków, nawet z mównicy sejmowej, - nie ma moralnego prawa do wzywania czy wyzywania kogokolwiek, do debaty czy czegokolwiek a nikt nie powinien stawać do debaty czy w ogóle rozmawiać z tak bezczelną, perfidną i chamską kłamczuchą ...

    E. KOPACZ, KTÓRA DOPROWADZIŁA DO "OŻYWIENIA" NOWEGO OKREŚLENIA W JĘZYKU POLSKIM - "DOCHÓWKOWYWANIE", UŻYWA TAKIEJ SAMEJ WOJENNEJ RETORYKI I ARGUMENTÓW, OBIECUJE I INSYNUUJE, TO CO BRONISŁAW KOMOROWSKI I TAK SAMO JAK KOMOROWSKI, WIELOKROTNIE ZOSTAŁA ZA TO, WYGWIZDANA PRZEZ POLAKÓW.

    POLACY UWAŻAJĄ, ŻE Z TAKIMI BEZCZELNYMI KŁAMCAMI JAK KOPACZ EWA, NIE MA CO DEBATOWAĆ CZY ROZMAWIAĆ. TAKICH KŁAMCÓW NIE MA CO SŁUCHAĆ. PRZECIEŻ POLACY NIGDY NIE DADZĄ JEJ WIARY BO KOPACZ JEST NAJWIĘKSZĄ KŁAMCZUCHĄ W RZECZYPOSPOLITEJ; OKŁAMYWAŁA BEZCZELNIE POLAKÓW WIELOKROTNIE, NAWET Z TRYBUNY SEJMOWEJ. PAMIĘTAMY WSZYSCY !!! POLACY NIE ZAPOMNIELI, POLACY PAMIĘTAJĄ, TUSKOWĄ, SŁAWETNĄ, PIERUŃSKĄ, KOPACZKĘ, KTÓRA JAK ŻADNA INNA , DOTYCHCZAS W ŚWIECIE, PODOBNO, ZDALNIE STEROWANA, broniąc za wszelką cenę, 4 liter Donalda Tuska, razem z nim, okłamywała bezczelnie Polaków, w tym rodziny ofiar, katastrofy smoleńskiej, opowiadając nawet przed Sejmem, Rzeczypospolitej Polskiej, zmyślone brednie, z jakim to mozołem polscy patolodzy razem z nią, identyfikowali w Rosji, szczątki ofiar, katastrofy polskiego, rządowego, samolotu Tu-154M Lux (101), jak to jakoby, przekopywała na metr głęboko i jednocześnie superdokładnie przesiewała smoleńskie bagno, w miejscu katastrofy … A przecie wiemy już, jaka to była „dokładność” …; szczątki ofiar „dochówkowywano” później wiele razy, a części samolotu znadują na miejscu katastrofy, znajdują je tam i kradną z miejsca ich składowania, miejscowi mieszkańcy, handlują nimi i można je od nich kupić, do dzisiaj ..!!!

    Dzisiaj to indywiduum, symbol bezczelności, fałszu i zakłamania nagrodzone przez Tuska za okłamywanie Polaków, w tym rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, NADAL BEZCZELNIE OKŁAMUJE POLAKÓW.

    Ewa Kopacz, która sama jest lekarzem, bezczelnie kłamała! Powinna sobie, strzelić w łeb, ze wstydu, z hańby, jaką przyniosła swojej rodzinie i kolegom lekarzom! polskiemu Sejmowi! E. KOPACZ NIE MA MORALNEGO PRAWA DO POUCZANIA CZY OCENIANIA KOGOKOLWIEK ANI DO PEŁNIENIA JAKIEJKOLWIEK FUNKCJI PUBLICZNEJ W POLSCE…!
    EWA KOPACZ UTRACIŁA NIE TYLKO ZAUFANIE MILIONÓW POLAKÓW, WIELU POSŁÓW, POLITYKÓW I ŚRODOWISK A W SZCZEGÓLNOŚCI, RODZIN OFIAR KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ, W WYNIKU JEJ KŁAMSTW DOT. TEJ NARODOWEJ TRAGEDII.
    Ewa Kopacz za kłamstwa, za to że broniła bez względu na ewentualne konsekwencje, „4 liter” Donalda Tuska, została jego staraniem, w nagrodę, awansowana na marszałka Sejmu, na drugą osobę w Polsce! a później na premiera rządu RP.
    Oto cytat, z wystąpienia sejmowego, wówczas minister Ewy Kopacz z 29 kwietnia podczas dyskusji nad informacją rządu o śledztwie w sprawie katastrofy smoleńskiej;
    „Z wielką uwagą obserwowałam pracę naszych patomorfologów przez pierwsze godziny. Pierwsze godziny nie były łatwe i to państwo musicie wiedzieć. Przez moment nasi polscy lekarze byli traktowani jako obserwatorzy tego, co się dzieje. To trwało może kilkanaście minut, a potem, kiedy założyli fartuchy i stanęli do pracy razem z lekarzami rosyjskimi, nie musieli do siebie nic mówić”
    Z udawanym, wielkim, przejeciem, i łzami niemal, opowiadała jak to, drobiazgowo, przekopywano ziemię na 1 m głęboko i przesiewano szukając szczątków ofiar. To też kłamstwo! Tak naprawdę to zwłoki ofiar, w niekompletnym stanie, nieumyte, okazywano później członkom rodzin do identyfikacji.Następnie nieumyte, nieubrane, w foliowych workach, wrzucono do trumien, i tak pochowano w Polsce.
    A fakty są takie, że już po pogrzebach, do Polski, przywieziono jeszcze ponad 200 kg, szczątków i osobno pochowano. Ubrania ofiar, w większości spalono, niektórych znalezionych przedmiotów, do dzisiaj, rodzinom nie oddano! Że Pani Minister Kopacz, Boga się nie bała tak zmyślać z mównicy sejmowej? Sama pewnie tego nie wymyśliła, musiała tak mówić na polecenie ówczesnego premiera, DonaldaTuska!
    2010-11-03 w „Kropce nad i” w TVN24, PRZECIEŻ NIKT INNY TYLKO OSOBIŚCIE Ewa Kopacz ogłosiła osobiste dementi, swojego cytowanego wyżej, kłamliwego wystąpienia w Sejmie.,
    1
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 13:48:24
    Błędy WSI w sprawie rakiet przeciwlotniczych Roland i rzekomej broni chemicznej.
    Niektóre media ujawniły, że to właśnie Zarząd Wywiadu WSI odpowiadał za skandal międzynarodowy w związku
    z rzekomym odnalezieniem w Iraku objętych embargiem francusko-niemieckich rakiet obrony przeciwlotniczej Roland, wyprodukowanych rzekomo w 2003 roku oraz rzekomej broni chemicznej.
    Później wszystkie doniesienia o nielegalnych znaleziskach zdementowano.

    Według PAP jeden z byłych generałów armii irackiej podał, że rakiety Roland mogły być kupowane, jednak dziennikarze nie podali na to żadnych dowodów.

    Komisja Weryfikacyjna.

    W komisji zasiadały 24 osoby: 12 z nominacji Prezydenta RP i 12 z nominacji Prezesa Rady Ministrów.
    Z nominacji prezydenta Lecha Kaczyńskiego (na mocy postanowienia z 21 lipca 2006 r. nr 113-34-06 o powołaniu członków Komisji Weryfikacyjnej): Roman Kroner, Antoni Macierewicz – przewodniczący, Beata Modrzejewska, Bogusław Nizieński, Marek Opioła, Jacek Przybysz, Marcin Rosołowski, Tadeusz Rutkowski, Tomasz Szatkowski, Krzysztof Szwagrzyk, Mariusz Ziaja
    Z nominacji premiera Jarosława Kaczyńskiego (zarządzenie nr 114 Prezesa Rady Ministrów z dnia 21 lipca 2006 r.
    o powołaniu członków Komisji Weryfikacyjnej): Piotr Bączek, Martin Bożek, Michał Bichniewicz, Wojciech Frazik, Artur Górecki, Maciej Korkuć, Jarosław Karwowski, Mariusz Marasek, Leszek Pietrzak, Henryk Szulejewski, Adam Taracha, Józef Wierzbowski.
    2
  • cdn/ chlop kupil dywan ?nie zegareki nawet
    2015-10-07 13:01:27
    *** Zloty pociag znalezc to dla nich ;pestka.Ale opowiem o wiekszych jajach,o ktorych nadal ludzie opowiadaja, a przeciez tzn.organy ktore braly w tym udzial tez sa tu i tami teraz. Otoz Pan Dyrektos PGR-u z kierownikiem pojechali do miasta [po wyplate ma sie rozumiec linijko, to tzn. bryczka z podluzna lawka po srodku, bardzo efektowna i lubiana przez bylych wojakow z ranga i lubiana do objazdu pl. Otoz pojechali, wzieli wyplate, do skorzanej ponoc teczki jak zwykle i tak sie nachlali, ze w drodze do Palacu * zgubili ta teczke z pieniedzmi dla PGR-u i kilku Folwarkow/ FILII w okolicznych PGR=owskich wioskach. Ponoc kupa kasy. I wiecie kto za to beknal ??? Otoz zamknieto chlopa , rolnika indywidualnego PANa K., bo przejezdzali przez jego pole, a ze tam bylo najbardziej wyboisto, to na wszelki wypadek sluzby zamknely w czas robot polowych na pare dni w areszcie wlasnie jego, tak na wszelki wypadek wszystko w gospodarstwie przewalono , lacznie z e zdjeciem dachowek i rozebraniem strzechy.A holota dalej jezdzila bryczka. Potem Chlopa jeswzcze raz zamknieto, bo ktos zobaczyl, ze kupil sobie dywan.Ato byl duzy powod, wystarczajacy, a gdyby kupil zegareknp. to byloby po nim.
    1
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 14:59:41
    DLATEGO WIELKA POCHWAŁA I UZNANIE NALEŻY SIĘ PREZYDENTOWI ANDRZEJOWI DUDZIE, ŻE POTRAFI I NIE WAHA SIĘ JAK ŻADEN DOTĄD INNY POLSKI PREZYDENT WYARTYKUŁOWAĆ NASZE SŁUSZNE, POLSKIE RACJE I DBAĆ O ŻYWOTNE INTERESY I SZEROKO ROZUMIANE BEZPIECZEŃSTWO POLSKI. NIE MOŻEMY STALE SIEDZIEĆ CICHO GDY CHODZI O NASZE BEZPIECZEŃSTWO. POKLEPYWAĆ NIECH POKLEPUJĄ KONIE. NAM, WYSTARCZY ABY PRZYJACIELE I SOJUSZNICY BYLI WOBEC NAS UCZCIWI I SOLIDARNI TAK JAK MY WOBEC NICH, ABY NAS SZANOWALI TAK JAK MY ICH, BO PRZECIE W UNII EUROPEJSKIEJ ANI W NATO, NIE POWINNO BYĆ RÓWNYCH I RÓWNIEJSZYCH.


    DLATEGO TO DOBRZE, że prezydent USA Barack Obama zdecydował, że to polski prezydent Andrzej Duda siedział obok niego na obiedzie wieńczącym sesję ogólną ONZ. Polacy, tak jak i ja, chcieliby wierzyć, że Amerykanie posadzili Polaka obok przywódcy USA, aby pokazać Putinowi, że nie oddadzą naszego kraju Rosji. Nigdy w historii, nasz prezydent nie siedział na obiedzie wieńczącym sesję ONZ, przy stoliku numer 1, z prezydentem USA. To było miejsce dla najbardziej wpływowych polityków świata.

    Był to, wyjątkowy sposób uznania roli Polski i osobiście prezydenta Dudy – Z tego samego powodu Andrzej Duda przemawiał na forum ogólnym ONZ zaraz po Obamie, a przed prezydentem Chin Xi Jinpingiem i Wladimirem Putinem – potwierdził Derek Chollet, do zeszłego roku zastępca szefa Pentagonu, który tłumaczył kulisy protokolarnego wyróżnienia polskiego przywódcy.

    – O tym, kto siedzi przy stoliku numer 1, decyduje sekretarz generalny ONZ, to z jego inicjatywy znalazł się przy nim Władimir Putin. Ale o tym, kto miał zająć miejsce obok prezydenta Obamy, zdecydował Biały Dom. A tę decyzję podejmuje się niesłychanie starannie. Wyróżnienie jest tym większe, że administracja amerykańskiego prezydenta spośród przywódców 150 krajów świata, którzy przyjechali na sesję ONZ do Nowego Jorku, mogła wybrać tylko jednego, albowiem miejsce po lewej stronie Obamy było z urzędu zarezerwowane dla gospodarza spotkania – Ban Ki Moona.

    Dlaczego Amerykanie zdecydowali się na taki gest?
    – Polacy, chcielibyśmy móc wierzyć, że Obama chciał pokazać Putinowi, który siedział kilka metrów dalej, że USA nie opuszczą Polski w obliczu agresywnej polityki Kremla, i Polski, ani sprawy Ukrainy i sankcji wobec Rosji, nie sprzedadzą za współpracę Rosji z Zachodem, w Syrii. To było dla Obamy tym ważniejsze, że sześć lat wcześniej, w ramach „resetu" z Moskwą, (wg Polaków, i nie tyko, nieopatrznie), wycofał się z planów Busha, budowy bazy tarczy antyrakietowej w Polsce, przez co Rosjanie mogli się spodziewać, że pójdzie raz jeszcze na ustępstwa kosztem Warszawy – tłumaczył także, Steven Szabo, dyrektor Akademii Transatlantyckiej i jeden z bardziej wpływowych ekspertów w Waszyngtonie, który jeszcze kilka miesięcy temu był jedną z kilku osób opracowujących doktrynę militarną Ameryki.

    – Obama docenił Dudę jako prezydenta Polski, najważniejszego sojusznika USA w Środkowej Europie. Prezydenta, który pozostanie u władzy, niezależnie od wyników wyborów parlamentarnych. Prezydenta, z którym warto wejść w bliższy kontakt. Duda wykorzystał półtoragodzinny obiad, aby rozmawiać z Obamą o Ukrainie, stosunkach z Rosją, a także o przyszłorocznym szczycie NATO w Warszawie.
    – To były poważne i ważne rozmowy, które posunęły znacznie naprzód całą politykę, którą realizuje prezydent Duda,
    i która ma wzmocnić bezpieczeństwo Polski – poinformował prezydencki minister Szczerski.

    WIZYTA PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ ANDRZEJA DUDY I JEGO WYSTĄPIENIA NA FORUM ONZ ORAZ TRZYKROTNE ROZMOWY Z PREZYDENTEM USA BARACKIEM OBAMĄ TO NIEWĄTPLIWIE JEGO SUKCES OSOBISTY I SUKCES POLSKI.

    CO DO UŚCISKU RĘKI Z PREZYDENTEM FR W.W.PUTINEM - NIE MOŻNA PREZYDENTOWI A. DUDZIE NICZEGO WYTYKAĆ. TRZEBA WIEDZIEĆ, ŻE W DYPLOMACJI OBOWIĄZUJĄ PEWNE PRZYJĘTE ZASADY. PRZY PRZYWITANIU PODAJE SIĘ RĘKĘ A NIE NOGĘ. TAK PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ ANDRZEJ DUDA JAK I PREZYDENT FR WLADIMIR PUTIN BYLI GOŚĆMI SEKRETARZA GENERALNEGO ONZ BAN KI MOONA. I KAŻDY, JAWNY I OCZYWISTY AFRONT GOŚCIA WOBEC INNEGO GOŚCIA BYŁBY OBRAZĄ WOBEC GOSPODARZA I PREZYDENTA USA BARACKA OBAMY, DLATEGO ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCĄ ETYKIETĄ DYPLOMATYCZNĄ PREZYDENT ANDRZEJ DUDA NA PRZYWITANIE UŚCISNĄŁ RĘKĘ WŁADIMIROWI PUTINOWI.

    Dla Władimira Putina, KTÓRY STALE PODEJMUJE DZIAŁANIA ABY ZMARGINALIZOWAĆ ZNACZENIE POLSKI NA ARENIE MIĘDZYNARODOWEJ z pewnością to, że musiał siedzieć przy stole z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej Andrzejem Dudą, który siedział tuż obok, po prawicy prezydenta USA Baracka Obamy - ZABAWNE NIE BYŁO ...!!!
    4
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 14:06:15
    NIESTETY WBREW OCZEKIWANIOM POLAKÓW PRZEWODNICZĄCY RE DONALD TUSK MA W BRUKSELI OPINIĘ UNIJNEJ NIEZGUŁY CHODZĄCEJ NA PASKU BUNDESKANZLERIN - CHOCIAŻ ON SAM UDAJE ZADOWOLONEGO, BO OD CZASU DO CZASU POKLEPIE GO PO PLECACH, JAK KONIA, MERKELOWA.

