Jak można się było spodziewać, Twitter nie pozostawił na haśle suchej nitki, zarzucając sztabowcom nieznajomość języków, zmarginalizowanie Polski Wschodniej, nawiązując do mocnych słów byłego ministra Włodzimierza Karpińskiego z afery taśmowej. Wytykano też zagraniczną posadę Donalda Tuska.
Pomyłka kreacji w agencji reklamowej pracującej dla PO. Miało być "Drang nach Westen" #GoWest
— michal.rachon (@michalrachon) październik 9, 2015
Radek Sikorski ocenił nowe hasło PO (po konsultacjach z tłumaczem).#GoWest pic.twitter.com/2fys6Enc3t
— Rafał Ostrowski (@konserwa100) październik 9, 2015
#GoWest Tusk już tam jest
— sebian (@ssebians) październik 9, 2015
Czy #GoWest to taka angielska wersja "Ch*j z Polską wschodnią"?
— Człowiek Bóbr (@czlowiek_bobr) październik 9, 2015
To nie pierwszy komunikacyjny kłopot Platformy, jeśli chodzi o hasła. Niedawna akcja, polegająca na podróżowaniu Ewy Kopacz pociągami po Polsce, gdy tylko przebiła się do opinii publicznej, została obśmiana poprzez rozmaite memy wytykające stan polskich kolei oraz to, że .
Czarę goryczy przelało niefortunne pytanie Ewy Kopacz o kotlet do jednego z pasażerów pociągu. W internecie bardzo szybko pojawiły się memy na ten temat.
Wpadka zatoczyła jeszcze większe kręgi, gdy „Fakt” ujawnił kulisy całej operacji. - wytykał tabloid.
Czy „Go West” zostawi po sobie podobne wrażenie? Choć nikt z polityków Platformy nie przyznaje się do tego pomysłu, Łukasz Mężyk z portalu 300polityka.pl, który ujawnił kampanijne hasło, nie ma żadnych złudzeń co do jego autentyczności.
Jezeli pan Niklewicz bedzie kwestionowal autentycznosc hasla Go west to bede musial opublikowac screena maili z domeny z @platforma.org
— Lukasz Mezyk (@LukaszMezyk) październik 9, 2015