Ludwik Dorn - były marszałek Sejmu, wicepremier i szef MSWiA - zmarł w czwartek w wieku 67 lat. Informację o jego śmierci jako pierwszy podał portal interia.pl.

Reklama

Jarosław Kaczyński: Dorn był wybitnie zdolny

Odszedł człowiek, który miał bardzo dobry życiorys. Działał w latach 70. Działał w kolejnych dziesięcioleciach i to była działalność, w której uczynił dużo dobrego dla naszego kraju - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w Radiu Plus. Podkreślił, że Ludwik Dorn było człowiekiem wybitnie zdolnym.

Odszedł przedwcześnie - zaznaczył wicepremier. Przyznał, że jego drogi z Ludwikiem Dornem w pewnym momencie się rozeszły. To nie jest moment, żeby o tym mówić - dodał. Jestem pełen żalu - wyznał Kaczyński.

Reklama

Korzystam z okazji, żeby złożyć rodzinie kondolencje, wyrazy współczucia - powiedział prezes PiS.

Prezydent: Dorn był ważną dla Polski postacią

Śmierć Ludwika Dorna to dla mnie bardzo smutna wiadomość; to ważna dla Polski postać; wyrazy głębokiego współczucia dla najbliższych - powiedział w czwartek w Londynie prezydent Andrzej Duda.

Reklama

Przebywający z wizytą w Londynie prezydent dowiedział się o śmierci Ludwika Dorna od dziennikarzy, podczas briefingu na Downing Street, po spotkaniu z premierem Wielkiej Brytanii premierem Borisem Johnsonem.

To bardzo smutna dla mnie wiadomość. Znałem pana premiera Ludwika Dorna, współpracowałem z nim w czasach, kiedy byłem wiceministrem w rządzie Jarosława Kaczyńskiego w 2006-2007 roku - powiedział Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, że Ludwik Dorn był ważną dla Polski postacią i przekazał wyrazy głębokiego współczucia dla najbliższych.

Antoni Macierewicz o Dornie: Wybitnie dzielny patriota

Informację o śmierci Ludwika Dorna potwierdził dziennikarzom w Sejmie poseł PiS Antoni Macierewicz. Dzisiaj rano po długiej i ciężkiej chorobie zmarł Ludwik Dorn - harcerz Rzeczpospolitej, harcerz 1 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej im. Romualda Traugutta "Czarna Jedynka" - powiedział Macierewicz.

Dodał, że Ludwik Dorn był jednym z najwybitniejszych polskich polityków, współorganizatorem akcji pomocy robotnikom w 1976 roku, współtwórcą Komitetu Obrony Robotników i Niezależnego Związku Studentów. Człowiek który wraz ze swoimi kolegami z pierwszej warszawskiej drużyny harcerzy organizował od lat 70., współtworzył ruch niepodległościowy. Był współautorem i współzałożycielem podziemnego miesięcznika "Głos", jednym z jego najważniejszych autorów - wspominał poseł PiS.

Przypomniał, że Ludwik Dorn był także posłem pięciu kadencji, marszałkiem Sejmu RP, współzałożycielem Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego, Porozumienia Centrum oraz Prawa i Sprawiedliwości. Był jednym z najwybitniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Wybitnie dzielny, odważny, zdeterminowany polski patriota, wybitnie inteligentny; człowiek, którego teksty, analizy polityczne, zarówno międzynarodowe, jak i te, które dotyczyły spraw wewnętrznych Polski, były niesłychanie trafne i stały się jednym z bardzo ważnych źródeł tworzenia formacji niepodległościowej. Był wspaniałym człowiekiem - powiedział Macierewicz.

Grzegorz Schetyna: Dorn zapisał się w historii wolnej Polski

Ludwik Dorn był patriotą, osobą, która zapisała się w historii wolnej Polski po 1989 roku. Żal, że odchodzi ktoś z czasów bardzo intensywnej polityki lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych - powiedział w czwartek były lider PO Grzegorz Schetyna.

Schetyna wspominał, że Ludwika Dorna spotkał po raz pierwszy w latach 80. w Klubie Myśli Politycznej "Dziekania" w Warszawie. To była końcówka lat 80. tuż przed strajkami 1988 roku - mówił polityk.

Później w parlamencie - jak zauważył - byli w klubach opozycyjnych wobec siebie. Byliśmy w różnych ugrupowaniach, w różnych klubach parlamentarnych - przypomniał Schetyna w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.

Dodał, że zawsze z dużym szacunkiem podchodził do inteligencji, wiedzy i poczucia humoru Ludwika Dorna.

Zaskoczony byłem dzisiaj ogromnie tą wiadomością. Nie spodziewałbym się, że jest to możliwe, by tak szybko odchodził. 67 lat to bardzo niewiele. Jestem zdumiony, że to tak nagle się stało, bo nie było żadnych informacji o jego chorobie. Ale to zawsze żal, smutek, że ktoś z tych czasów bardzo intensywnej polityki lat 90., 2000. odchodzi - powiedział Schetyna.

Według niego Ludwik Dorn był bardzo charakterystyczną postacią. Przypomniał, że w przeszłości nazywano go nawet "trzecim bliźniakiem" braci Kaczyńskich. Potem (nastąpiło) takie gwałtowne rozejście się, personalny i polityczny konflikt. Na pewno była to osoba, która rozumiała politykę, patriota, osoba, która zapisała się w historii wolnej Polski po 1989 roku - podkreślił były lider PO.

Zbigniew Ziobro: Odszedł wybitny polityk

"Odszedł Ludwik Dorn, wybitny polityk, wicepremier, marszałek Sejmu, odważny działacz Solidarności walczący z reżimem PRL. Współzałożyciel PiS, od 2011 do 2014 członek klubu parlamentarnego Solidarnej Polski. Świeć, Panie, nad Jego duszą" - napisał na Twitterze minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Kim był Ludwik Dorn?

Ludwik Dorn urodził się 5 czerwca 1954 w Warszawie. W PRL-u działał jako opozycjonista - współpracował m.in. z KOR. Był współzałożycielem partii Prawo i Sprawiedliwość i jej wiceprezesem w latach 2001–2007. W latach 2005–2007 pełnił funkcję wicepremiera oraz ministra spraw wewnętrznych i administracji w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. W październiku 2008 r. został usunięty z Prawa i Sprawiedliwości i z klubu parlamentarnego PiS.

W wyborach parlamentarnych w 2011 r. ponownie wystartował z listy PiS i zdobył mandat. Sprawował go jako poseł niezrzeszony, później przeszedł do klubu parlamentarnego Solidarnej Polski. Opuścił go w 2012 roku.

W wyborach parlamentarnych w 2015 roku startował z listy Platformy Obywatelskiej. Nie udało mu się zdobyć mandatu.