    A PRZECIEŻ TO Niemcy stwarzają w Europie same problemy, także UE i Polsce; dbają jedynie o swoje interesy, prowadząc je mimo sankcji, ponad naszymi głowami z Putinem. Gdzieś, mając solidarność europejską i interesy innych nacji. Współpracują z Polską gospodarczo, przecież nie z wielkiej przyjaźni do nas tylko z musu, bo mają w tym swój interes. Na tyle dużo na tym zarabiają, że nie mogą z tego zrezygnować.

    Oszukują nas przy tym jak tylko mają okazję współpracując ponad naszymi głowami z putinowską Rosją; 28 marca 2014 r. na podstawie umowy podpisanej w Essen, niemiecki koncern energetyczny RWE sprzedał za 5,1 mld euro spółkę RWE Dea, zajmującą się wydobyciem gazu i ropy, MIĘDZY INNYMI W POLSCE, funduszowi LetterOne, należącemu do rosyjskiego oligarchy Michaiła Fridmana.

    Rosyjski fundusz LetterOne z siedzibą w Luksemburgu należy do rosyjskiej grupy inwestycyjnej Alpha, której głównym udziałowcem jest rosyjski miliarder Michaił Fridman. Magazyn „Forbes” szacuje jego majątek na 17,6 mld dol.

    Fridman i jego partnerzy robią interesy m.in. z kontrolowanymi przez ludzi Putina państwowymi spółkami paliwowymi. Sprzedali m.in. za 15 mld dol. połowę akcji kompanii naftowej TNK-BP koncernowi Rosnieft. Za pieniądze z tej transakcji kupują właśnie od RWE ok. 190 koncesji na poszukiwanie oraz eksploatację ropy i gazu w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce.

    - W nabytym przez Fridmana pakiecie są m.in. CZTERY KONCESJE na poszukiwanie łupków W "POLSKICH" Karpatach. To nie pierwsze zezwolenia na odwierty w Polsce, które trafiły w ręce Rosjan.

    - Rosjanie kontrolują już ponad 1/3 ze stu koncesji wydanych przez polski rząd. Należąca do rosyjskiego kapitału spółka DPV Service od lat ma kilkanaście polskich koncesji, ale nie wykonała dotąd nawet jednego odwiertu.

    - Jedyną reakcją kliki POWSI-PSL jeszcze za rządu Donalda Tuska, na ewidentne naruszanie warunków koncesji przez Rosjan były nieskuteczne postępowania administracyjne.
    - Jest to KOLEJNY Z WIELU przykładów na to, że mimo ukraińskiego kryzysu, mimo sankcji, mimo obowiązującej jakoby w UE solidarności, zachodni biznesmeni, w szczególności Niemce i Francuzy wolą ponad naszymi głowami robić
    z Rosjanami interesy niż nakładać na nich sankcje.

    Niemcy chcą „rządu europejskiego” bo wyobrażają sobie, że byłby to „niemiecki rząd europejski”. W innym przypadku nigdy by się na coś takiego nie godzili.

    Gdyby np. Merkel była szefem takiego „rządu europejskiego” to znając jej przyjaźń z Putinem mogliby razem rządzić światem, pewnie im się to marzy, wtedy w Europie byłoby wszystko na krzyżacko – sowiecką modłę, wszystkie inne nacje musiały by siedzieć cicho. Byłyby „untermenschen”.
    - Podczas kryzysu greckiego nawet zaprzyjaźnieni z Niemcami Francuzi i Włosi, dojrzeli to i zrozumieli.

    Polacy i wiele innych państw, nigdy się na coś takiego nie zgodzą. Była już w Europie III Rzesza Niemiecka. Niemcom marzy się IV. Nam Polakom tego nie trzeba.

    TO OCZYWISTA OCZYWISTOŚĆ, ŻE TO NIE PRZEWODNICZĄCY RE DONALD TUSK A FRANCJA I WŁOCHY, OBAWIAJĄC SIĘ DALSZEGO, NIEBEZPIECZNEGO, WZROSTU HEGEMONII NIEMIEC DOPROWADZIŁY DO POROZUMIENIA Z GRECJĄ.
    TUSK DZIAŁAŁ PEWNIKIEM W UZGODNIENIU Z BUNDESKANZLERIN MERKEL ABY MOGŁA ONA „ZACHOWAĆ TWARZ” WOBEC NIEPRZEJEDNANIE, WROGO NASTAWIONYCH DO GRECJI, NIEMCÓW.

    NIGDY IV RZESZY NIEMIECKIEJ.
    Nawet już teraz, za dużo jest hegemonii niemieckiej w UE, w Europie. Podczas kryzysu greckiego nawet zaprzyjaźnieni z Niemcami Francuzi i Włosi, dojrzeli to i zrozumieli. Niech nas Bóg broni przed dalszym jej zwiększaniem. Obserwując europejskie „obrady w sprawie kryzysu w Grecji”, obserwując zachowanie Bundeskanzlerin Angeli D. Merkel i w ogóle nastroje niemieckie, w czasie tych obrad, wielu ludziom w Europie cierpła skóra. Ja zastanawiałam się wielokrotnie czy tak naprawdę to nie Niemcy należało by usunąć z UE.


    MAJĄC W PAMIĘCI JAK NAS OSZUKANO, JAK NAS POZOSTAWIONO NA PASTWĘ WROGÓW, W 1939 ROKU, NIE POWINNIŚMY NIGDY WIĘCEJ DAĆ SIĘ OMAMIĆ DYPLOMACJI, KTÓREGOKOLWIEK Z PAŃSTW, TAKŻE PAŃSTW ZACHODNICH. POWINNIŚMY BUDOWAĆ I ZBUDOWAĆ WŁASNĄ SIŁĘ GOSPODARCZĄ, W TYM PRZEMYSŁ OBRONNY, STWORZYĆ SILNĄ ARMIĘ, TWORZYĆ ODPOWIEDNIE SOJUSZE, STALE PAMIĘTAJĄC O WŁAŚCIWEJ PRZYWÓDCOM NIEMIEC I ROSJI (JAK NAS NAUCZYŁA HISTORIA NA PRZESTRZENII DZIEJÓW NASZEGO PAŃSTWA) NIEJAKO "NATURALNEJ" A ZBRODNICZEJ SKŁONNOŚCI DO WROGICH DZIAŁAŃ PRZECIWKO POLSCE, PROWADZONYCH WSPÓLNIE I W POROZUMIENIU.

    NIE POWINNIŚMY NIGDY ZAPOMINAĆ O TAJNYM PROTOKOLE I POROZUMIENIU RIBENTROP-MOŁOTOW stanowiącym załącznik do oficjalnego dokumentu umowy międzynarodowej z 23 sierpnia 1939 roku, będącej formalnie paktem
    o nieagresji pomiędzy III Rzeszą Niemiecką i Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich, która zgodnie z tym tajnym protokołem dodatkowym, stanowiącym załącznik do oficjalnego dokumentu umowy, dotyczyła faktycznie rozbioru terytoriów i rozporządzenia niepodległością suwerennych państw: Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii i Rumunii, co bywa także określane jako IV rozbiór Polski.

    Nie powinniśmy nigdy zapominać o tym, że gorszą od cholery czy dżumy były w Europie, tylko zaraza bolszewicka, stalinowska (sowiecka) i hitlerowsko – faszystowsko – niemiecka.
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 15:00:33
    I W TYM, I W TREŚCI WYSTĄPIENIA POLSKIEGO PREZYDENTA, KTÓRY PRZEMAWIAŁ PRZED NIM, PUTIN DOSTAŁ PORZĄDNY PRZTYCZEK W NOS.


    OBY TYLKO W GODZINIE PRÓBY, GDYBY TAKOWA NEDESZŁA, AMERYKANIE NIE ZOSTAWILI NAS NA PASTWĘ WROGA, TAK JAK ANGLICY I FRANCUZY W 1939 R. !!!


    CO DO SPOTKANIA PREZYDENTA A. DUDY Z PREZESEM PiS, wbrew propagandzie rządu, wspierającej go części mediów, opinii wysługujących się mu pseudoekspertów i komentatorów oraz liderów rządzącej koalicji POWSI-PSL i partii, które mając mizerne poparcie wyborców, wszelkimi sposobami, w tym, nawet z użyciem manipulacji, kłamstw
    i insynuacji walczą o przekroczenie wymaganego progu i wejście do parlamentu w październikowych wyborach, nie ma w tym żadnej sensacji bo to nic nadzwyczajnego. Tak jest w krajach demokratycznych, że prezes partii, która wystawiła kandydata na urząd prezydenta, od czasu do czasu się z nim spotyka. To normalna praktyka i jeśli panowie się spotkali, to tylko dobrze dla naszej demokracji. PREZYDENT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKEJ ANDRZEJ DUDA, JEST NAJWAŻNIEJSZĄ OSOBĄ W PAŃSTWIE POLSKIM I ZWIERZCHNIKIEM SIŁ ZBROJNYCH. JEST PREZYDENTEM WSZYSTKICH POLAKÓW, NA ZAPROSZENIE, JEŻELI TAKA JEST JEGO WOLA, PREZYDENT MOŻE ODWIEDZIĆ KAŻDEGO Z NICH, O KAŻDEJ PORZE, BEZ TŁUMACZENIA SIĘ Z TEGO KOMUKOLWIEK.

    NIE POWINNO WIĘC DZIWIĆ NIKOGO, TO, ŻE PREZYDENT SPOTKAŁ SIĘ Z PREZESEM PiS, PRZECIEŻ NAWET NIE W JEGO DOMU, TYLKO W INSTYTUCIE IM. LECHA KACZYŃSKIEGO.


    - NIE POWINNO DZIWIĆ NIKOGO I TO, ŻE PREZYDENT NIE HOŁUBI LIDERÓW rządzącej kliki POWSI-PSL i liderów innych partii politycznych, poza PiS, którzy działając razem, wspólnie, i w wrogim porozumieniu, ustawili się I TRWAJĄ
    W WROGIEJ KONFRONTACJI wobec urzędującego prezydenta i kiedy tylko mogą, zawsze wykorzystują wszystkie swoje wystąpienia w mediach, przyjaznych rządzącej klice POWSI-PSL, do bezpardonowych, chamskich, ataków na NIEGO
    i krytyki wszelkich JEGO poczynań.


    NALEŻY TEŻ ZAUWAŻYĆ, ŻE współpraca min.min. MSZ Grzegorza Schetyny, i MON Tomasza Siemoniaka, (którzy nie do końca wpisują się w ten front wrogiej konfrontacji wobec urzędującego prezydenta RP, inspirowany przez premier Ewę Kopacz) z prezydentem Andrzejem Dudą i jego Kancelarią jest jak dotąd, dosyć obiecująca.
    - O dobrej woli prezydenta i Jego dbałości o interesy i bezpieczeństwo Rzeczypospolitej Polskiej, ponad podziałami, świadczy fakt, że wykazując wielki spokój i wyrozumiałość, powtórnie zaprosił ministrę MSW,Teresę Piotrowską, która nie przybyła na spotkanie z prezydentem, po JEGO pierwszym zaproszeniu.


    NATOMIAST PREMIER KOPACZ, NIE SZANUJE I BEZCZELNIE LEKCEWAŻĄC, OBRAŻA URZĘDUJĄCEGO PREZYDENTA, GŁOWĘ PAŃSTWA I ZWIERZCHNIKA SIŁ ZBROJNYCH RP, KŁAMLIWIE INSYNUUJĄC; "Mamy prezydenta na pilota, sterowanego zdalnie" – (PODCZAS GDY SAMA JEST PREMIEREM STEROWANYM Z BRUKSELI PRZEZ DONALDA TUSKA, O CZYM WIEDZĄ PRZECIEŻ WSZYSCY POLACY - DLATEGO NIECH NIE OCZEKUJE, ŻE INNI BĘDĄ JĄ ZAPRASZAĆ. UŻYWAJĄC RETORYKI PARTII RZĄDZĄCEJ - JAKA PREMIER, JAKIE JEJ WOBEC ADWERSARZY ZACHOWANIE, JAKI SZACUNEK DLA NICH, TAKIE Z ICH STRONY DLA NIEJ TRAKTOWANIE.


    EWA KOPACZ WIELOKROTNIE BEZCZELNIE OKŁAMAŁA I NADAL OKŁAMUJE POLAKÓW NA CO DOWODEM JEST CHOĆBY FAKT, ŻE To Donald Tusk - obecnie przewodniczący RE, w willi przy ul. Parkowej w Warszawie układał listy PO, bojąc się, że Kopacz „wywinie mu jakiś numer". Potwierdziły się informacje NIEZALEŻNYCH MEDIÓW dotyczące obecności Donalda Tuska w Warszawie w czasie zaprzysiężenia prezydenta Andrzeja Dudy i to, że na uroczystościach go nie było BO UKŁADAŁ LISTY PO.

    - TAKIE SĄ FAKTY:W dniu zaprzysiężenia Andrzeja Dudy na prezydenta, TO OSOBIŚCIE DONALD TUSK, w willi przy ul. Parkowej w Warszawie zmieniał kształt list wyborczych PO.
    0
  • wiesiek
    2015-10-07 13:28:18
    Polacy nie muszą się wstydzić, my przyjaciół w potrzebie, nie zostawiamy ...

    Angole i żabojady, nie za bardzo chcą się wstydzić, że w 1939 roku, zostawili nas, (zresztą nie tylko nas)
    na pastwę, największych barbarzyńców XX wieku, w osobach Adolfa H. i Iosif'a Wissarionowicza Dżugaszwili S.

    Nasi najwięksi jakoby sojusznicy, prezydent USA i Bundeskanzlerin, zapewne za namową Donalda T., nie przylecieli 18 kwietnia 2010 r. do Krakowa, aby wziąć udział w pogrzebie prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii, udając jakoby wystraszyli się chmury pyłu. Później okazało się, że prezydent USA był bardzo zajęty ... grą w golfa ...!!!

    Jak widać, w konkretnej potrzebie, nie możemy zbytnio liczyć nawet na naszych najważniejszych sojuszników, a to znaczy iż musimy mieć własną, silną, armię i musimy tak wszystko zorganizować aby nasi najważniejsi sojusznicy, musieli chcieć nas bronić !

    W tym aspekcie pomysły Jarosława Kaczyńskiego, także ten na obecność większych amerykańskich baz wojskowych w Polsce, oraz wspólnych ćwiczeń, manewrów (takich terenów na ich zorganizowanie, w Europie jak Polska, nie ma żadne inne państwo, z członków NATO) i wspólnych brygad, mają głęboki sens.

    Z pewnością Polacy łatwiej "strawiliby" obecność na stałe, w Polsce, wojsk USA niż niemieckich. Niby niektórych raziło to co powiedział o ewentualnej stałej, obecności wojsk niemieckich w Polsce, Jarosław Kaczyński ale prawda jest taka, że powiedział głośno to, co chyba myśli większość Polaków. Bez obrazy dla Niemców ale chyba miał rację; większości z nas trudno byłoby oswoić się ze stałą obecnością w Polsce, większej ilości, uzbrojonych żołnierzy, w niemieckich mundurach.

    Gdyby baza wojsk USA, na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, kiedykolwiek była zagrożona, przez siły zbrojne jakiegokolwiek innego państwa, to na pewno spowodowałoby to natychmiastową reakcję USA. Nadto, USA z pewnością, bardziej jeszcze niż teraz, zainteresowane byłyby bezpieczeństwem Polski a nawet polskiej gospodarki etc.

    Platformersi, za premierowania fuehrerka Donald T. wraz z PSL-em stale,(PSL jest w tym traktowany przez koalicjanta, jednak po macoszemu).wzorem chyba Władmimira W.P., w wyborczej walce politycznej wykorzystywali bez nijakiej krępacji, wszystkie podległe rządowi instytucje, urzędy i służby państwowe, zawłaszczone i spolegliwe media, zresztą nie tylko polskie

    i TAK SAMO ROBI EWA KOPACZ - WSZYSTKIE PODLEGŁE SOBIE AGENDY RZąDOWE OD DAWNA WYKORZYSTUJE W KAMPANII WYBORCZEJ.

    Platforma Obywatelska za osobistą radą i poleceniem jej przywódcy Donalda T. sterującego z Brukseli rządzącą koalicją i rządem z haniebnie i cyniczne wykorzystuje, wszystko, nawet katastrofę smoleńską w wyborczej walce politycznej a szczególnie do nagonki na PiS.

    To postępowanie fałszywe, cyniczne i haniebne ! Ale należy ono do najważniejszych instrumentów walki politycznej i wyborczej Donalda T. ,, wnucka hitlerowskiego żołdaka (funkcjonariusza hitlerowskiej, elitarnej, zbrodniczej, znienawidzonej przez Polaków i inne narody europejskie SD)!

    Dla niekumatych; SD czyli Sicherheitsdienst des Reichsführers-SS (Służba Bezpieczeństwa Reichsführera SS) – organ wywiadu, kontrwywiadu i służby bezpieczeństwa SS, działająca w III Rzeszy w latach 1931–1945.

    Polecam stronkę ze zdjęciem podpisanym: Członkowie Einsatzgruppen. Od lewej: Oberscharführer SD, Rottenführer Allgemeine SS, Untersturmführer Waffen-SS i Oberscharführer SD w czasie akcji aresztowania Żydów, Polska, wrzesień 1939 roku (fot. wikimedia commons) w google wpisać Sicherheitsdienst, uśmiechnięty kierowca, w mundurze Rottenführer'a Allgemeine SS, to domniemany Josef Tusk geb. 1907, aus Danzig - dziadek Donalda T. Do SS ani do SD nie wcielano tak jak do Wehrmachtu, przyjmowano tylko ochotników z cywila lub z innych formacji, także z Wehrmachtu. Dodatkowo można jeszcze poszukać wpisując w google Josef Tusk linków nie mogę podać bo są filtrowane.

    Bardziej niezależna od rządu część mediów wielokrotnie obnażała prawdziwą twarz Platformy Obywatelskiej i jej fuehrerka przypominając Polakom zdjęcie i plakat ze słynnym zdjęciem zrobionym kilka godzin po katastrofie smoleńskiej. Plakat ze zdjęciem i napisem „Śmierć prezydenta” był umieszczony w kilkudziesięciu miejscach w Warszawie.
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 13:55:10
    W sprawie zakupu helikopterów Caracal, Szef MON Siemoniak : "(...) komisja pod nadzorem służb (..)" - jakich ? czyich? sądząc po tylu uchybieniach przeciw obowiązującym procedurom i przepisom prawa, znając bywsze "zwyczaje i obyczaje" przy zakupach dla wojska, to chyba nie tyle pod nadzorem służb co z udziałem różnych pośredników, agentów, handlarzy i hochsztaplerów wywodzących się ze służb, choćby
    z wiecznie żywych (mimo likwidacji) WSI ...!!!

    HOŁUBIONE I BRONIONE PRZEZ KOMOROWSKIEGO, HRABIEGO Z RUSKIEJ BUDY WSI WIECZNIE ŻYWE. SŁUŻBY RZĄDZĄ.W CZASIE RZĄDÓW KLIKI POWSI-PSL SŁUŻBY PANOSZĄ SIĘ TAK NIEMAL JAK ZA KOMUNY. PRYM WIODĄ OCZYWIŚCIE WSI NIBY DAWNO ZLIKWIDOWANE A WCIĄŻ ŻYWE HOŁUBIONE I OCHRANIANE PRZEZ HRABIEGO Z RUSKIEJ BUDY.

    ŻADEN WIĘKSZY BIZNES, ŻADEN ZAKUP NIE MOŻE OBYĆ SIĘ BEZ WSI, KTÓRE MAJĄ WSZĘDZIE SWOJE KONTAKTY, POŚREDNIKÓW, TW, JESZCZE Z DAWNYCH CZASÓW. WŁAŚNIE DLATEGO DROGI BUDOWANE W POLSCE SĄ NAJDROŻSZE NA ŚWIECIE, WŁAŚNIE DLATEGO JEŻELI ZAKUPIMY HELIKOPTERY Eurocopter EC725 Super Cougar (Caracal) – helikopter oblatany 27 listopada 2000, a produkowany od lutego 2005 roku będący rozwinięciem konstrukcji Eurocopter AS532 Cougar, to będzie można rzec, że zakupiliśmy najdroższe helikoptery na świecie ale tylko dlatego, że znowu tak jak w przypadku dróg kilkakrotnie przepłacimy.

    Helikoptery Caracal, na które ponoć już zdecydowało się Ministerstwo Obrony Narodowej, są jak pendolino albo Stadion Narodowy – ich możliwości techniczne będą mniejsze, niż oczekiwano, za to koszty dużo większe, niż przewidywał preliminarz. Za identyczną liczbę 50 śmigłowców tego samego typu i z podobnym wyposażeniem Brazylijczycy zapłacili o połowę mniej niż chce zapłacić MON.

    Jeszcze dwa lata temu Ministerstwo Obrony Narodowej przewidywało, że za 8 mld zł kupi dla polskiej armii 70 śmigłowców. Pojedyncza maszyna kosztowałaby więc ok. 114 mln zł. W rozstrzygniętym niedawno przetargu zdecydowano się nabyć od francuskiego Airbusa tylko 50 helikopterów za kwotę dużo większą, bo sięgającą aż 13 mld zł. Oznacza to, że jeden helikopter Caracal typu EC725, bo taki oferują Francuzi, będzie kosztował 260 mln zł, a więc ponad dwukrotnie więcej, niż pierwotnie zakładano. – Kupimy najdroższe śmigłowce świata, a w zamian otrzymamy przysłowiową „czapkę gruszek i popalić”, tak wysokiej ceny nie sposób sensownie wytłumaczyć. Chyba tylko tym, że w III RP, za rządów kliki POWSI - PSL inaczej się nie da. – twierdzą eksperci.

    MON przekonuje, że kontrakt z Airbusem to korzyść dla naszej gospodarki, bo Francuzi obiecali, że swoje śmigłowce będą produkowali w Polsce ale to fałsz bo jak wyjaśnia francuski magazyn „L’Usine Nouvelle”, maszyny i silniki będą u nas tylko montowane, na dodatek montownia dopiero zostanie wybudowana, części i podzespoły helikoptera EC725 będą dostarczali francuscy podwykonawcy Airbusa, m.in. grupa Safran, a także fabryki w Marignane i La Courneuve.

    Decyzja MON-u o wyborze śmigłowca Caracal wywołała oburzenie w zakładach lotniczych w Świdniku i w Mielcu, których właściciele – AugustaWestland oraz S i k o r s k y Aircraft – również startowali w przetargu. W środę w Świdniku odbył się marsze protestacyjne pracowników oraz mieszkańców miasta, podobną akcję zorganizowano w Mielcu. Uczestnicy manifestacji domagali się unieważnienia przetargu.

    Krytycy MON-u zwracają uwagę, że kupujemy od Francuzów kosztowną, ale przestarzałą zabawkę, która ustępuje nowszym, dostępnym na rynku typom śmigłowca. Najpoważniejszy zarzut wobec EC725 to brak systemu, który chroni maszynę przed rakietami przeciwlotniczymi, zakłócając ich układy naprowadzania. Oferowany przez Airbusa helikopter nie ma też odpowiedniego pancerza chroniącego przed ostrzałem z broni palnej. Niedawno wojskowego caracala zestrzelili Z BRONI RĘCZNEJ handlarze narkotyków w Meksyku.


    Większość afer, jaka w Polsce wybuchała, zawsze była związana w jakiś sposób ze służbami specjalnymi. Jestem w 99 proc. pewien, że ta afera podsłuchowa to jest także afera służb - mówił w "Kropce nad i" na antenie TVN24 były premier, Kazimierz Marcinkiewicz.



    Bronisław Komorowski, zanim przegrał, podłożył granat pod polską demokrację. Jeśli Polacy w referendum zagłosują za likwidacją finansowania partii z budżetu,SPRAWIĄ PREZENT przyjaciołom Komorowskiego
    z WSI, którzy stworzyli biznes III RP.


    – Ten, kto zgłasza taki postulat, jest agentem złodziei. Pola do dalszej dyskusji nie widzę – mówi Andrzej Gwiazda, legendarny lider Solidarności z 1980 r.



    - Likwidacja subwencji państwowej oznaczałaby, że partie finansować będą wyłącznie osoby prywatne. Rzecz jasna, na miarę zasobności swojej kieszeni.


    - Jest oczywiste, iż kilkudziesięciu biznesmenów z rodowodem w komunistycznych służbach specjalnych może dać swojej ukochanej partii więcej pieniędzy niż miliony zwykłych Polaków dyskryminowanych w III RP.

    Oligarchowie i słupy jak u Janukowycza

    W ustawie o partiach politycznych istnieje wprawdzie ograniczenie, zgodnie z którym wpłata jednej osoby „nie może przekraczać w jednym roku 15-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę”. W praktyce jednak łatwo to obejść – partię wesprzeć mogą osoby podstawione, czyli tzw. słupy.
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 13:56:12
    – Przypomnę historię pewnego polityka, którego emeryci i studenci z Lublina wspierali wpłatami po kilkanaście tysięcy złotych – mówi dr hab. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Chodzi oczywiście o Janusza Palikota. Zdaniem Chwedoruka likwidacja finansowania partii z budżetu przybliży Polskę do standardów, które obowiązywały na Ukrainie, będących pozostałością po czasach Wiktora Janukowycza. – Tam wszystkie partie sponsorowane są przez oligarchów. Niekiedy wspierają oni partie o sprzecznych ze sobą programach. Bo liczy się tylko interes – mówi.

    Jego zdaniem szczególnie uderzające jest to, że postulat Komorowskiego są skłonne poprzeć partie, które reklamują się jako proeuropejskie. – To szokujące, kiedy ludzie, którzy chwalą się, że całe życie walczyli o europejski model demokracji, nagle porzucają go w imię chwilowych, koniunkturalnych zysków – mówi Chwedoruk.

    Przeciwnicy państwowych subwencji dla partii powołują się na przykład amerykański i brytyjski. Jak mówi Andrzej Gwiazda, nie ma to najmniejszego sensu, gdyż tamtejsza sytuacja nie przystaje zupełnie do naszej. – Niedawno dyskutowałem o tym z pewnym Amerykaninem. Tłumaczyłem mu: u was biznes zaczynał się, gdy każdy miał co najmniej jednego colta. U nas powstawał w czasach, gdy biznesmenami mogli zostać jedynie ludzie nieuczciwi. To oddawanie demokracji w ich ręce.


    Kopacz i Petru za. A Kukiz?

    „Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?” – tak brzmi pytanie zaproponowane przez Komorowskiego. Postulat likwidacji takiego finansowania już poparła trzymająca władzę klika POWSI-PSL (z podkreśleniem szerokorozumianego WSI, agentury WSI) i .. ? NowoczesnaPL Ryszarda Petru
    (czyżby był z nmi związany ? a może działa z nimi wspólnie i w porozumieniu ? z PO? z PSL czy z WSI ?.

    Niebezpieczeństwo polega na tym, że choć PO traci poparcie, a w sondaże pompujące partię Petru nikt nie wierzy, to dla zwykłego Polaka postulat, by nie musiał z własnej kieszeni płacić za luksusy partyjnych liderów, brzmi bardzo atrakcyjnie.

    Potwierdzają to badania. Z sondażu IBRIS dla „Rzeczpospolitej” z 1 czerwca wynika, że gdyby referendum odbywało się dziś, aż 74 proc. Polaków zagłosowałoby przeciwko finansowaniu partii politycznych z budżetu, a tylko 15 proc. za. 11 proc. pytanych wybrało opcję „trudno powiedzieć”.

    Paweł Kukiz, który jest zdeklarowanym zwolennikiem odpartyjnienia państwa, o likwidacji finansowania partii z budżetu mówi w sposób bardzo oględny, zapewne zdając sobie sprawę z prawdziwych skutków takiej zmiany. Jednak pytanie wymyślone przez Komorowskiego ograniczyło mu pole manewru. Gdyby zaapelował o głosowanie za utrzymaniem obecnego systemu, mógłby narazić się na zarzuty o brak konsekwencji.

    Do tego Kukiz zadeklarował, że jego ugrupowanie wystartuje w wyborach do parlamentu jako komitet wyborczy, a nie partia, co oznacza, że zrezygnuje z ewentualnej dotacji. – Nie chcemy tych pieniędzy, bo to jest kwestia naszej wiarygodności – mówił Agencji Informacyjnej Polska Press Patryk Hałaczkiewicz, szef sztabu Kukiza.

    Subwencje to najtańszy sposób utrzymywania demokracji

    DEMAGOGICZNYM argumentem, na który nabrać się mają zwykli Polacy, są RZEKOME oszczędności, jakie może pozyskać państwo, rezygnując z dotowania partii politycznych. „Dzieci nie mają pieniędzy na posiłek w szkole, a ty finansujesz limuzyny polityków” – łatwo wyobrazić sobie taki spot przeciwników partyjnych subwencji.


    To SKRAJNA DEMAGOGIA, bo dotacje dla partii politycznych są w budżecie państwa jak ziarnko piasku. Państwo przeznaczy na nie w tym roku 54,6 mln zł. To mniej niż zakup jednego samolotu F-16 z pełnym uzbrojeniem. Mniej więcej tyle kosztuje jedna kampania reklamowa dużego koncernu w polskich mediach.

    Według danych z ubiegłego roku, PO dostała 17,7 mln zł subwencji, a PiS – 16,5 mln. Dla porównania rząd PO–PSL wydał niemal połowę dotacji tych partii, czyli aż 7 mln zł, na… jeden spot z okazji 10-lecia członkostwa Polski w UE.

    Obecnie wysokość dotacji na partie zależna jest od liczby uzyskanych przez nie głosów. Istnieje specjalny przelicznik owych głosów na pieniądze. Przy poparciu do 5 proc. jest to 5,77 zł za jeden głos, od 5 do 10 proc. – 4,61 zł, od 10 do 20 proc. – 4,04 zł, 20 do 30 proc. – 2,31 zł, powyżej 30 proc. – 0,87 zł.

    Subwencja z budżetu, choć niezbyt imponująca z punktu widzenia oligarchów, pozwoliła partii takiej jak PiS, niewspieranej przez postkomunistyczny biznes, zorganizować efektowną konwencję Andrzeja Dudy jako kandydata na prezydenta. Jeśli dotacje znikną, efektowne kampanie prowadzić będą mogły wyłącznie ugrupowania takie jak PO czy NowoczesnaPL.

    Partie związane z nurtem niepodległościowymi i reprezentujące uboższe warstwy społeczeństwa wyemitują wielokrotnie mniej spotów wyborczych i zawieszą o wiele mniej plakatów niż establishmentowe. W efekcie wielu wyborców nie zauważy w ogóle ich kampanii. A potem poniesie koszty niekorzystnej dla siebie polityki nieporównywalnie WYŻSZE od kosztów subwencji.
    0
  • wiesiek
    2015-10-07 13:29:54
    ŚP. GENERAŁ SŁAWOMIR PETELICKI, LEGENDARNY TWÓRCA I DOWÓDCA "GROM" , UJAWNIŁ, NIEZBICIE ŻE, W KILKA GODZIN, TUŻ PO KATASTROFIE SMOLEŃSKIEJ, WSZYSCY PROMINENTNI CZŁONKOWIE RZĄDU ORAZ PLATFORMY OBYWATELSKIEJ, OTRZYMALI SMS Z INSTRUKCJĄ, ŻE MAJĄ ROZPOWIADAĆ WSZYSTKIM, JAKOBY DO KATASTROFY
    DOSZŁO WYŁĄCZNIE Z WINY PILOTÓW ..!!!


    "Gdy pokazałem moim znajomym z Platformy - w celu uniknięcia możliwych przekłamań - raport zespołu ekspertów niezależnych, który skonsultowaliśmy z ekspertami amerykańskimi i brytyjskimi, jeden z tych polityków pokazał mi wtedy tego SMS-a. Powiedział mi, że nie podejrzewał wcześniej, iż mógł być tak bardzo manipulowany w sprawie śledztwa przez rząd" - stwierdził w rozmowie z "Super Expressem" były dowódca GROM.

    Gen. Sławomir Petelicki nie chciał z oczywistych względów ujawnić tożsamości osoby, która przekazała mu SMS-a."Powiem tylko, że to bardzo uczciwy człowiek, któremu od dawna nie podoba się w Platformie wiele rzeczy. Tego samego SMS-a pokazałem też bardzo znanemu dziennikarzowi i dwóm osobom ze świata nauki - żeby nie było, że sobie wszystko wymyśliłem" - oświadczył gen. Petelicki.

    Jego zdaniem twórcą SMS-a był ktoś z trójki: Donald Tusk, Tomasz Arabski, Paweł Graś.


    "Od momentu, gdy zobaczyłem w <Super Expressie> Grasia na posesji Niemca, z miotłą w ręku i beretem na głowie, przestał być dla mnie wiarygodny. Zresztą on dobrze wie, że ja mam tego SMS-a. Zresztą instrukcje SMS-owe to normalna rzecz. Nie ma co się oburzać i zaprzeczać. Wiadomo, kto się znajdował na lotnisku w Smoleńsku i decydował o tym, co się tam dzieje. Gołym okiem widać było, że o wszystkim decydowała właśnie ta trójka" - stwierdził były dowódca GROM.

    Czy, jak twierdzi Monika Olejnik, pan generał wspiera Jarosława Kaczyńskiego?

    "Nie mam żadnych związków z PiS. Wręcz przeciwnie, gdy Jarosław Kaczyński był premierem, zabronił ówczesnemu ministrowi obrony narodowej kontaktów ze mną. Zresztą kiedyś popierałem Platformę, ale dostrzegłem zakłamanie rządu i jako człowiek uczciwy nie mogę milczeć" - wyjaśnił gen. Petelicki.

    Jego zdaniem SMS do członków Platformy świadczy o tym, że premier Tusk "spanikował i autentycznie się przestraszył".

    Tak jak wielu Rosjan i wielu Polaków, którzy dużo wiedzieli i dużo, może zbyt dużo mówili na temat katastrofy smoleńskiej, gen. Sławmomir Petelicki zginął w tajemniczych okolicznościach. Wg oficjalnych informacji, gen. Petelicki miał popełnić samobójstwo strzelając sobie w głowę w swoim garażu w domu, w ekskluzywnej, strzeżonej dzielnicy w Warszawie. Znalazł go jeden z członków rodziny i to on poinformował policję. Był jednym z najbardziej znanych wojskowych w Polsce (ale też na świecie, bo był honorowym członkiem "zielonych beretów" w USA) zajmował się w ostatnich latach doradztwem strategicznym dla wielkich przedsiębiorstw. Sławomir Petelicki miał koneksje i pieniądze. Zasiadał w Radzie Nadzorczej Biotonu i pracował dla wielkiej firmy audytorskiej Ernst&Young.Generał Petlicki miał 66 lat. Zasłynął głównie tym, że był twórcą jednostek GROM.


    Pamiętając o powyższym, rodzina i przyjaciele Lecha Kaczyńskiego nie mogli modlić się, czcić rocznicy i pamięci zmarłego tragicznie w katastrofie smoleńskiej, prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej śp. prof. Lecha Kaczyńskiego razem z POWSI, PSL-owską, post-PRL-owską i postkomunistyczną hołotą, w tym z Donaldem T. i jego sługusami, którzy lekceważyli i lżyli urzędującego prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, a czynili to działając wspólnie i w porozumieniu, z sowieckim barbarzyńcą Władimirem W.P., z tymi którzy w zmowie będąc obrażali i lżyli cześć i pamięć, tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej polskiego prezydenta.

    Sączone Polakom jak trucizna, kłamstwa tuskowego establishment'u wzorowanego, pisz wymaluj, na działaniach i logice sowieckiej, putinowskiej trwają nadal za rzadów Ewy Kopacz...!!!

    Duński inżynier Glenn Joergensen twierdzi, że rządowy Tu-154 M Lux (101) nie uderzył w brzozę. Inżynier, który wziął udział w posiedzeniu parlamentarnego zespołu do zbadania katastrofy smoleńskiej, zasugerował, że z tragedią związane są władze rosyjskie. Inżynier powiedział, że przyczyną katastrofy nie było uderzenie samolotu w brzozę. Znajomość aerodynamiki i analiza śladów na ziemi wskazuje, że prezydencki Tu-154 w ogóle nie zahaczył o drzewo - powiedział inżynier.Zgodnie z aerodynamicznymi obliczeniami przeprowadzonymi przez duńskiego inżyniera Glenna Jorgensena okazuje się, że samolot musiał znajdować się co najmniej 30 metrów nad ziemią w miejscu gdzie rosła brzoza, w momencie utraty pierwszej części końcówki lewego skrzydła, aby dolecieć do miejsca uderzenia w ziemię 340 metrów dalej. Samolot nie miał więc kontaktu z brzozą, a zniszczenie skrzydła nastąpiło najprawdopodobniej w wyniku wybuchu.Pozostałości końcówki skrzydła zostały znalezione 111 m od brzozy. Jeśli stwierdzenie oficjalnego raportu, że końcówka lewego skrzydła uderzyła w brzozę i została oderwana byłoby prawdą, to skrzydło powinno się znaleźć 12 metrów od drzewa, uważa Glenn Jorgensen. Trzeba więc, jego zdaniem, zastanowić się, co było prawdziwą przyczyną katastrofy.

    Czołowy ekspert rządu Donalda Tuska, w dziedzinie wypadków lotniczych, prof. Grzegorz Kowaleczko z Wojskowej Akademii Technicznej, nie zgadza sie z Glennem Jorgensenem.
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 13:44:43
    Wszystkie PRL-owskie służby, instytucje i agendy rządowe, jak : Milicja Obywatelska, PPR, Informacja Wojska Polskiego, Główny Zarząd Informacji, PZPR, Wojskowa Służba Wewnętrzna, Zarząd II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego (wywiadu wojskowego), Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Urząd Bezpieczeństwa, Służba Bezpieczeństwa, były częścią komunistycznego aparatu władzy i terroru lub współpracowały z nim, współpracując też aktywnie z sowieckim okupantem, w tym z sowieckimi instytucjami i służbami komunistycznej władzy i terroru, sowieckimi wojskami okupacyjnymi, NKWD, GRU, KGB i inn.

    WSI - Wojskowe Słuzby Informacyjne (1991–2006) były organizacją zbrodniczą, współpracującą z wrogami Polski, z wrogami państwowości polskiej, współpracującą z barbarzyńskimi, sowieckimi okupantami, także z kgb (spadkobierczynią czK i nkwd), której tajniakiem (1975–1990) był także W.W.Putin, a późnej z fsb, której szefem był (1998–1999), dzisiejszy prezydent FR...!!!

    Po tym co podsłuchały, służby bezpieczeństwa Ukrainy, po tym jak ukraiński kontrwywiad ujawnił światu, że rosyjscy dywersanci na wschodzie Ukrainy mają makabryczny plan krwawej prowokacji, że "Rosjanie zamierzają zabić 100-200 ludzi, a potem wykorzystując to jako pretekst wprowadzić na terytorium Ukrainy wojska Federacji Rosyjskiej " - chyba wreszcie zrozumieliście, że likwidacja WSI była konieczna,

    bo tak jak PZPR, tak jak PUBP, UB i SB, WSI była organizacją zbrodniczą, współpracującą z wrogami Polski, z wrogami państwowości polskiej, współpracującą z barbarzyńskimi, sowieckimi okupantami, także z kgb, której tajniakiem,pułkownikiem i szefem był dzisiejszy prezydent FR...!!!
    Wielu funkcjonariuszy WSI powinno zostać rozstrzelanych za zdradę Ojczyzny, za zbrodniczą współpracę z sowieckim okupantem, za wspólne z sowietami, zbrodnie na polskich patriotach ...!!!


    Sowieckie zbrodnicze służby NKWD, GRU i KGB, działające przy komendanturze każdej sowieckiej jednostki okupacyjnej w powojennej Polsce, współpracowały z odpowiednikami polskimi tj. PUBP, UB, KBW, WSI i UB zwalczając polskie podziemie antykomunistyczne, prowadząc inwigilację i dywersję wśród skupisk żołnierzy polskich na zachodzie, w tym szczególnie z AK i powracających do Polski, których wspóldziałając inwigilowały, aresztowały, torturowały i skrytobójczo mordowały.

    W kazamatach komendantur NKWD, GRU i później KGB, nie tylko legnickiego garnizonu sowieckich wojsk okupacyjnych z tzw. Północnej Grupy Wojsk Armii Sowieckiej byli od pierwszych powojennych lat przetrzymywani, torturowani, przesłuchiwani i mordowani polscy patrioci.

    Bolszewicka i sowiecka hołota wymordowała wielu członków mojej rodziny, więcej niż hitlerowcy.

    Gwałty i rabunki żołdaków okupacyjnych wojsk sowieckich na terenie Legnicy i okolic były zjawiskiem nagminnym, tak zresztą jak w ogóle na ziemiach północnych i zachodnich Polski.

    Okupacyjne wojska sowieckie były instrumentem, za pomocą którego władze sowieckie wywierały nacisk na władze Polski, o czym świadczy m.in. niespodziewany koncentryczny marsz jednostek PGW na Warszawę w październiku 1956, czy liczne ćwiczenia wojskowe w czasie poprzedzającym wprowadzenie stanu wojennego w 1981.

    Żołdacy okupacyjnych wojsk sowieckich, w Polsce, oprócz przymusowej "aprowizacji", wywozu z terenu Polski do ZSRR, wszelakich dóbr jako zdobyczy wojennej, "pomagali" polskim komunistom w tworzeniu sowieckiego "ładu" w powojennej Polsce; Nazwa „NKWD” stała się w potocznym rozumieniu synonimem wszelkich zbrodni dokonanych przez Sowietów.
    0
  • wiesiek
    2015-10-07 13:35:12
    BYŁYBY OFIARY I PO STRONIE UKRAIŃSKIEJ ALE NA WOJNIE TO NIEUNIKNIONE, BO NIEPODLEGŁOŚCI, INTEGRALNOŚCI I SUWERENNOŚCI WINNO SIĘ BRONIĆ ZA WSZELKĄ CENĘ !!!

    A TAK TO I SAMI UKRAIŃCY SWOJĄ BIERNOŚCIĄ A PAŃSTWA ZACHODNIOEUROPEJSKIE FAŁSZYWĄ RADĄ DLA UKRAIŃCÓW, ZASZCZEPIENIEM STRACHU I NIEPEWNOŚCI, POMOGŁY BARBARZYŃCY PUTINOWI W ANEKSJI KRYMU !!!

    ODIUM TEGO POZOSTAJE I NA POLSKIM RZĄDZIE, SZCZEGÓLNIE NA BYŁYM SZEFIE POLSKIEGO MSZ,
    R. S I K O R S K I M, KTÓRY W IMIENIU POLSKIEGO RZADU PRZYTAKUJĄC PRZYWÓDCOM ZACHODNIOEUROPEJSKIM NAKAZYWAŁ UKRAIŃCOM WSTRZEMIĘŹLIWOŚĆ ... !!! W WYNIKU CZEGO UKRAIŃCY NIE STRZELALI DO NAPASTNIKÓW, ODDALI BEZ STRZAŁU, OKRĘTY, BAZY RAKIETOWE, UZBROJENIE I SPRZĘT CO JEST NIESPOTYKANE NA SKALĘ ŚWIATOWĄ !!!

    PO CZASIE POLSKI RZĄD ZROZUMIAŁ SWOJĄ I ZACHODU GŁUPOTĘ ALE TERAZ UKRAINA URACIŁA KRYM A WRÓG NNAROBIŁ WIELE SZKÓD.


    GDYBY PREMIEREM BYŁ JAROSŁAW KACZYŃSKI, KTÓRY ROZUMIE DALEKOWZROCZNĄ POLITYKĘ BRATA I JEGO OSTRZEŻENIA PRZED LEKCEWAŻENIEM HEGEMONISTYCZNYCH ZAPĘDÓW PUTINA, PRZED ZBYTNIM ZAUFANIEM DO JEGO ZAPEWNIEŃ, NIE BYŁOBY TERAZ ODJUM GŁUPOTY I HAŃBY A KRYM POZOSTAŁBY UKRAŃSKI GDYŻ UKRAIŃCY OBRONILIBY BY SIĘ SAMI, PRZY RÓŻNORAKIM, SILNYM, CHOCIAŻ NIEOFICJALNYM WSPARCIU ZACHODU.


    NIESTETY TRZEBA TWARDO POWIEDZIEĆ, ŻE PUTIN WZORUJĄC SIĘ NA HITLERZE, WYKORZYSTAŁ GŁUPOTĘ ZACHODU I NADAL WYKORZYSTUJE A UKRAINA WYSZŁA NA RADACH I "POMOCY" ZACHODU JAK CZECHOSŁOWACJA NA UKŁADZIE MONACHIŃSKIM. WTEDY PO MONACHIUM I TERAZ PO UZGODNIENIACH W KIJOWIE BYŁY OKLASKI I TRIUMFALNE ZACHWYTY, ZAKOŃCZYŁO SIĘ TEŻ TAK SAMO - ROZBIOREM UKRAINY JAK KIEDYŚ ROZBIOREM CZECHOSŁOWACJI.

    75 lat temu, przywódcy zachodni zapłacili dyktatorowi niepodległością swojego sojusznika. Sądzili, że pokój w Europie jest wart tej ceny i pozwolili Hitlerowi na rozbiór Czechosłowacji. Hitler dzięki pomocy Angoli i Francuzów, osiągnął sukces, bez walki, samym tylko szantażem. Wszyscy wiemy co było dalej.

    Hitler nienawidził Czechosłowacji – twierdząc, że jako suwerenne państwo była dzieckiem systemu wersalskiego i w połowie lat 30, pozostawała ostatnią demokracją w tej części Europy. Putin nienawidzi Ukrainy bo uzyskała niepodległość w wyniku rozpadu Związku Sowieckiego, nienawidzi Polski, bo uważa nasze państwo za "poczwarnego bękarta Traktatu Wersalskiego", jak je określił w 1939 roku Mołotow, co od tamtego czasu, obowiązuje w Rosji, także w FR rządzonej przez Putina.
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 13:51:18
    ZNAM ROSJAN OD PODSZEWKI. Z AUTOPSJI.
    TO NIE ZWYKLI ROSJANIE SĄ ŹLI ALE ICH WŁADZE I "ODCZŁOWIECZONE", BARBARZYŃSKIE, ŻOŁDACTWO

    To nie rusofobia, to okrutna prawda.
    ŃSKIETAK JAK ICH POPRZEDNICY BOLSZEWICY, TAK I KRASNOARMIEJCY "OBROŃCY I WYZWOLICIELE" ROZBIJALI W KOŚCIOŁACH, KAPLICACH I NA CMENTARZACH, TRUMNY MOICH PRZODKÓW SZUKAJĄC ZŁOTYCH ZĘBÓW I KORONEK ...!!!


    BAGNETAMI I WIDŁAMI SZUKALI KOBIET I DZIEWCZĄT W STODOŁACH, W SŁOMIE I SIANIE, TAKŻE Z MOJEJ RODZINY !!!


    Ci z Polaków, kórzy znają historię naszych stosunków z Rosją, którzy z autopsji znają Rosjan, ich przywódców, ich dowódców, sowiecki system, wiedzą, że po władzach Rosji zawsze można się wszystkiego spodziewać. Rosjanie ,to normalnie, bardzo przyjaźni, gościnni ludzie ale jak niewiele narodowości w świecie, SĄ OGŁUPIENI PRZEZ SOWIECKI SYSTEM, przywiązani są do swojej okrutnej władzy, od wieków, nauczeni słuchać tej swojej okrutnej władzy, bo innej, bardziej ludzkiej, nigdy w historii nie mieli. W tłumie, a zwłaszcza umundurowani, działając na rozkaz przywódcy swojego - są jak dzikie bestie, uczynią wszystko co im każe, wtedy zachowują się jak okrutne, bezduszne roboty, bo od setek lat mają wpajane kompleksy wobec Polaków, wobec "polskich panów", od setek lat są nauczeni, przyzwyczajeni, że po zdobyciu miasta, miejscowości, mają dzień, dwa "wolności"; zezwolenie na wszystko; na mordy, gwałty, wszystko, tak było zawsze ...

    Wielu, którzy tego nie przeżyli, mówi, że nie ma już morderczego Związku Sowieckiego a przecież w państwie rządzonym przez Donalda Tuska i jego kolesi z PO i PSL, ruska nacjonalistyczno-faszystowska hołota, w Warszawie, podczas przemarszu na stadion, pobiła ekipę TVN i dziennikarza Wojciecha Muchę, maszerowała pod znienawidzonym przez Polaków, symbolem okupacji ziem polskich, po 45 roku przez sowietów, pod czerwonym sztandarem ZSRR, z sierpem i młotem !!

    Federacja Rosyjska to sztuczny zlepek pozostałości, po bywszym zbrodniczym ZSRR i nie jest to państwo demokratyczne...

    Rządzi Rosją, bywszy płk. zbrodniczego kgb, następcy nkwd, którego żołdacy wymordowałi miliony ludzi, w tym i Polaków i także Rosjan, coraz to słychać u wielu rosyjskich dygnitarzy tęsknotę za wielkością, za mocarstwowością itd. Istnieje tam jeszcze, groźny potencjał militarny, wielka armia i generałowie uczeni o mocarstwowości carskiej, bolszewickiej i sowieckiej, Rosji itd.

    Armia rosyjska, to nie jest armia z cywilizowanego świata, to nie armia, taka jak polska, nie ma tu żadnego porównania jeżeli chodzi o mentalność, moralność czy kulturę ... To trzeba znać z autopsji, tego "barbarzyństwa" trzeba doświadczyć na własnej skórze, aby to zrozumieć. Upadek związku sowieckiego nic tu nie zmienił.


    Rozmawiałem przed laty z sowieckimi oficerami, z okupacyjnego garnizonu legnickiego; bardzo mili, grzeczni, przyjacielscy - normalnie gdybym, wtedy na ich oczach wpadł w ogień, pewnie wszyscy bez zastanowienia skoczyliby mnie ratować, z narażeniem własnego życia ale gdy zapytałem co zrobią jak przyjdzie rozkaz strzelania do nas, do Polaków, do mnie, do dzieci, do starców, do kobiet, odpowiedzieli: gdy jest rozkaz to rozkaz, ruski oficer ma go wykonać, dla Ciebie mówili zaryzykujemy własne nasze życie, bo wiemy, że jesteś dobrym człowiekiem i zrobiłbyś to samo ale nawet dla ciebie nie zaryzykujemy życia naszych rodzin.

    Za ruskich sałdatów, podoficerów, oficerów - myśli i odpowiada ich d-ca a oni mają wykonać rozkaz jaki by nie był, bo jak oni nie wykonają rozkazu, on strzeli do nich, jak nie strzeli on to drugi oficer zastrzeli jego, a w Rosji, zabici zostaną, wszyscy członkowie jego rodziny, wszyscy, co do jednego, od osesków w kołyskach po staruszków, którzy dla ruskiego systemu, są zakładnikami, "gwarantami" ich lojalności i "prawomyślności" wobec systemu, wobec jego przywódców na Kremlu. U nich, jak w żadnym cywilizowanym państwie na świecie, jak dawniej za carów, za bolszewików, za Związku Sowieckiego, tak i teraz, nadal, stosuje się odpowiedzialność zbiorową, i to od wielu setek lat, jest podstawą i gwarancją, trwania i przetrwania rosyjskiego, kiedyś carskiego, później bolszewickiego, sowieckiego, teraz putinowskiego systemu. Na tej odpowiedzialności zbiorowej, na tym okrutnym, nieludzkim, barbarzyńskim terrorze, od wieków opierał się carski, bolszewicki, potem sowiecki a teraz opiera się putinowski system. Terror i zbiorowa odpowiedzialność, na nich opiera się ichnia lojalność, ichnia dyscyplina, ichnia wierność dla ich państwa! To podstawy i warunek SINE QUA NON istnienia i trwania ich państwa! Dlatego dla przypomnienia tych podstaw, tych prawideł ichniego państwa co jakiś czas ktoś z nich musi zginąć, dla przykładu, aby wszyscy widzieli, że to nie żarty, że system trwa! A więc, że wszystko jest w porządku.
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 15:18:53
    Nieoficjalnie mówi się, że Tusk „bał sie, że Kopacz wywinie MU jakiś numer”. - Inauguracja prezydenta Andrzeja Dudy przyćmiła walkę o listy wyborcze w Platformie Obywatelskiej gdy w partii rządzącej toczył się bój o przetrwanie. NIEZALEŻNE Media I INFORMATORZY Z PO ujawnili, że Donald Tusk był wówczas w Warszawie; w willi przy ul. Parkowej, „pomagał” układać listy wyborcze i OSOBIŚCIE STEROWAŁ KAMPANIĄ WYBORCZą PO ...!!! - D.Tusk bał się, że Kopacz wywinie mu jakiś numer z listami jak kiedyś ze Schetyną w rządzie i chciał tego OSOBIŚCIE dopilnować – tłumaczył w rozmowie z „Faktem” członek zarządu PO.

    TO NIEZBITY DOWÓD, że Tusk, nawet przebywając w Brukseli nadal STERUJE tą partią. Przestrzegania jego linii partyjnej, w kraju, pilnują JEGO najbardziej zaufani ludzie Z KTÓRYMI MUSI być konsultowany każdy pomysł Ewy Kopacz i jej doradców. JAKBY RZEKŁ BYWSZY PREZYDENT; TO NAWET NIE ZERO - TO UJEMNY MINUS ...!!! KOPACZ JEST STALE STEROWANA Z BRUKSELI, PRZEZ DONALDA TUSKA !!!




    EWA KOPACZ STALE WZYWA DO DEBATY LIDERÓW PiS ALE JUŻ ZA KRÓLÓW POLSKICH USTALONO ZASADY, ŻE POTYKAĆ SIĘ, SPOTYKAĆ, DEBATOWAĆ CZY BIESIADOWAĆ MOŻNA TYLKO Z KIMŚ GODNYM A NIGDY Z CHAMEM, KTÓRY JEST NIKCZEMNEGO STANU CZY NIKCZEMNEGO UMYSŁU LUB ZAWODU, KTÓRY NIE SZANUJE POZYWANYCH ADWERSARZY I UBLIŻA IM, KTÓRY UBLIŻA CZCI ZMARŁYCH A EWA KOPACZ, TYLKO PERFIDNIE UDAJE DOBRĄ WOLĘ A FAKTYCZNIE STALE DĄŻY DO KONFRONTACJI Z GŁOWĄ PAŃSTWA POLSKIEGO, PREZYDENTEM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, ANDRZEJEM DUDĄ I ZMUSZA DO TEGO MINISTRÓW SWOJEGO RZĄDU.

    DLATEGO NIE NALEŻY SIĘ SPODZIEWAĆ ABY KTOKOLWIEK Z PiS ZDECYDOWAŁ SIĘ DEBATOWAĆ, POTYKAĆ CZY SPOTYKAĆ Z EWĄ KOPACZ. KTÓRA TYLKO PERFIDNIE UDAJE DOBRĄ WOLĘ A FAKTYCZNIE STALE DĄŻY DO KONFRONTACJI Z GŁOWĄ PAŃSTWA POLSKIEGO, PREZYDENTEM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, ANDRZEJEM DUDĄ I ZMUSZA DO TEGO MINISTRÓW SWOJEGO RZĄDU, NIE SZANUJE I BEZCZELNIE LEKCEWAŻĄC, OBRAŻA URZĘDUJĄCEGO PREZYDENTA, GŁOWĘ PAŃSTWA I ZWIERZCHNIKA SIŁ ZBROJNYCH RP, KŁAMLIWIE INSYNUUJĄC; "Mamy prezydenta na pilota, sterowanego zdalnie" – (PODCZAS GDY SAMA JEST PREMIEREM STEROWANYM Z BRUKSELI PRZEZ DONALDA TUSKA, O CZYM WIEDZĄ PRZECIEŻ WSZYSCY POLACY.



    NALEŻY TEŻ WĄTPIĆ ABY KTOKOLWIEK Z PiS ZDECYDOWAŁ SIĘ DEBATOWAĆ, POTYKAĆ CZY SPOTYKAĆ Z KIMKOLWIEK Z TYCH LIDERÓW RZĄDZĄCEJ KOALICJI CZY LIDERÓW INNYCH PARTII, KTÓRZY działając razem, wspólnie, i w wrogim porozumieniu, ustawili się I TRWAJĄ W WROGIEJ KONFRONTACJI wobec urzędującego prezydenta i kiedy tylko mogą, zawsze wykorzystują wszystkie swoje wystąpienia w mediach, przyjaznych rządzącej klice POWSI-PSL, do bezpardonowych, chamskich, ataków na NIEGO i krytyki wszelkich JEGO poczynań.



    EWA KOPACZ, TYLKO PERFIDNIE UDAJE DOBRĄ WOLĘ A FAKTYCZNIE STALE DĄŻY DO KONFRONTACJI Z GŁOWĄ PAŃSTWA POLSKIEGO, PREZYDENTEM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, ANDRZEJEM DUDĄ I ZMUSZA DO TEGO MINISTRÓW SWOJEGO RZĄDU.

    To niesłychany skandal i chamstwo, że ministra Teresa Piotrowska nie raczyła przybyć na pierwsze zaproszenie prezydenta. To niesłychane zarozumialstwo, pycha, chamstwo i bezczelność, że ministrowie, premier czy ktokolwiek inny ważą się obraźliwie wyrażać o osobie prezydenta, który jest najważniejszą osobą w państwie i uosabia Majestat Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej, Najukochańszej Ojczyzny Naszej. Każda zaproszona przez prezydenta osoba winna przybyć na zaproszenie z dokumentami z jakimi prezydent chce się zapoznać. Oczywiste jest, że to premier Kopacz zakazała ministrze Piotrowskiej, stawić się na pierwsze zaproszenie prezydenta.

    To właśnie premier Kopacz, wzorując się na swoim patronie Donaldzie Tusku, jeno perfidnie udając dobrą wolę, postawiła na konfrontację z prezydentem i zmusza do takich zachowań podległych jej ministrów, o czym wypowiadali się nawet politycy PSL m.inn. wicepremier Janusz Piechociński, który jasno stwierdził, że ministra MSW Teresa Piotrowska powinna bez zwłoki, stawić się na zaproszenie u prezydenta.


    PREMIER EWA KOPACZ, STALE BEZCZELNIE KŁAMIE TWIERDZĄC, ŻE PREZYDENT ANDRZEJ DUDA, TAK JAK PRZED LATY śp. LECH KACZYŃSKI, WALCZY Z RZĄDEM.

    TO PREMIER EWA KOPACZ OKŁAMUJE ŚWIAT, OBRAŻA PAMIĘĆ ZMARŁEGO PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, PROF. LECHA KACZYŃSKIEGO, (KTÓRY 10 KWIETNIA 2010 ROKU ZGINĄŁ W KATASTROFIE RZĄDOWEGO SAMOLOTU TU-154M LUX (101) POD SMOLEŃSKIEM, PODCZAS PODRÓŻY DO KATYNIA, DOKĄD UDAWAŁ SIĘ, COROCZNYM ZWYCZAJEM, NA CZELE POLSKIEJ DELEGACJI PAŃSTWOWEJ ABY UCZCIĆ CZEŚĆ POMORDOWANYCH TAM PRZEZ SOWIECKICH MORDERCÓW, POLSKICH BOHATERÓW) TWIERDZĄC, ŻE PREZYDENT LECH KACZYŃSKI WALCZYŁ Z RZĄDEM DONALDA TUSKA PODCZAS GDY PRAWDA JEST TAKA, ŻE TO DONALD TUSK I JEGO RZĄD PO KLĘSCE WYBORCZEJ W 2005 ROKU URUCHOMILI PRZECIW PREZYDENTOWI KACZYŃSKIEMU, GŁOWIE PAŃSTWA POLSKIEGO I ZWIERZCHNIKOWI SIŁ ZBROJNYCH RP, CAŁĄ MACHINĘ NIENAWIŚCI, OBELG, KŁAMSTW, INSYNUACJI I MANIPULACJI; UTRUDNIAJĄC PREZYDENTOWI SPRAWOWANIE URZĘDU, MIĘDZY INNYMI W TEN SPOSÓB, ŻE WIELOKROTNIE ODMAWIALI PREZYDENTOWI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, LECHOWI KACZYŃSKIEMU; KRZESŁA, MIEJSCA NA POSIEDZENIACH RÓŻNYCH GREMIÓW, CZY SAMOLOTU DO JEGO TRANSPORTU, UMOŻLIWIAJĄCEGO PREZYDENTOWI UCZESTNICZENIE W POSIEDZENIACH MIĘDZYNARODOWYCH GREMIÓW...

    "TA SUPERKOPARA - KŁAMCZUCHA", JAK JĄ ZOWIĄ INTERNAUCI ("CO TO W SMOLEŃSKIM BAGNIE NA METR GŁĘBOKO KOPAŁA I JEDNOCZEŚNIE JAKOBY "DOKŁADNIE" PRZESIEWAŁA" (...!)
    0
  • GOSC
    2015-10-07 13:53:20
    Bij złodzieja bij! połam na nim kij!
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 13:52:20
    Dlatego, także dzisiaj, w swojej masie, armia rosyjska, to groźna i nieobliczalna, niecywilizowana, barbarzyńska tłuszcza, którą gdyby spuścić ze smyczy, będzie wyprawiać to co przed laty wyprawiali carscy, później bolszewiccy, czy sowieccy sałdaci, na ziemiach polskich, to co wyprawiali sowieccy bajcy, na "wyzwolonych" ziemiach polskich i niemieckich, także już po II wojnie światowej, także w okupowanej do 1993 roku Polsce, na Węgrzech, ... pod tym względem nic się nie zmieniło ... wystarczy wypuścić tę zorganizowaną, tłuszczę a będzie to samo i dzisiaj ... jeżeli się nie obronimy.



    Jeżeli ktoś nie doświadczył tego, we własnym życiu, na własnej skórze, niech nie da się omamić, podstępnej, wrogiej propagandzie, niech nie daje się uśpić ichniej doskonałej dyplomacji. Niech popyta krewnych, którzy tego doświadczyli, którzy tego doświadczali, nawet, już po II wojnie światowej, gdy za PRL-u niby sojusznicza, armia sowiecka, panoszyła się na naszych ziemiach.

    Wreszcie, niech poczyta dziejów z historii, niech, obejrzy film "1920. Wojna i miłość", "1920. Bitwa warszawska" i inn. W tych filmach, grają aktorzy ale to niemal dokumenty. W tych filmach pokazano, tylko część tego co wyprawiali, na ziemiach polskich bolszewiccy sołdaci. To samo wyprawiali, na ziemiach polskich, później, od 17 września 1939 roku, sowieccy bajcy, wielokrotnie, także jeszcze później, już po II wojnie światowej ...

    Nie doświadczyli tego Francuzi, nie doświadczyli widocznie tego w takim stopniu jak Polacy, nawet Niemcy, dlatego dają się omamić ruskiej, sowiecko-putinowskiej diabelsko-umiejętnej dyplomacji ... i propagandzie, wojnie psychologicznej.

    Dlatego powinniśmy mieć silną, dobrze wyszkoloną i wyposażoną, armię. Dlatego Polska powinna zadbać o mądre sojusze, zadbać, aby NATO było jak najsilniejsze, jednolite i jednomyślne, aby państwa UE, nie dały się uśpić, nie dały się omamić szatańsko dobrej, szczwanej, putinowskiej dyplomacji.

    Potrzebujemy własnej, silnej armi i silnych sojuszników a także obecności amerykańskiej w Polsce, ich baz, żołnierzy i instalacji wojskowych, aby oni, ich i nasi sojusznicy mieli powód aby bronić, aby musieli wspólnie z nami bronić, naszego terytorium, aby bezpieczna była nasza państwowość, aby nie powtórzyło się to co wyprawiali bolszewiccy oprawcy na ziemiach polskich w 1920 roku, aby nie powtórzyło się to co wyprawiali, na ziemiach polskich, sowieccy bajcy, od 17 września 1939 roku, aby to się nigdy, nie powtórzyło !

    Aby się nie powtórzyło to co wyprawiali na ziemiach polskich, już po II wojnie światowej, w czasie pokoju, bajcy jakoby "sojuszniczej" sowieckiej armii ... aby się to nigdy nie powtórzyło, musimy mieć silną, dobrze wyszkoloną i wyposażoną armię, musimy zawierać odpowiednie sojusze i prowadzić mądrą ale twardą politykę zagraniczną. Wszyscy powiniśmy być przeszkoleni i w razie potrzeby natychmiast uzbrojeni abyśmy zbrojnie mogli bronić ziemi naszych przodków, abyśmy twierdzą mogli uczynić każdy nasz dom, aby dla wszystkich, wrogich najeźdźców, nasza ziemia stała się ich cmentarzem.
    W naszym żywotnym interesie jest aby Ukraina była związana gospodarczo i pod każdym innym względem, także sojuszem wojskowym z Polską z UE i z NATO. TO WARUNEK SINE QUA NON NASZEGO ISTNIENIA, ISTNIENIA NASZEGO PAŃSTWA.
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 14:01:05
    Nowa książka prezydenckiego ministra. Tłumy na spotkaniu z prof. Szczerskim

    W poniedziałek w warszawskim domu pielgrzyma Amicus odbyła się prezentacja najnowszej książki Krzysztofa Szczerskiego pt. „Dialogi o naprawie Rzeczypospolitej”. – Klucz do rządzenia w Polsce leży w rękach większości, która przez ostatnie lata była tak bardzo w Polsce wykluczana, której starano się odebrać poczucie własnej wartości – mówił podczas spotkania prof. Szczerski.

    Książkę – która jest zbiorem rozmów przeprowadzonych przez Leszka Sosnowskiego (prezesa wydawnictwa Biały Kruk) z Krzysztofem Szczerskim – prezentowali jej autorzy. Spotkanie poprowadził Józef Orzeł, szef Klubu Ronina.

    – Klucze do tego, żeby Polska spełniała nasze oczekiwania, leżą w Polsce – od tych kluczy dzielą nas trzy tygodnie – mówił podczas spotkania prof. Szczerski. – Prezydenckie wybory pokazały, że przy dobrej mobilizacji, kontroli wyborów i stworzeniu atmosfery (...) mamy przekonanie, iż to my wybraliśmy prezydenta RP. Że prezydent został wybrany z woli narodu. (…) Klucz do rządzenia w Polsce leży w rękach większości, która przez ostatnie lata była tak bardzo w Polsce wykluczana, której starano się odebrać poczucie własnej wartości – zaznaczał minister w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy.

    Szczerski nawiązał między innymi do sejmowej debaty na temat uchodźców, gdy z sali parlamentarnej padły symboliczne słowa dotyczące przyszłości naszego kraju i suwerenności.

    – Gdy z trybuny sejmowej padło z ust pana prezesa Kaczyńskiego zdanie o tym, „czy chcecie, by Polska była krajem niesuwerennym”, odpowiedź padła: „tak, chcemy”. Może to była forma nie do końca przemyślanej wypowiedzi, ale to jednak padło. Jeśli państwo zobaczycie głosowanie w sprawie polityki imigranckiej w PE, to nawet w Platformie – która miała się wstrzymać od głosu – wyłamały się niektóre osoby, w tym poseł Róża Thun, i zagłosowali „za” rozdziałem uchodźców dla innych państw – przypominał prof. Szczerski.

    W spotkaniu uczestniczyło mnóstwo osób – sala była wypełniona po brzegi. Po spotkaniu minister Szczerski podpisywał swoją książkę.
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 15:33:46
    NAWET ZMARŁEMU LECHOWI KACZYŃSKIEMU NIE DA SPOKOJU. TAK MU PILNO ABY ZOSTAĆ POSŁEM.ABY TO OSIĄGNĄĆ NIKOGO I NICZEGO NIE USZANUJE. TO ANI PO POLSKU ANI PO CHRZEŚCIJAŃSKU.

    RYSZARD PETRU TO MIGLANC, ŚLISKA TA JEGO GADKA I OBŚLIZŁA BARDZIEJ NIŻ ŻABA. TYLKO DUŻO, SZYBKO I UCZENIE GADA ALE NIC POZA TĄ GADKĄ NIE MA. WSZYSTKICH W CZAMBUŁ KRYTYKUJE A SAM TYLKO PLECIE, JAKIEŚ FRAZESY, POPULISTYCZNA GADKA, WYBORCÓW MA ZA GŁUPOLI. ZALEŻY MU TYLKO NA TYM ABY WEJŚĆ DO SEJMU A NIE NA ROZWIĄZANIU PROBLEMÓW WYBORCÓW.



    KUKIZ JEST CHOCIAŻ SZCZERY DO BÓLU A PETRU TO CWANIAK ALE CWANIAK DLA SIEBIE NIE DLA NAS, WYBORCÓW !

    GŁOSOWANIE NA NIEGO TO STRATA GŁOSU I CZASU.

    Sekretarz generalny „Nowoczesnej” pod lupą śledczych. Nowe fakty ws. zaginionej z Pałacu Prezydenckiego "Gęsiarki".

    Sekretarz generalny partii Nowoczesna, Adam Szłapka zostanie prawdopodobnie przesłuchany ws. zaginięcia „Gęsiarki”. Szłapka jako pracownik Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego pracował w pomieszczeniu, z którego obraz zniknął i jego nazwisko pojawia się w materiałach śledczych. – Nie zwróciłem uwagi, w którym momencie ten obraz zginął – tłumaczy Szłapka i ujawnia, że w momencie stwierdzenia zaginięcia, wyszło na jaw, że na miejscu "Gęsiarki" ktoś powiesił... kalendarz.

    "Gęsiarka" Romana Kochanowskiego - obraz, który znajdował się w Pałacu Prezydenckim - zniknął w okresie, w którym prezydentem był Bronisław Komorowski - ujawniły 26 września media. Dokładnie ten sam obraz został 10 czerwca br. wystawiony na aukcji, z ceną wywoławczą 12 tys. złotych i już został (za 10 tys.) sprzedany.

    Po ujawnieniu tych faktów w mediach, Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa kradzieży, a Prokuratura Okręgowa w Warszawie wdrożyła „postępowanie sprawdzające w kierunku kradzieży”. Media dotarły do materiałów, które są w posiadaniu warszawskich śledczych. Wynika z nich, że jednym z dwóch asystentów Jacka Michałowskiego, byłego szefa KPRP, pracujących w pomieszczeniu, w którym wisiał obraz olejny Romana Kochanowskiego, jest Adam Szłapka - sekretarz generalny partii Ryszarda Petru, szef struktur terenowych "Nowoczesnej".
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 14:00:01
    Tak wyjaśnia się katastrofę! Na przykładzie badania przyczyn tragedii holenderskiego samolotu MH17!
    mieliśmy przykład jak właściwie bada się przyczyny katastrof lotniczych.


    Czarne skrzynki szybko przejęte i zbadane przez niezależnych ekspertów w Anglii. Wrak samolotu przetransportowany do państwa, z którego wyleciał w ostatnią podróż, i zrekonstruowany przez specjalistów. Sekcje zwłok ofiar przeprowadzone natychmiast po przewiezieniu ich do kraju. Do tego zdecydowana postawa premiera i na każdym kroku podkreślana przez rodziny zabitych troska, z jaką obchodzą się z nimi władze. Tak Holandia wyjaśniała tragedię MH17

    — obserwowaliśmy szokujące różnice pomiędzy badaniem tragedii lotu MH17 i katastrofy smoleńskiej.

    Boeing malezyjskich linii lotniczych lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur został zestrzelony nad terytorium wschodniej Ukrainy 17 lipca 2014 r. Na pokładzie było 298 osób, wszyscy zginęli. Aż 193 osoby pochodziły z Holandii, do której sprowadzono ciała ofiar i większość wraku.

    Kawałki powyginanej blachy i części zniszczonego samolotu zostały rozłożone w trzech hangarach. Czasem trudno było rozpoznać, jaka to część maszyny. Zwracał uwagę największy element, fragment statecznika i poszycie kadłuba z drzwiami. Niczego nie wolno było dotknąć, w hangarze można było się poruszać tylko wyznaczonymi ścieżkami. Nikt natomiast nie przeszkadzał w robieniu fotografii.

    Trudno wręcz uwierzyć w to, jak wielkie są różnice pomiędzy tym, jak prowadzone było śledztwo przez Holendrów i tym, na co pozwolił Rosjanom polski rząd.

    Piet Ploeg, prezes fundacji skupiającej rodziny ofiar MH17 w katastrofie stracił brata, bratową i bratanka.
    „W sobotę pojechałem tam z żoną. To było trudne doświadczenie. W tym samolocie nasi najbliżsi spędzili ostatnie chwile życia. Wchodzisz do hangaru, patrzysz na wrak i uświadamiasz sobie, że wnętrze tej maszyny było ostatnim widokiem, jaki oni mieli przed oczami. Byłem do głębi poruszony” - mówi Piet. Opowiadano mu, jak polski rząd pozwolił Rosjanom potraktować szczątki Tu-154M, jak leżały one przez pół roku pod gołym niebem, a później pod plandeką na smoleńskim lotnisku, jak zostały umyte, zanim je zbadano. Nie mógł w to uwierzyć. Dla niego to standardy z innego świata.

    Dlaczego badanie wraku jest tak istotne?

    Poskładanie wraku powinno dać odpowiedź na najważniejsze pytanie: czy samolot zestrzelono z ziemi, czy z powietrza
    — mówi autorom Joost Niemöller, niezależny dziennikarz śledczy, który napisał książkę o zestrzeleniu MH17.

    Choć ostateczne wyniki holenderskiego śledztwa mogą być niewygodne dla Holandii, która bardzo dużo zarabia na eksporcie do Rosji, to mimo to nikt nie wahał się tam przed prowadzeniem międzynarodowego postępowania:
    W tak rozległym śledztwie, o takim rozgłosie i dotyczącym tak wielu ofiar oraz ich rodzin współpraca międzynarodowa jest koniecznością. Nie da się takich spraw wyjaśniać samodzielnie. Byłoby to po prostu dziwne — mówi w rozmowie z „wSieci” dr hab. Antoinette Collignon, członkini sztabu sześciorga prawników reprezentujących poszkodowanych.
    Specjalizuje się w zagadnieniach prawa międzynarodowego, zwłaszcza odnoszącego się do katastrof i uszczerbków na zdrowiu.

    Jak podkreśla, choć współpraca z Rosją byłaby mile widziana, należy podchodzić do niej ostrożnie:
    Wiemy, że Rosjanie od początku próbowali utrudniać postępowanie, nasz premier im nie ufa, dlatego pomoc ze strony Rosji ograniczył do minimum. To dobrze. Bo o ile na Zachodzie bada się wszelkie okoliczności, to Rosjanie zawsze mają gotowy zestaw wygodnych dla siebie wniosków, który próbują wszczepić opinii publicznej. Nas interesują tylko fakty
    — podkreśla mec. Collignon.

    O tym, że dwa śledztwa prowadzone w bardzo podobnych sprawach w Polsce i w Holandii pokazują, że mamy do czynienia niemal z dwiema cywilizacjami pisano szeroko w prasie polskiej i zagranicznej mówią dziennikarze Marek Pyza i Marcin Wikło.

    Zdaniem wielu naukowców, specjalistów od badania katastrof lotniczych, ekspertów, dziennikarzy,komentatorów mediów polskich i zagranicznych sposób, w jaki wyjaśniana była katastrofa MH17, to niemal gotowy akt oskarżenia wobec polskich władz i prokuratury.
    0
  • Zbigniew
    2015-10-07 13:42:19
    To od nas zależy czy w Polską będą rządzić mądrzy, uczciwi i kompetentni ludzie, czy jak dotąd , skorumpowane leniwe, dzielące i siejące nienawiść złodzieje. Będą się sPOtykać na cmentarzach jak Miro, Zbycho i Rycho i myśleć jak oskubać budżet i kompromitować Polskę, albo ci od Sowy i Przyjaciele i będą kląć, paść się ośmiorniczkami i pić najdroższe wina, a Pozatym obmyślać afery i jak zachachmecić , by nikt się nie dowiedział
    0
  • Myk
    2015-10-07 16:07:56
    "Rząd na bruk, bruk na rząd - Pora ich pogonić stąd"
    ( zasłyszane w czasie manifestacji )
    0
  • Ula
    2015-10-07 14:18:20
    Dlaczego Kopaczka jak gada to zawsze rozkraczona stoi.
    0
  • Rysiek
    2015-10-07 14:30:18
    Gdzie te tanie państwo, o którym tak medialnie tusek mówił, a Kopaczka ma osiemnastu doradców i urzędników przybyło trzykrotnie.
    0
  • Gall anonim
    2015-10-07 15:12:51
    Czas się zbliża

    Ten czas się zbliża kończą się żarty
    Trzęsą portkami peowskie bękarty
    Z pysków peowskich wciąż płynie piana
    Od lat już ośmiu Polakom znana

    Sączą się jady kłamstwa intrygi
    Lecz to ostatnie wasze podrygi
    Pragnące waszą chuć zaspokoić
    I po raz któryś naród wydoić

    Otóż w imieniu tego narodu
    Ja wam powiadam dość tego smrodu
    Dość tej woni którą cuchniecie
    Polacy w innym pragną żyć świecie

    Nam już nie straszny Jarek z Antonim
    Bardziej nam straszny Bankier Anonim
    Któremu ciągle w tyłek wchodzicie
    I z Anonimem lody kręcicie
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 13:49:21
    W 2007 r. doszło do zmiany części składu Komisji Weryfikacyjnej,
    Zgodnie z postanowieniem Prezydenta RP z 9 listopada 2007 nr 131-46-07 i z 15 listopada nr 131-52-07 w skład Komisji Weryfikacyjnej wchodzili: Joanna Celińska, Aneta Gontarczyk, Marcin Gugulski, Krzysztof Łączyński, Beata Modrzejewska, Bogusław Nizieński, Jan Olszewski – przewodniczący, Jacek Przybysz, Artur Rojek, Marcin Rosołowski, Tomasz Szatkowski, Marek Utracki.
    Zgodnie z zarządzeniem nr 129 Prezesa Rady Ministrów z 8 listopada 2007 r. w skład Komisji Weryfikacyjnej wchodzili: Piotr Bączek, Michał Bichniewicz, Artur Górecki, Jarosław Karwowski, Bartosz Kownacki, Maciej Lew-Mirski, Mariusz Marasek, Piotr Naimski, Leszek Pietrzak, Józef Wierzbowski, Tadeusz Witkowski, Piotr Woyciechowski.

    Po tym co podsłuchały, służby bezpieczeństwa Ukrainy, po tym jak ukraiński kontrwywiad ujawnił światu, że rosyjscy dywersanci na wschodzie Ukrainy mają makabryczny plan krwawej prowokacji,
    że "Rosjanie zamierzają zabić 100-200 ludzi, a potem wykorzystując to jako pretekst wprowadzić na terytorium Ukrainy wojska Federacji Rosyjskiej " - chyba wreszcie zrozumieliście, że likwidacja WSI była konieczna,
    bo tak jak PZPR, tak jak PUBP, UB i SB, WSI była organizacją zbrodniczą, współpracującą z wrogami Polski, z wrogami państwowości polskiej, współpracującą z barbarzyńskimi, sowieckimi okupantami, także z kgb, której tajniakiem,pułkownikiem
    i szefem był dzisiejszy prezydent FR...!!!
    Wielu funkcjonariuszy WSI powinno zostać rozstrzelanych za zdradę Ojczyzny, za zbrodniczą współpracę z sowieckim okupantem, za wspólne z sowietami, zbrodnie na polskich patriotach ...!!!





    Pytany w Radiu Zet o sprawę likwidacji WSI, były prezydent Bronisław Komorowski, miał czelność butnie odpowiedzieć: " Zniszczenie tych służb przez Antoniego Macierewicza było zbrodnią i hańbą. Ja miałem odwagę być przeciw. Jako jedyny z PO, ale to osobna sprawa".
    0
  • wiesiek
    2015-10-07 13:30:38
    Obliczenia Kowaleczki tak jak wielu innych ekspertów, w tym Biniendy pokazały jednak, że samolot powinien lecieć 11 metrów nad brzozą, gdyby założyć, że musi uderzyć w ziemię w miejscu gdzie rzeczywiście uderzył. Oficjalnie krytykuje mnie, ale pytania jakie zadawał odnośnie mojego raportu mówią mi, że moja analiza jest na właściwym tropie”, stwierdził Glenn Jorgensen. Gazeta “Ingenioren” zwróciła się emailowo do Grzegorza Kowaleczki o jego komentarz ale jak na razie nie uzyskaliśmy odpowiedzi, mówi Glenn Jorgensen, ma nadzieję, że będzie możliwe zorganizowanie nowej konferencji na temat tej katastrofy, może w Danii, gdzie wszyscy eksperci bedą mogli sie spotkać na równych prawach.

    Duński inżynier podkreślił, że dojście do prawdy powinno być poza podziałami politycznymi. Dodał, że śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego ma bezpośredni związek z tym, co wcześniej zdarzyło się w Gruzji, a teraz dzieje się na Ukrainie. To, co zrobimy, jest bardzo ważne nie tylko dla Polski, ale dla całej Europy - powiedział Glenn Joergensen. Wezwał też członków zespołu parlamentarnego, aby wzięli to pod uwagę przy najbliższych wyborach, gdyż przy obecnej władzy nie ma szans, aby dojść do prawdy. Trzeba zrobić wszystko, żeby wyjaśnić kwestię Smoleńska- podkreślił Glenn Joergensen.

    W pełni popieram opinię Glenn'a Joergensen'a. Uważam, że nie można wykluczyć możliwości zamachu oraz tego, że śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego ma bezpośredni związek z tym, co wcześniej zdarzyło się w Gruzji, a teraz dzieje się na Ukrainie.

    Opinie Zespołu Laska nie są wiarygodne, wiadomo, że putinowscy eksperci fałszowali dowody, dowiodła tego niezbicie polska prokuratura wojskowa, nie ma pewności, że i Zespół Laska konfabuluje i fałszuje; żaden to dla nich problem podstawiać jakieś zdjęcia czy nawet elementy wraku ...!!!

    Ja wyraźnie zauważam w postępowaniu ruskich, Putina, Tuska, i jego pomagierów, wobec Lecha Kaczyńskiego przed katastrofą, w tym, że Komorowski wcześniej wiedział, "że prezydent gdzieś poleci i .. (..) " zginie ...!!! , a potem w tym, że Komorowski wiedział o śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego, był pewny tego faktu, zanim został on oficjalnie ogłoszony, w przygotowaniu wizyty, w jej realizacji, w ich zachowaniu po katastrofie, w ich propagandzie, zauważyłam charakterystyczną dla sowietów, dla Putina, systematyczność i konsekwencję działania, widzę w tym wszystkim sowiecką, kgb-owską, putinowską logikę działania; przed, w trakcie i po katastrofie...!!!

    Taką samą systematyczność, bliską przestępczej, barbarzyńskiej, doskonałości, taką samą logikę działań
    widzę w działaniach Putina wobec Czeczenii, Gruzji a ostatnio wobec Ukrainy przy aneksji Krymu ...!!!

    Is fecit, cui prodest ...!!!

    Uważam, że Glenn Joergensen, ma rację; przy badaniu przyczyn katastrowy smoleńskiej, które należy wznowić lub zgoła powtórzyć i w niezależnym polskim śledztwie przy współpracy z sojusznikami z NATO, przy większym wykorzystaniu NATO-wskich i amerykańskich zdjęć satelitarnych, nadal, należy brać pod uwagę możliwość zamachu bo sowieckim, kgb-owskim, putinowskim ekspertom, kamitietom ani też kolaborującym z nimi niektórym polskim, Millerowi, Laskowi i ich szefowi Donaldowi T. który w obliczu leżących w błocie, na smoleńskim bagnie, ciał ofiar katastrofy smoleńskiej, w tym leżącego w błocie ciała prezydenta Rzeczyposopolitej Polskiej, śmiejąc się, obłapiał się "na niedźwiedzia" z sowieckim barbarzyńcą, winnym setek tysięcy ofiar w Czeczenii, nie można ufać ...!!!
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 15:26:40
    PRZYZNAŁA SIĘ, ŻE
    Z NAJNIŻSZYCH, NIKCZEMNYCH, POBUDEK BEZCZELNIE, PERFIDNIE, OBRZYDLIWIE, OKŁAMYWAŁA POLAKÓW, OKŁAMYWAŁA RODZINY OFIAR KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ Z TRYBUNY SEJMOWEJ !
    A więc, prawdziwa, prawda, bo w praktyce Donalda Tuska oraz kolesi z trzymającej władzę w Polsce, kliki POWSI-PSL, są różne, oczywiste prawdy, w tych samych sprawach, w zależności od okoliczności, otóż rzeczywista prawda, najprawdziwsza prawda, jest taka, że polscy prokuratorzy, ani żaden polski lekarz-patomorfolog w ogóle, nie brali udziału w sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, w Moskwie, a nikt z przedstawicieli państwa polskiego nie wspierał należycie członków rodzin ofiar, którzy identyfikowali szczątki i doznali przy tym szoku. Albowiem, bez nijakiego poszanowania, szczątki ofiar były rzucone, bezładnie do foliowych worów i tak potem zostały pochowane w trumnach.
    Jest to niezgodne z obowiązującym polskim prawem, że przy sekcjach nie uczestniczyli polscy lekarze i prokuratorzy, jest niezgodne z obowiązującym polskim prawem, że w Polsce pochowano ofiary bez sekcji, przy której byliby polscy lekarze
    i prokuratorzy. To przestępstwo. Jest to hańba, jest to profanacja.
    Ministrom rządu Donalda Tuska wyjątkowo łatwo i często zdarzało się perfidnie okłamywać Polaków i nie pociągało to za sobą żadnych konsekwencji. Będąc ministrem rządu Rzeczypospolitej Polskiej, Ewa Kopacz publicznie kłamała, okłamywania Polaków w bardzo ważnej sprawie, w tym, nawet z trybuny sejmowej i czynem tym dowiodła, że nie zasługuje na zaufanie Polaków.
    Nawet w dniu, jej wyboru na marszałka Sejmu, Pani marszałek Ewa Kopacz, już jako druga osoba w państwie, zachowała się w Sejmie haniebnie! nie odpowiedziała w ogóle na zapytania poselskie w tej sprawie ani jako poseł ani już jako marszałek Sejmu, nie przeprosiła rodzin ofiar ani milionów Polaków, których okłamywała! Nie czekajac na konferencję prasową, pani marszałek Sejmu Ewa Kopacz, czmychnęła cichcem, uciekając z Sejmu przed dziennikarzami a za nią, uciekł cichcem, przed dziennikarzami, jak złodziej, jak kryminalista, jej promotor Donald Tusk, ówczesny premier rządu polskiego!
    To straszna hańba dla polskiego rządu, dla polskiego Sejmu, dla polskiego parlamentaryzmu, to hańba dla polskiej demokracji, to hańba i obraza dla Polaków! że takim kłamcą, który umykał z Sejmu był polski premier, że taka kłamczucha została Marszałkiem Sejmu RP! Pani Ewa Kopacz jest osobą, która bezczelnie, bez mrugnięcia okiem publicznie okłamała Polaków. To hańba i obraza dla Polaków! że taka kłamczucha została premierem rządu Rzeczypospolitej Polskiej. Polacy wiedzą, że Ewa Kopacz zawsze bezczelnie ich okłamywała i nadal okłamuje w żywe oczy.


    Polacy przecież wiedzą jak było i jak jest.

    To Ewa Kopacz jest winna tego, że bez nijakiego poszanowania, niekompletne, pokrwawione, nieumyte, gołe, nieubrane, szczątki ofiar katastrofy smoleńskiej były rzucone, bezładnie do foliowych worów i tak potem zostały pochowane w trumnach.

    Kto chce dowodów niech obejrzy dokumentalny, film pt. „Pogarda” Marii Dłużewskiej i Joanny Lichockiej oraz filmy Anity Gargas, np.”Anatomia upadku” a będzie mógł skonfrontować prawdę, to co opowiadają, członkowie rodzin ofiar, katastrofy smoleńskiej, z tym tym co mówią polskie władze i kolejny raz obserwować jak premier rządu polskiego, Donald Tusk umyka przed dziennikarzami a jego rzecznik, nie dopuszcza ich do zadawania pytań !!!
    Oto, jakie były Tuskowe rządy miłości, oto, jaka była Tuskowa demokracja, oto, co za osoba jest teraz przewodniczącym Rady Europejskiej, oto, kto jest teraz, premierem polskiego rządu.
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 13:46:52
    Polsce; Nazwa „NKWD” stała się w potocznym rozumieniu synonimem wszelkich zbrodni dokonanych przez Sowietów. Komisariat był głównym narzędziem w rękach władz radzieckich, którym posłużono się do ogromnych represji wobec własnych obywateli i poza granicami byłego ZSRR a także masowych deportacji różnych narodowości, w tym Polaków. Organy NKWD były także wykonawcą zbrodni katyńskiej – mordu oficerów Wojska Polskiego w 1940, oraz rozstrzeliwań Polaków po wojnie i uwięzienia w byłych obozach koncentracyjnych, np. na Majdanku. Np. przez więzienie NKWD na Zamku w Lublinie przeszło po wojnie do 1954 około 35 tys. Polaków, a 333 poniosło śmierć. W dniu 22 czerwca 1941 Biuro Polityczne Komunistycznej Partii (bolszewików) Białorusi podjęło uchwałę, zobowiązującą NKWD BSRR do wykonania wyroków śmierci, wydanych na więźniów, przebywających w więzieniach zachodnich obwodów Białorusi.

    - Polskie, komunistyczne, gnidy, sterowane z Moskwy, tolerowały sowiecką okupację w Polsce, mordowanie na terenie Polski przez sowieckie nkwd a później kgb polskich patriotów. Za ich wiedzą katownie nkwd a później kgb były w każdym większym miasteczku i przy każdej jednostce sowieckich wojsk okupacyjnych, także w Legnicy nazywanej ironicznie małą Moskwą bo więcej w niej było sowieckich żołdaków niż Polaków. Znam to z autopsji bo w Legnicy mieszkałam kilkadziesiąt lat.

    PUBP, UB i KBW współpracowały z sowieckim nkwd a później kgb w wyłapywaniu i mordowaniu powracających do polski żołnierzy polskich sił zbrojnych na zachodzie, żołnierzy AK i innych oddziałów polskiego podziemia walczacych
    z hitlerowskim okupantem a po wojnie z okupantem sowieckim.


    W 2006 Sejm podjął decyzję o likwidacji WSI (za było 375 posłów, przeciw 48. W miejsce WSI powołano SKW i SWW. Likwidatorem WSI został Antoni Macierewicz, nominowany także na stanowisko wiceministra Obrony Narodowej. Zostały one ostatecznie zlikwidowane 30 września 2006 roku.
    Wynikiem prac komisji weryfikacyjnej jest tzw. "Raport o działaniach żołnierzy i pracowników WSI" z 16 lutego 2007 roku, dokumentujący pozaprawne działania tych służb. Wraz z publikacją raportu do prokuratury zostało skierowane kilkanaście doniesień o popełnieniu przestępstwa. Informacje o tym, w postaci tzw. przecieków, trafiały do gazet i innych mediów jeszcze przed odtajnieniem i opublikowaniem raportu.

    Raport wymieniał m.in. następujące zarzuty względem WSI:
    nielegalne źródła finansowania (przemyt sprzętu elektronicznego, przejmowanie majątków zmarłych Polaków za granicą, sprzedaż broni terrorystom arabskim oraz afera FOZZ), penetracja rosyjska (kadry zdominowane przez osoby szkolone w radzieckich akademiach KGB i GRU), zaniechania kontrwywiadowcze względem radzieckich, a później rosyjskich służb specjalnych (libacje z udziałem agentów KGB, tolerowanie szpiegostwa oraz działań agenturalnych spółek polsko-rosyjskich), współpraca z byłymi funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa (obejmująca m.in. nielegalny handel bronią, rozbudowę sieci agencji towarzyskich i firm ochroniarskich, gromadzenie kompromitujących informacji umożliwiających szantażowanie biznesmenów, polityków i prawników), inwigilacja środowisk politycznych (rozbijanie partii politycznych pozostających w latach 90. w opozycji do ugrupowań postkomunistycznych, inwigilacja partii politycznych, organizacji społecznych i mediów), wpływ na kształtowanie opinii publicznej (umieszczenie 58 agentów i tajnych współpracowników w kierownictwie TVP, dążenie do przejęcia kontroli nad stacjami lokalnymi, wpływ na dziennikarzy zajmujących się przetargami), nielegalny handel bronią (sprzedaż broni terrorystom z Jemenu, przemyt broni dla grup mafijnych w Estonii, załatwianie za łapówki pozwoleń na sprzedaż broni, pranie brudnych pieniędzy pochodzących z handlu bronią i narkotykami), ingerencja w rynek paliwowo-energetyczny (udział w "mafii paliwowej", wprowadzanie agentów do spółek petrochemicznych, zaniechania wobec planów przejęcia polskiego przemysłu petrochemicznego przez spółki rosyjskie)

    Faktyczna likwidacja WSI trwała około pół roku: od 30 września 2006 do 16 lutego 2007.
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 15:36:02
    Adam Szłapka - Sekretarz generalny „Nowoczesnej” pod lupą śledczych. Nowe fakty ws. zaginionej z Pałacu Prezydenckiego "Gęsiarki".

    Sekretarz generalny partii Nowoczesna, Adam Szłapka zostanie prawdopodobnie przesłuchany ws. zaginięcia „Gęsiarki”. Szłapka jako pracownik Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego pracował w pomieszczeniu, z którego obraz zniknął i jego nazwisko pojawia się w materiałach śledczych. – Nie zwróciłem uwagi, w którym momencie ten obraz zginął – tłumaczy Szłapka i ujawnia, że w momencie stwierdzenia zaginięcia, wyszło na jaw, że na miejscu "Gęsiarki" ktoś powiesił... kalendarz.

    "Gęsiarka" Romana Kochanowskiego - obraz, który znajdował się w Pałacu Prezydenckim - zniknął w okresie, w którym prezydentem był Bronisław Komorowski - ujawniły 26 września media. Dokładnie ten sam obraz został 10 czerwca br. wystawiony na aukcji, z ceną wywoławczą 12 tys. złotych i już został (za 10 tys.) sprzedany.

    Po ujawnieniu tych faktów w mediach, Kancelaria Prezydenta Andrzeja Dudy złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa kradzieży, a Prokuratura Okręgowa w Warszawie wdrożyła „postępowanie sprawdzające w kierunku kradzieży”. Media dotarły do materiałów, które są w posiadaniu warszawskich śledczych. Wynika z nich, że jednym z dwóch asystentów Jacka Michałowskiego, byłego szefa KPRP, pracujących w pomieszczeniu, w którym wisiał obraz olejny Romana Kochanowskiego, jest Adam Szłapka - sekretarz generalny partii Ryszarda Petru, szef struktur terenowych "Nowoczesnej".
    0
  • Telimena
    2015-10-07 15:39:49
    Do Europy trafi wkrótce milion imigrantów !

    W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata podsumowująca szczyt Rady Europejskiej z 23 września poświęcony problemowi uchodźców. Zdaniem Ryszarda Legutki z PiS działania zaproponowane przez Radę i Komisję w tym zakresie są niewystarczające.

    Z dotychczasowych wyliczeń ONZ wynika, że każdego dnia do Europy przybywa ok. 8 tys. imigrantów, tymczasem - zgodnie z przewidywaniami Rady Europejskiej- w najbliższych miesiącach do Europy ma trafić ich ponad milion.
    Jeśli te dane są choć w części wiarygodne, oznacza to, że działania zaproponowane przez Komisję i Radę są zdecydowanie niewystarczające. To marna namiastka a nie rozwiązanie problemu. Jak zwykle wysłuchaliśmy wiązki gróźb i inwektyw pod adresem tych, którzy mają inne zdanie - tłumaczy Ryszard Legutko, wiceprzewodniczący Grupy EKR.
    Według niego taki stan rzeczy dowodzi, że Unia Europejska lekceważy dziś prawa, które sama ustanawiała.
    Aspekty polityczne mieszają się z aspektami humanitarnymi. Komisarz Timmermans swego czasu stwierdził wręcz, że zaproponowane kwoty w zakresie relokacji uchodźców są dobre dla naszych dusz. To zdumiewające, ale takie słowa rzeczywiście padły na tej sali [...] Imigrantów najpierw zaproszono a następnie wyproszono. Procedury Schengen zostały zniesione a potem przywrócone. Jeśli to gigantyczne zamieszanie jest odzwierciedleniem rzeczywistej sytuacji UE, to niech Opatrzność ma nas w swej opiece - przestrzega europoseł PiS, zwracając uwagę na typowe dla instytucji unijnych stosowanie szantażu i niespójne działania.
    Okazuje się również, że nadal nadal nie przedstawiono długoterminowego celu, który ma zostać osiągnięty.
    0
  • Telimena
    2015-10-07 15:38:37
    BÓJKI I ZAMIESZKI W NIEMIECKICH MIASTACH.
    NIEMCY, KTÓRZY NAM WYTYKALI, ŻE NIE CHCEMY EMIGRANTÓW TERAZ SAMI SIĘ ICH BOJĄ I OBWINIAJĄ ZA WSZYSTKO ANGELĘ MERKEL.

    W Niemczech nie ma dnia, w którym media nie donosiłyby o kolejnych incydentach związanych z przyjętymi "uchodźcami". Do krwawych bójek dochodzi w obozie w Hamburgu. Ostatnio w wyniku bijatyki rannych zostało 5 osób. Z relacji funkcjonariuszy policji, wiadomo, że w zamieszaniu brało udział ok. 60 Afgańczyków i Albańczyków. Zatrzymano trzy osoby. Walczący posługiwali się metalowymi prętami, a jeden z uczestników bójki miał przy sobie także broń palną.

    Dobę wcześniej do podobnej burdy doszło w obozie dla uchodźców w Brunszwiku (Dolna Saksonia). Tam pobili się z kolei przybysze z Algierii z Syryjczykami. Jedną osobę aresztowano.Wystarczyło kilka tygodni, żeby entuzjazm zwykłych Niemców związany z przyjmowaniem uchodźców zaczął zmieniać się w strach. Coraz więcej naszych zachodnich sąsiadów obawia się islamskich imigrantów i tego, co się z ich pobytem wiąże. A chodzi o pobicia, zaczepki, kradzieże, a nawet spadek cen nieruchomości znajdujących się w pobliżu miejsc przebywania imigrantów. No i islamizację. W Hamburgu jeden z kościołów jest właśnie zmieniany w meczet.

    Oto, jak wg opisu mediów zmieniło się życie w mieście, odkąd zaczęli napływać do niego imigranci. Niedawna euforia Niemców, którzy jeszcze niedawno witali cudzoziemców z otwartymi ramionami, szybko topnieje. Momentami zaczyna się robić wręcz paranoicznie.

    – Moja koleżanka, która nosi na szyi krzyżyk, mówi do mnie tak: zaczepił mnie Niemiec i powiedział, żebym schowała krzyżyk, bo tylko niepotrzebnie prowokuję uchodźców – opowiada dziennikarz. Dodaje, że część imigrantów faktycznie jest pod kontrolą i przebywa w miejscach dla nich przeznaczonych, a część chodzi swobodnie po ulicach Hamburga.

    – Pojawiają się też w okolicach kościołów. Miałam z nimi do czynienia kilkakrotnie przy kościele Polskiej Misji Katolickiej. Jeden z nich obserwował ludzi, coś wykrzykiwał, przeszkadzając w mszy, dwóch innych trzeba było przegonić i zagrozić im policją, bo również zachowywali się głośno. Po tych incydentach ksiądz proboszcz poprosił nas, żebyśmy zwracali uwagę na to, kto przychodzi do kościoła – mówi nam szefowa Klubu „GP” w Hamburgu.

    Jej syn dodaje, że jeden z luterańskich kościołów w Hamburgu, który od pewnego czasu jest nieużywany, został kupiony przez muzułmanów i jest zmieniany w meczet.

    Sami Niemcy czują się coraz mniej bezpiecznie. – Słyszę od znajomych, „boję się”, „w okolice, gdzie są imigranci, nie chodzę” – tłumaczy nam Barbara Schuld. – Przy dworcu kolejowym, w miejscu gdzie wcześniej parkowały taksówki, rozstawiono namioty dla uchodźców. Tam nie jest bezpiecznie. Przechodzące tamtędy dziewczęta są zaczepiane, dochodzi do bójek. Ogromną liczbę takich namiotów postawiono też na przedmieściach. Tam jest podobnie – dodaje.

    Mieszkańcy Hamburga są również wściekli na władze miasta, które podjęły decyzję – odpowiednią ustawę przegłosowała lewica – że będą mogły przejmować nieruchomości dla potrzeb imigrantów, nawet jeśli ich właściciele nie wyrażą na to zgody. – Ludziom się to nie podoba. Poza tym w okolicach miejsc, gdzie lokowani są uchodźcy, natychmiast spadają ceny nieruchomości, nawet o 50 proc. – wyjaśnia dziennikarka. Jednak nie wszędzie jest tak samo – np. w okolicach dzielnicy Blankenese imigrantów nie udało się umieścić, bo zaprotestowali mieszkający tam prominenci.

    Przeciętny hamburczyk nie ma takich możliwości. Pojawiły się nawet informacje, że właścicielom sklepów władze zasugerowały, aby nie zgłaszali na policję kradzieży dokonanych przez imigrantów. – Opowiadał mi to jeden z zaznajomionych sklepikarzy – Niemiec. Prowadzi sklep spożywczy i twierdził, że nakazano mu, żeby o kradzieżach, których sprawcami są uchodźcy, policji nie powiadamiał. O tym jest zresztą dość głośno w Hamburgu – mówi Barbara Schuld.

    Jak opowiada nam pani Barbara, dochodzi też do regularnych walk między uchodźcami. – Walczą Syryjczycy z Afgańczykami, są ranni, uczestniczą w tym wszystkim policjanci. Były już co najmniej dwie takie duże, poważne bijatyki – opowiada i dodaje, że przez to wszystko zmienia się postrzeganie uchodźców przez Niemców.

    – Pewnie w Polsce trudno to sobie wyobrazić, ale tu była naprawdę euforia związana z przyjmowaniem cudzoziemców. Oni się wręcz z tego cieszyli, a teraz przyznają, że się boją i zaczynają obwiniać za wszystko Angelę Merkel – podkreśla.
    Na koniec mówi, że nie wie, jak się wszystko skończy, ale – jeśli nadal nic się nie zmieni – to już pojawiła się grupa Polaków, którzy zapowiedzieli, że są gotowi z powodu islamskich uchodźców wrócić do ojczyzny.
    0
  • antyPO
    2015-10-07 16:44:31
    najgorsi zaczynają się na A a kończą na Z czyli cała ta POkraczna zgraja
    0
  • ela
    2015-10-07 17:47:19
    Sawicki i baba od drożdżówek
    0
  • Lewizna
    2015-10-07 15:06:59
    Towarzysze!Dla sprawy gotowi jesteśmy na wszystko!
    Imigranci zgwałcili lewicową aktywistkę. Jej koledzy kazali jej siedzieć cicho „dla dobra sprawy"

    Lewicowi aktywiści dla „dobra sprawy” przez miesiąc ukrywali, że jej koleżankę zgwałcili imigranci.
    Inni poprosili mnie, abym siedziała cicho
    – powiedziała kobieta. Jej koledzy mieli mówić jej, że zgłoszenie gwałtu na policję zaprzepaści ich działania na rzecz imigrantów.
    Działaczka „No Borders" poświęciła miesiąc swojego życia, aby pomagać migrantom. Jej grupa stacjonowała między Włochami i Francją w Ponte San Ludovico w Ventimiglia. Tam właśnie miało dojść do gwałtu.
    Pewnego sobotniego wieczoru w obozie urządzono imprezę. Grała głośna muzyka - jak to u "uchodźców" uciekających podobno przed głodem i śmiercią. Kobieta została uwięziona w bloku prysznicowym, który znajduje się w lesie w pobliżu obozu. Tam grupa Murzynów z Sudanu ją zgwałciła. Kobieta wołała o pomoc, lecz nie usłyszano jej, bo wszystko zagłuszała muzyka.
    Włoska „La Stampa” podała, że 30-letnia kobieta, zgłosiła to swoim kolegom z lewicowej organizacji. Oni jednak przekonali ją, by „dla dobra sprawy” ukryła ten fakt. Mieli powiedzieć, że jeśli prawda wyjdzie na jaw, to może to zniweczyć ich „utopijne marzenie o świecie bez granic”. O sprawie piszą już najważniejsze włoskie gazety, od "La Stampa" i "Il Secolo XIX" po "Corriere Della Serra".
    0
  • wiesiek
    2015-10-07 13:29:11
    Jak widać na zdjęciach, obydwaj; i Tusk i Putin, po katastrofie smoleńskiej nie potrafili ukryć zadowolenia ...!!!

    Niech mi ktoś powie czy tak powinien się zachowywać polski premier w kilka, kilkanaście, czy kilkadziesiąt godzin po katastrofie, w której zginął prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, Jego Małżonka i 94 inne osoby, w tym najwyżsi rangą przedstawiciele państwa polskiego, wojska polskiego, duchowni, posłowie i inn. ...!!!

    Z czego się tak cieszyła ta ryża małpa uśmiechając się do Putina w otoczeniu osób w żałobie?!!!

    Z wyżej opisanego zdjęcia, jasno wynika komu była na rękę śmierć prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, śp. prof. Lecha Kaczyńskiego ...!!!Tego zdjęcia nie ma co tłumaczyć ...!!!

    Polacy nie są głupi ani ślepi! Widać na zdjęciu jak byk, że obaj panowie, myśląc, że nikt tego nie widzi nie potrafili ukryć wielkiego zadowolenia, że wszystko się udało, że poszło po ich myśli ...!!!

    Polacy pamiętają też inną scenkę, jak na smoleńskiej, bagnistej ziemi, w obliczu szczątków ofiar katastrofy, leżących w błocie, w tym, leżącego w błocie ciała prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Władimir W.P i Donald T. obłapiali się "na niedżwiedzia", dziw, że się nie całowali z języczkiem, jak za PRL-u, Jaruzelski z Breżniewem ...!!!

    Fuj ...!!! Obrzydzenie bierze ...!!!

    PAMIĘTAMY!!! POLACY NIE ZAPOMNIELI, POLACY PAMIĘTAJĄ, TUSKOWĄ, SŁAWETNĄ, PIERUŃSKĄ, KOPACZKĘ, KTÓRA JAK ŻADNA INNA , DOTYCHCZAS W ŚWIECIE, PODOBNO, STEROWANA PRZEZ PUTINA
    I TUSKA,

    "PRZEKOPYWAŁA DOKŁADNIE, NA METR GŁĘBOKO..." SMOLEŃSKIE BŁOTO I JEDNOCZEŚNIE "DOKŁADNIE PRZESIEWAŁA",

    TAK DOKŁADNIE, ŻE FRAGMENTY CIAŁ OFIAR DOCHÓWKOWYWANO PÓŹNIEJ WIELE RAZY A CZĘŚCI POLSKIEGO SAMOLOTU RZĄDOWEGO TU-154MLUX (101) MIEJSCOWI ZNAJDUJĄ DO DZISIAJ ...!!!

    Dzisiaj to indywiduum, symbol bezczelności, fałszu i zakłamania w nagrodę za okłamywanie Polaków, w tym rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, na polecenie Donalda T., NADAL piastuje drugą funkcję w Państwie polskim ...!!!

    Hańba !!! Po trzykroć hańba !!!

    Gen. Sławomir Petelicki twierdził, że ma w telefonie SMS-a, który tuż po katastrofie smoleńskiej został wysłany do członków Platformy. Mowa jest w nim o winie pilotów, mówił m.in., że tuż po katastrofie w Smoleńsku politycy PO dostali SMS-a nakazującego rozpowiadać, że był to błąd pilotów. Gen. Sławomir Petelicki (+66 l.) nie mógł znieść bierności rządzących w priorytetowej - w jego ocenie - sprawie w Polsce, czyli w śledztwie smoleńskim. Pisał dramatyczne listy do Donalda Tuska z apelami ratowania polskich sił zbrojnych, które w katastrofie smoleńskiej straciły przywódców, przypisywał ministrowi obrony współwinę za katastrofę i rozpowszechniał informacje rzucające fatalne światło na PO.Jednym z bardziej wymownych gestów gen. Sławomira Petelickiego było napisanie po katastrofie smoleńskiej dramatycznego listu do premiera Donalda Tuska. Według Petelickiego należało przede wszystkim rozwiązać wojskową prokuraturę i powierzyć prowadzone przez nią sprawy prokuraturze cywilnej.



    DONALD TUSK, koalicja rządowa, POWSI-PSL TO PODLI KŁAMCY !!!
    0
  • konstytucjonalista
    2015-10-07 15:37:29
    Przedstawiciele organizacji polonijnych ze Wschodu zwrócili się do rządu
    i polityków z dramatycznym apelem. Szef polskiej organizacji w Mariupolu mówił o konieczności natychmiastowej ewakuacji stamtąd wszystkich Polaków, ponieważ „ich życie jest zagrożone”. „Jeśli wybory pójdą po naszej myśli, przeprowadzimy repatriację Polaków ze Wschodu” - oświadczył Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej.

    Wyrażamy swoją solidarność. W imieniu Związku Polaków na Białorusi. apeluję do rządu Polskiego o wsparcie Polaków w Mariupolu, o zabranie ich stamtąd – mówiła szefowa ZpnB Andżelika Borys.
    Kolejni przedstawiciele organizacji polonijnych na Wschodzie zwracali uwagę na realne zagrożenie życia Polaków w Mariupolu.
    Nie zostawiajcie Polaków w biedzie. Historia pokazuje, że w pierwszej kolejności zemsta w uderza właśnie w Polaków. [...] Ich życie jest zagrożone. Musimy pomóc - mówili na konferencji prasowej przedstawiciele organizacji polonijnych.

    Jarosław Kaczyński zadeklarował, że jeśli wybory pójdą po myśli Prawa i Sprawiedliwości, przeprowadzona zostanie repatriacja Polaków ze Wschodu. Prezes PiS przedstawił również trzy cele, które zamierza realizować rząd PiS:
    1. Ustawa o opiece Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą
    2. Nowelizacja ustawy o Karcie Polaka
    3. Ustawa o repatriacji

    Odpowiedź może być jedna i ją przygotowujemy, jeśli wybory pójdą po naszej myśli, przeprowadzimy repatriację Polaków ze Wschodu oraz przeprowadzimy zmiany w Karcie Polaka i ustawę o repatriacji. Nie da się nie powiedzieć o postawie obecnego rządu, który teraz deklaruje 30 mln i nagle się otwiera. Tymczasem MSW zwróciło do budżetu ok 20 mln zł na te cele, bo po prostu ich nie wydało. Ustawa, która dawno powinna być uchwalona jest w rękach PO, leży od 4 lat w podkomisji, której szefową jest posłanka PO. Podkomisję można zwołać tylko na wniosek szefa. Ta komisja obradowała tylko 4 razy w ciągu 4 lat. Mamy do czynienia z taką sytuacją, gdzie celowo te sprawy są pomijane. Mamy do czynienia z klasyczną hipokryzją wyborczą, my o tym mówimy od lat, rząd reaguje na kryzysy i próbuje przekonać że ta władza jest inna niż jest. Rządy PiS to nadzieja dla Polaków na Wschodzie – tłumaczył Jarosław Kaczyńki.
    0
  • 44
    2015-10-07 17:54:41
    Po co ten ranking. U Kopaczki wszyscy ją najgorsi, włącznie z Kopaczką.
    0
  • Zbigniew Sowa
    2015-10-07 22:42:57
    My byli pracownicy pegeerów dziękujemy Panu Petru , że pozbawił nasze rodziny środków do życia. Petru wynajęty jest przez banki , a jego bogiem jest mamona.
    0
  • Valdi
    2015-10-07 14:07:02
    Głosuj na Pana Petru! To nam wszystkim się opłaci!!!
    3
    pokażodpowiedzi (1)
  • POdode
    2015-10-07 13:49:18
    Tam są wyłącznie najgorsi. POd każdym względem! U Kopacz jak i u Tuska.
    0
  • V2
    2015-10-07 16:52:19
    Swetru, Balerowicz i PO to ta sama rasa
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama